KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

"Broniłem się, jak mogłem, by nie przejść na tamten świat". Były wiceminister edukacji i sportu apeluje ws. szczepień

- Nigdy nie zapomnę lekarzom tego, że uratowali mi życie. Stoczyli ogromną walkę - mówi wzruszony Wiesław Wilczyński. Sportowy menadżer zdradził, co pomogło mu, gdy walczył o życie przez COVID-19, oraz apeluje: kto tylko może, niech się szczepi.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Wiesław Wilczyński Twitter / Wieslaw_Wilczyn / Na zdjęciu: Wiesław Wilczyński

Szykował się do szczepienia, miał przyjąć pierwszą dawkę. Nie zdążył. Wiesław Wilczyński, były wiceminister edukacji i sportu, założyciel piłkarskiej szkółki Barcelony w Warszawie, były szef sportu w stolicy, zakaził się koronawirusem. Od 5 tygodni jest w szpitalu. Przez kilka dni był na OIOM-ie. Walczył o życie.

Gdy publicznie poinformował o chorobie, zadzwoniliśmy do niego. - Jestem jeszcze słaby, proszę o kontakt za kilka dni - powiedział. Jego stan zdrowia jest coraz lepszy i znalazł czas, by opowiedzieć, jak trudną drogę przechodzi od kilku tygodni.

Bronił się, jak tylko mógł

Było na tyle źle, że został przyjęty do szpitala Lux Medu w Warszawie. Trafił na oddział covidowy. Stan jednak dalej pogarszał się. Lekarze rozpoczęli walkę o jego życie. - Gdy trafiałem na OIOM, nie miałem już pełnej świadomości. Zdawałem sobie jednak sprawę, że jest ze mną bardzo źle - wspomina.

Batalia o jego życie zakończyła się sukcesem. - Personel medyczny przyznał, że broniłem się jak tylko mogłem, by nie przejść na tamten świat - podkreślił. Są duże szanse na to, że za kilka dni wróci do domu po kilkutygodniowym pobycie w szpitalu.

Wcześniej niewiele wskazywało na to, że koronawirus może zaatakować go aż tak mocno. - Nie chorowałem poważnie. Nie palę papierosów, nie biorę używek, uprawiam regularnie sport, a mimo to byłem w bardzo ciężkim stanie. To choroba, która może zaatakować każdego. Nie ważne, czy jesteś młody, zdrowy, czy wcześniej chorowałeś, czy nie - podkreśla Wiesław Wilczyński.

Nie dam ci wygrać

W szpitalu jego najbliższymi stał się personel medyczny: lekarze, pielęgniarki, sanitariusze. Wszyscy zabezpieczeni kombinezonami. Z najbliższą rodziną i przyjaciółmi utrzymywał kontakt telefoniczny. - Dla żony świadomość, że mąż walczy o życie, była bardzo trudna. Schudła ponad 6 kg. Czułem jednak od niej ogromne wsparcie, tak samo jak od przyjaciół. Dawali mi energię, kopa do walki - wyznaje.

Ogromną rolę odegrało również nastawienie. Sport nauczył Wiesława Wilczyńskiego, że nigdy nie można się poddawać. Gdy koronawirus zaatakował ze zdwojoną siłą, podniósł rzuconą mu przez los rękawicę i stanął do walki. - Powiedziałem mu, że się nie dam, że muszę z nim wygrać. Wierzyłem, że pokonam chorobę, nawet przez chwilę nie zwątpiłem. Przede mną jeszcze daleka droga, długa rehabilitacja, ale ten pierwszy najważniejszy krok już wykonałem - podkreśla.

Bohaterowie z Lux Medu

W jego zwycięstwie nad koronawirusem wielki wkład miał cały personel medyczny. - To są prawdziwi bohaterowie walki z epidemią - przyznaje. Gdy opuścił oddział intensywnej terapii lekarze, pielęgniarki i salowe cieszyli się ogromnie. Przypominało to radość drużyny, która wygrała mecz. - Tak jak zespół musi na boisku włożyć wielki wysiłek w triumf, tak samo cały personel medyczny Lux Medu stoczył ogromną walkę o moje życie. Wygraliśmy i będę im za to ogromnie wdzięczny do końca życia. Dziękuję wszystkim. Nigdy im tego nie zapomnę - mówi łamiącym głosem.

W ostatnich tygodniach sytuacja pandemiczna w Polsce uległa poprawie. Liczba dziennych zakażeń spadła, zdecydowanie mniej osób przebywa w szpitalach, program szczepień przyspiesza. Koronawirus nie odszedł jednak w zapomnienie. Wciąż jest w środowisku i trzeba zachować czujność. Jedyny sposób, by raz na zawsze się z nim uporać, to szczepienia.

- Chciałbym zaapelować: kto tylko może, niech się szczepi. Mi tak niewiele zabrakło, by już przyjąć szczepionkę. Późniejsza historia z moją walką o życie niech będzie przestrogą, że nie ma żartów. Tylko szczepienie pozwoli wygrać z covidem i uniknąć dramatów kolejnych osób. Szczepmy się, to nic nie kosztuje, a pozwoli wrócić do normalności, do pełnego cieszenia się życiem - podkreśla na koniec Wiesław Wilczyński.

