KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kapitan Warty wraca po operacji. Zespół z Poznania wysoko zawiesił poprzeczkę

W ubiegłym sezonie Warta Poznań zajęła doskonałe, 5. miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy. Na wiosnę zespół radził sobie bez Bartosza Kieliby, który wrócił już do treningów z pełnym obciążeniem. Piłkarz wypowiedział się o formie i celach na sezon.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Bartosz Kieliba Materiały prasowe / Piotr Leśniowski, Warta Poznań / Na zdjęciu: Bartosz Kieliba
Bartosz Kieliba długo czekał na powrót na boisko. - Po testach dostałem zielone światło na trening z pełnym obciążeniem, z drużyną. Jestem w pełnym treningu, od niepełnego tygodnia do dyspozycji trenera. Delikatnie zdołaliśmy przyspieszyć moją rehabilitację. Bardzo chciałbym wystąpić w meczu ze Śląskiem, bo jestem głodny gry i całej otoczki, która mnie ominęła w ostatnich miesiącach. Na tę chwilę mocno ryzykowna byłaby moja gra od pierwszych minut i nie spodziewam się, że wystąpię - powiedział wprost kapitan Warty Poznań.

Za obrońcą trudne miesiące. - Początki po zabiegu były dość ciężkie i najmocniej się wtedy dłużyło. Miałem unieruchomioną nogę w stawie biodrowym przez 6 tygodni i to było najgorsze. Później po ściągnięciu ortezy rozpoczęła się delikatna praca z nogą, wszystko zaczęło przyspieszać i teraz, gdy wszystko jest po wszystkim, to już zleciało - opisał sytuację.

Przed Wartą drugi sezon w PKO Ekstraklasie. - Nie sądzę by ktoś nie traktował nas poważnie, mamy jednak z tyłu głowy to, że wynik w ostatnim sezonie i gra w rundzie wiosennej odbiły się szerokim echem i były zaskoczeniem dla niektórych. Zespoły będą z większym zaangażowaniem odrabiały pracę domową przed spotkaniami z nami i mogą być lepiej przygotowane, ale my będziemy skupiać się na sobie, a nie na tym czy rywal dobrze odrobił pracę domową - ocenił Kieliba na konferencji prasowej.

Przed Kielibą walka m.in. z Robertem Ivanovem, który wskoczył za niego do składu. - On zagrał bardzo dobrą rundę, nie chcę też pomijać Aleksa Ławniczaka, który bardzo dobrze się z nim uzupełniał z korzyścią dla nas wszystkich środkowych obrońców oraz dla zespołu. Bardzo bym chciał, by na innych pozycjach była rywalizacja, bo podnosi to formę poszczególnych zawodników i odbija się na całości drużyny - zauważył.

Drużyna z Poznania będzie musiała się zmierzyć z wyższymi oczekiwaniami niż przed poprzednim sezonem. - Poprzeczka została zawieszona bardzo wysoko. 5. miejsce stawia nas przed bardzo trudnym sezonem, bo osiągnięcie takiego wyniku będzie nie lada wyczynem. Nieraz pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie zrobić coś, w co inni już nie wierzą. Jak zdążyliśmy przyzwyczaić kibiców i wszystkich dookoła, stawiamy sobie cele bliższe, nie daleko wybiegające. Skupimy się na pierwszych spotkaniach i jak najszybszym utrzymaniu się w lidze, czas pokaże na czym będziemy się później skupiać - pokreślił Kieliba.

Czy Kieliba ma konkretne cele na sezon? - Nie stawiamy sobie celów dalekosiężnych, ale wiadomo, że musimy porozmawiać o tym w szatni, co tak naprawdę chcemy od nowego sezonu. Ja od siebie wymagam jak najszybszego powrotu do formy, która na początku ubiegłego sezonu była dość dobra. Bardzo ciężko pracowałem, by dojść do momentu w którym jestem teraz i wejść w trening z drużyną z pełnym obciążeniem. Jestem świadomy, że moja dyspozycja będzie coraz lepsza, ale też nie jest tak, że nie jestem zadowolony z obecnej formy. Chciałbym jak najszybciej rozpocząć granie i rozpocząć walkę na boisku o punkty. Do tego dążę i to mój cel. Drużynowo chcemy szybko się utrzymać, ale nie jesteśmy minimalistami. Każdy byłby zadowolony ze środka tabeli i do tego będziemy dążyć - podsumował kapitan Warty.

Czytaj także: 
Kibice czekają na debiut Podolskiego 
Skorża wyliczał zarzuty do podopiecznych

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: kibic skradł show na meczu piłki nożnej
Czy Bartosz Kieliba będzie podstawowym piłkarzem Warty?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×