KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Niedowierzanie w Warcie Poznań. "Jeszcze to do nas nie dociera"

Warta Poznań przełamuje wszelkie bariery. Po zwycięstwie nad Jagiellonią Białystok (2:0) zieloni wspięli się na 4. miejsce, które może dać grę w europejskich pucharach. - Coś niesamowitego, jeszcze to do nas nie dociera - przyznał Piotr Tworek.

Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
trener zawodników Warty Poznań Piotr Tworek PAP / Paweł Jaskółka / Na zdjęciu: trener zawodników Warty Poznań Piotr Tworek
Jeśli Raków Częstochowa wygra Fortuna Puchar Polski, lokata, którą zajmuje obecnie beniaminek będzie premiowana występami w Europie. - Postawiliśmy sobie cel, żeby chociaż przez chwilę być tak wysoko i zrealizowaliśmy go. Ta 27. kolejka zostanie nam w pamięci na długo. Jesteśmy na 4. miejscu, coś niesamowitego. Cieszymy się przeogromnie. Odpowiedzieliśmy najlepiej jak się da na to, co wydarzyło się w meczu z Rakowem Częstochowa. Czuliśmy ogromny niedosyt, ale nadeszła druga szansa na zaatakowanie czołówki i chcieliśmy zrobić wszystko, by ją wykorzystać - powiedział trener Piotr Tworek.

Zieloni rozegrali jedno z lepszych spotkań w tym sezonie, przede wszystkim uniknęli wahań formy w przekroju 90 minut. - To były dwie bardzo równe połowy. Musieliśmy być uważni, bo Jagiellonia jest mocna z przodu. Był moment, w którym zaczęła stwarzać sytuacje, ale szybko to opanowaliśmy. Będziemy się bić o europejskie puchary do samego końca. Chcemy nadal zwyciężać i taki cel postawimy sobie w następnym spotkaniu z Pogonią Szczecin - dodał.

Szkoleniowiec białostoczan Rafał Grzyb nie miał żadnych powodów do radości. - Pierwsza część była w naszym wykonaniu bardzo słaba. Warta dominowała i stwarzała sytuacje. Dopiero po przerwie, gdy zrobiliśmy zmiany, coś stopniowo zaczęło się dziać. Jednak im dłużej ten mecz trwał, tym słabiej wyglądaliśmy. Wypracowaliśmy zdecydowanie mniej szans bramkowych niż w poprzednich spotkaniach - przyznał.

Przy krytyce własnego zespołu, opiekun Jagi docenił też walory przeciwnika. - Wygrała drużyna bardziej zdeterminowana. To zasłużone zwycięstwo Warty i gratuluję jej. Stosowała proste środki, ale to wystarczyło. Nam grało się ciężko, bo mieliśmy mnóstwo niedokładnych podań, przez co traciliśmy pewność siebie.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Jak on to zrobił?! To może być najpiękniejszy gol roku!
Czy Warta Poznań utrzyma 4. miejsce do końca sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×