KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Liga Europy. Dwa słupki stanęły na przeszkodzie. Finał jednak międzynarodowy

W rewanżu z Villarrealem piłkarzom Arsenalu do awansu do finału Ligi Europy wystarczał jeden gol. Bramki jednak w potyczce nie padły. Kanonierom dwukrotnie na przeszkodzie stawał słupek. W finale w Gdańsku zagra hiszpańska drużyna.
Michał Piegza
Michał Piegza
Pierre-Emerick Aubameyang i Raul Albiol walczą o piłkę PAP/EPA / ANDY RAIN / Na zdjęciu: Pierre-Emerick Aubameyang i Raul Albiol walczą o piłkę

W pierwszym meczu obu drużyn padły trzy gole. Villarreal długo spotkanie z Arsenalem miał pod kontrolą, prowadził 2:0. Jednak w końcówce hiszpańska drużyna straciła bramkę po rzucie karnym i przed rewanżem wszystko było możliwe.

W premierowej odsłonie piłkarze stworzyli niewiele groźnych okazji. Pierwszą wykreowali sobie goście. W 5. minucie uderzał Samuel Chukwueze, Bernd Leno nie dał się zaskoczyć.

Więcej z gry miała hiszpańska drużyna, która na niezbyt wiele pozwalała Kanonierom. Arsenal w 1. połowie miał jednak swoją świetną szansę. Po rzucie rożnym do piłki doszedł Pierre-Emerick Aubameyang, strzał zatrzymał się na słupku bramki strzeżonej przez Geronimo Rulliego. Kapitan Arsenalu okazję miał także w 39. minucie. Wówczas bramkarz gości omal nie przepuścił dość prostego do obrony uderzenia.

ZOBACZ WIDEO: Polski trener od lat wszystko dokładnie zapisuje. "Sporządzam książkę co pół sezonu"

Przez pierwsze dziesięć minut 2. odsłony rewanżowego spotkania półfinałowego w końcu z dobrej strony zaczęli prezentować się londyńczycy. Villarreal miał spore problemy. W 47. minucie groźny strzał Nicolasa Pepe minął bramkę gości. Dwie minuty później po raz kolejny niepewnie zachował się Rulli, ale Emile Smith Rowe nie potrafił skierować piłki do bramki.

Villarreal w końcu uporządkował grę i Arsenal przestał zagrażać przyjezdnym. To hiszpański zespół zaczął zagrażać miejscowym. Najpierw kontrę źle wykończył Gerard Moreno. Z kolei w 58. minucie gola mógł zdobyć Yeremi Pino, bramkarz Kanonierów nie dał się zaskoczyć.

Im bliżej było końca, tym akcje Arsenalu nabierały tempa. W 79. minucie po kontrze po raz drugi w meczu w słupek trafił Aubameyang. Lepszej okazji Kanonierzy w potyczce już sobie nie stworzyli.

W emocjonujących minutach gole nie padły i bezbramkowy remis awans do finału dał Villarrealowi. Hiszpański zespół w Gdańsku zagra z Manchesterem United.

Arsenal FC - Villarreal CF 0:0

Składy:

Arsenal FC: Bernd Leno - Rob Holding, Pablo Mari, Kieran Tierney (80' Willian) - Hector Bellerin (90+1' Eddie Nketiah), Emile Smith Rowe, Thomas Partey, Bukayo Saka - Nicolas Pepe, Pierre-Emerick Aubameyang (79' Alexandre Lacazette), Martin Odegaard (66' Gabriel Martinelli).

Villarreal CF: Geronimo Rulli - Mario Gaspar, Raul Albiol, Pau Torres, Alfonso Pedraza (90+1' Alberto Moreno) - Daniel Parejo, Francis Coquelin, Manuel Trigueros - Gerard Moreno, Paco Alcacer (72' Carlos Bacca), Samuel Chukwueze (29' Yeremi Pino, 90+1' Moi Gomez).

Żółta kartka: Nketiah (Arsenal) oraz Pino (Villarreal).

Sędzia: Slavko Vincić (Słowenia).

W pierwszym meczu: 1:2.

Awans: Villarreal.

Czytaj także:
Legia Warszawa szykuje hit? Trener Michniewicz zabrał głos
Znamy finalistów Ligi Mistrzów

Villarreal wygra rozgrywki Ligi Europy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • M74 Zgłoś komentarz
    Jaki pech? Czy autor w ogóle oglądał ten mecz? 90 minut nudy, Arsenal nie dość że był bezsilny, to nawet trawy gryźć im się nie chciało. Żenujący komentarz do żenującego meczu
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×