KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Premier League: Manchester City potknął się już na starcie

Stadion Tottenhamu Hotspur pozostaje nieprzyjemnym miejscem dla Manchesteru City. Podopieczni Pepa Guardioli po raz trzeci z rzędu nie strzelili w tym miejscu gola i nie zapunktowali. Na inaugurację sezonu w Premier League ponieśli porażkę 0:1.

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
piłkarze Tottenhamu Hotspur cieszą się z gola PAP/EPA / Andy Rain / Na zdjęciu: piłkarze Tottenhamu Hotspur cieszą się z gola
Konfrontację Tottenhamu Hotspur z Manchesterem City kreowano na główne wydarzenie kolejki otwierającej sezon Premier League. Temperaturę meczu podgrzewały kolejne doniesienia o możliwym transferze Harry'ego Kane'a z londyńskiego klubu do finalisty Ligi Mistrzów. W piątek angielskie media informowały o ofercie kupna kapitana reprezentacji kraju za kosmiczną kwotę 120 milionów funtów. Byłby to najdroższy transfer w historii ligi. W niedzielę Kane'a nie było w kadrze.

W poprzednim sezonie drużyny dzieliło sporo. Manchester City został mistrzem Anglii, miał przewagę siedmiu lokat oraz 24 punktów nad Tottenhamem Hotspur. Podopieczni Pepa Guardioli strzelili o 15 goli więcej, a stracili o 13 mniej. Jedną ze swoich sześciu porażek w Premier League ponieśli akurat na stadionie Tottenhamu. W tym miejscu Obywatele nawet nie strzelili gola w dwóch ostatnich podejściach. Dlatego mogli powrócić z pewnymi obawami.

Pierwsza połowa zakończyła się sprawiedliwym remisem i tylko szkoda, że był to remis bezbramkowy. Były szanse na otworzenie wyniku po obu stronach stadionu. Tottenham był najbliżej szczęścia w 24. minucie, kiedy to Ederson zachował się nieodpowiedzialnie i po dośrodkowaniu z rzutu rożnego odsłonił całą bramkę. Miał szczęście i powinien dziękować, że w pobliżu linii pojawili się kompani z pola i powstrzymali uderzenie Lucasa Moury.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: prezentacja jak z horroru! Tak klub pochwalił się nową gwiazdą

Manchester City starał się narzucić swoje warunki przeciwnikom i od czasu do czasu podnosił temperaturę meczu przyspieszeniem Raheema Sterlinga czy Riyada Mahreza. Wykonawcą stałych fragmentów w zespole Pepa Guardioli był Ilkay Gundogan pod nieobecność w jedenastce Kevina De Bruyne. Postraszył on Hugo Llorisa próbą z rzutu wolnego.

Po przerwie kolejne szanse na zadanie skutecznego ciosu przeciwnikowi, pojawiła się większa doza ryzyka. W 55. minucie ze zdobycia cieszyli się gracze Tottenhamu. Piłka trafiła do Heunga-Mina Sona, który po raz pierwszy oswobodził się spod opieki obrony City i strzelił gola na 1:0 po dograniu Stevena Bergwijna. Ederson nawet nie ruszył do płaskiego uderzenia zza pola karnego.

Podopiecznym Pepa Guardioli pozostało jeszcze sporo czasu na odrobienie strat i przerwanie pasma porażek na terenie Tottenhamu Hotspur. Z ławki rezerwowych wszedł jako pierwszy Gabriel Jesus, następnie Kevin De Bruyne i Ołeksandr Zinczenko, ale także nie zmienili wyniku. Uderzył groźnie Belg, ale nie pokonał Hugo Llorisa.

Tottenham Hotspur - Manchester City 1:0 (0:0)
1:0 - Heung-Min Son 55'

Składy:

Tottenham: Hugo Lloris - Japhet Tanganga (83' Matt Doherty), Davinson Sanchez, Eric Dier, Sergio Reguilon - Oliver Skipp, Pierre-Emile Hoejbjerg (90' Cristian Romero) - Steven Bergwijn (77' Giovani Lo Celso), Dele Alli, Lucas Moura - Heung-Min Son

City: Ederson - Joao Cancelo, Ruben Dias, Nathan Ake, Benjamin Mendy (79' Ołeksandr Zinczenko) - Jack Grealish, Fernandinho, Ilkay Gundogan - Riyad Mahrez (79' Kevin De Bruyne), Ferran Torres, Raheem Sterling (71' Gabriel Jesus)

Żółte kartki: Moura, Sanches (Tottenham) oraz Grealish (City)

Sędzia: Antohy Taylor

Premier League

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Chelsea FC 9 7 1 1 23:3 22
2 Manchester City 9 6 2 1 20:4 20
3 Liverpool FC 8 5 3 0 22:6 18
4 Brighton and Hove Albion 9 4 3 2 9:9 15
5 Tottenham Hotspur 8 5 0 3 9:12 15
6 Manchester United 8 4 2 2 16:10 14
7 West Ham United 8 4 2 2 15:10 14
8 Everton 9 4 2 3 15:14 14
9 Arsenal FC 9 4 2 3 10:13 14
10 Wolverhampton Wanderers 9 4 1 4 9:9 13
11 Brentford FC 8 3 3 2 10:7 12
12 Leicester City 8 3 2 3 13:14 11
13 Aston Villa 9 3 1 5 13:15 10
14 Watford FC 9 3 1 5 12:17 10
15 Crystal Palace 9 1 6 2 11:14 9
16 Southampton FC 9 1 5 3 8:12 8
17 Leeds United 9 1 4 4 8:16 7
18 Burnley FC 9 0 4 5 7:15 4
19 Newcastle United 9 0 4 5 11:20 4
20 Norwich City 9 0 2 7 2:23 2

Czytaj także: Mikel Arteta - tytan pracy ceniony przez największych w swoim fachu
Czytaj także: David Beckham zakłada piłkarską agencję menedżerską

Czy Manchester City obroni w tym sezonie mistrzostwo Anglii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×