Czytaj także:
Polski kolarz wycofany z Giro d'Italia! Ma niepokojące objawy po COVID-19
Koronawirus w Himalajach. Radykalny krok Chin ws. wejścia na Mount Everest

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (35)
  • gburowaty Rysio Zgłoś komentarz
    Czym się ludzie mają szczepić? Zachodnimi szczepionkami? Przestańcie blokować rosyjską szczepionkę Sputnik V i ludzie się chętnie zaszczepią, bo w przeciwieństwie do innych jest ona i
    Czytaj całość
    lepiej przebadana i przetestowana i bezpieczniejsza i skuteczniejsza i jak widać nie powoduje żadnych powikłań poszczepiennych! Na zachodzie po prostu nie potrafią zrobić dobrej szczepionki, a Rosjanie wskazali zachodnim firmom co robią one źle i co muszą one zmienić aby uniknąć problemu zakrzepic! Wystarczy umożliwić ludziom dostęp do szczepienia Sputnikiem V i zniknie potrzeba locdownów!
    • Dżonu czekaj Zgłoś komentarz
      Nie jestem antyszczepionkowcem ani tym bardziej płaskoziemcem. Zauważyłem jednak, że wszystkie osoby które nie chcą się szczepić uważane są za mało inteligentne i do tego
      Czytaj całość
      niezrównoważone psychicznie, cierpiące na manię prześladowczą bo wszędzie widzą spisek. Otóż ja po prostu próbuję opierać się na faktach, a te mówią wprost, że dostępne obecnie szczepionki na COVID-19 są w trakcie badań. Sam producent Pfizer w ulotce do swojej szczepionki wyraźnie informuje cyt. " Tak jak w przypadku każdej innej szczepionki, cykl 2 dawek szczepionki Comirnaty może nie zapewniać pełnej ochrony wszystkim osobom, które go otrzymały oraz nie wiadomo jak długo ochrona ta będzie się utrzymywać". Ponadto, na końcu ulotki znajduje się adnotacja cyt. " Ten lek został warunkowo dopuszczony do obrotu. Oznacza to, że oczekuje się na więcej danych dotyczących leku. Europejska Agencja Leków dokona co najmniej raz w roku przeglądu nowych informacji o leku i w razie konieczności treść tej ulotki zostanie zaktualizowana". Ulotka jest z kwietnia 2021 roku. Skąd więc u Was wszystkich ta pewność co do skuteczności szczepionki i braku skutków ubocznych. Prawda jest taka, że nikt tak naprawdę jeszcze nie ma odpowiedniej wiedzy w tym temacie więc zupełnie nieuzasadnione są zarzuty stawiane osobom które nie chcą brać udziału w tym eksperymencie medycznym. Jeśli masz na to ochotę to nic mi do tego i szczep się, ale nie wchodź z butami w moje zdrowie. Stosunek korzyści do ryzyka to podstawowy warunek, a na razie te szczepionki w pełni tego warunku nie spełniają. To oczywiście moja subiektywna ocena, ale na tym etapie badań mam do niej prawo. Wszystkim życzę dużo zdrowia.
      • tommm Zgłoś komentarz
        Szczepionki to PIS wszyscy co sa za PO i Budka za żadne skarby się nie szczepić bo PIS zawładnie waszym umysłem !!
        • tommm Zgłoś komentarz
          Szczepionki to PIsowski wymysł ludzie nie dajcie PISowi co wy bądżcie z nami i towarzyszem Budką oni nas wyprowadzą na prostą !!! he,he,he
          • Patrice Albert Zgłoś komentarz
            brawo
            • marek Toronto Zgłoś komentarz
              Sasiadka szwagra wziela 2 tyg temu pfizera tydzien temu odbyl sie jej Pogrzeb ... dostala wylewu
              • Zibi Zgłoś komentarz
                Znajoma 72 lata bała się szkodliwych skutków, nie zaszczepiła się. Syn przyniósł do domu covid. Tydzień temu odbył się jej pogrzeb.
                • Krzysztof Kornatowicz Zgłoś komentarz
                  Były wiceminister edukacji i sportu apelować to sobie może do swojej żony, ale nie do nas. Jakie taki człowieczek, z wątłym, podatnym na zachorowania zdrowiem ma kompetencje, aby jego
                  Czytaj całość
                  apele nagłaśniać? Żadne! I to ma być dla nas autorytet?! Niech swoje apele wsadzi tam, gdzie świetlistość nie dociera. Kolejny szemrany, niewiarygodny głosiciel zbawienności szczepień na covida - skąd takich biorą? Stosowanie takich autorytetów w namawianiu do szczepień kompromituje te szczepienia i stojących za nimi ludków! Właśnie dlatego się nie szczepię, bo takim ludkom wierzyć przecie nie sposób! ~Krzysztof JKornatowicz - Obrońca Praw Człowieka w Polsce, YouTuber
                  • A my swoje Zgłoś komentarz
                    Nie ma to jak dobre selfie
                    • beti13 Zgłoś komentarz
                      A Amantadyna/ Dlaczego nie podali?
                      • zet2 Zgłoś komentarz
                        Niech przekaże swoje słowa "płaskoziemcom"............... Ci co przez to przeszli wiedzą, co to za zaraza.
                        • Norel Zgłoś komentarz
                          Nie każdego stać na prywatny szpital. Mieszkam w Kujawsko-Pomorskim , gdzie zanotowano najwyższą liczbę zgonów w Polsce na Covid , a także najwyższą liczbę zgonów nie -covidowych, a
                          Czytaj całość
                          nasze województwo wcale nie jest największe i nie miało też najwyższej liczby zakażeń. Mamy, najwyraźniej, najgorszą służbę zdrowia w Polsce. Włodarze naszego województwa , mają to gdzieś , i ch stać na prywatną służbę zdrowia, reszta może umierać.
                          • Daryl Dixon Zgłoś komentarz
                            Przestańcie już z tą propagandą. Covidianie już zaszczepieni, a normalni ludzie nie dadzą sobie wstrzyknąć niezbadanej substancji, co byście nie pisali.
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×