KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Co tam się stało?! Raków Częstochowa pokonał Gent, a kończył w 10!

Stracili dwóch piłkarzy, ale nie bramkę. Wyczekali swoją szansę. Raków Częstochowa pokonał KAA Gent 1:0 w pierwszym meczu 4. rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy.

Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
 Roman Bezus i Marcin Cebula PAP / Łukasz Gągulski / Na zdjęciu: Roman Bezus i Marcin Cebula
Wicemistrzowie Polski to absolutny kopciuszek na europejskich salonach, cieszący się z każdej minuty gry z rywalami z zagranicy. W drugiej rundzie udało im się już wyeliminować Suduvę Mariampol, a w trzeciej Rubin Kazań. Trener Marek Papszun po raz kolejny na przedmeczowej konferencji prasowej nie ukrywał, że faworytem będzie zespół rywali.

- Zagramy z doświadczonym zespołem, mającym w składzie wielu utytułowanych piłkarzy. Nie było specjalnych przygotowań. Do każdego meczu podchodzimy tak samo. Jednak w tym tygodniu mieliśmy trochę więcej czasu, więc mogliśmy więcej go poświęcić na ćwiczenie poszczególnych elementów.

Trzeba otwarcie przyznać, że Raków w pierwszej połowie wyraźnie ustępował rywalowi z Belgii. Ekipa trenera Heina Vanhaezebroucka miała przewagę zarówno w posiadaniu piłki, jak i w liczbie kreowanych okazji. Najlepszą miał w 33. minucie po podaniu Laurenta Depoitre'a Tarik Tissoudali, ale znakomicie spisał się bramkarz Rakowa Vladan Kovacević. Była to kontra w odpowiedzi na zagranie Kuna do Musiolika.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: prezentacja jak z horroru! Tak klub pochwalił się nową gwiazdą

A takich szans "gospodarze" (Raków domowe mecze w europejskich pucharach rozgrywa w Bielsku-Białej) nie mieli wiele. Poza wspominaną wyżej w pierwszych 45 minutach odnotowaliśmy je tylko dwie - lekki strzał Marcina Cebuli w 10. minucie oraz strzał z dystansu Milan Rundicia tuż przed przerwą. Serb musiał wejść na boisko tuż po upływie pierwszego kwadransa, bo kontuzji nadgarstka nabawił się Zoran Arsenić i musiał opuścić plac gry.

Częstochowianie skupiali się bardziej na przerywaniu gry rywalowi niż kreowaniu. Po zmianie stron było podobnie. Piłkarze Marka Papszuna jednak wykorzystali swój moment w 64. minucie. Po rzucie rożnym niefortunnie interweniował Depoitre, którego zagranie okazało się... asystą przy golu Andrzeja Niewulisa. Kapitan Rakowa dał swojemu zespołowi prowadzenie.

Chwilę później mogło i powinno być 1:1, gdy Depoitre otrzymał podanie od Tissoudalego, wyprzedził obrońców, przelobował Kovacevicia, ale trafił w słupek. Czerwono-niebiescy dalej próbowali rzadko, ale ich ataki były nieco bardziej konkretne wraz z wejściem Vladislavsa Gutkovskisa. Ale i tak - patrząc przez pryzmat całego spotkania - byli zepchnięci do obrony.

Prawdziwe dramaty rozegrały się w końcówce gry. W 88. minucie atakujący skrzydłowy Gentu Nurio Fortuna wyskoczył w górę i zderzył się głową w walce o piłkę z rezerwowym Wiktorem Długoszem. Piłkarz Rakowa nie był w stanie kontynuować gry i musiał zostać zniesiony na noszach, a trener Papszun wykorzystał wszystkie zmiany. Wicemistrz Polski kończył mecz w dziesięciu.

Do samego końca gracze z Gandawy szukali górnymi lub dolnymi piłkami Depoitre'a lub rezerwowego Romana Bezusa, ale polski zespół wykonał tytaniczną pracę w obronie, także przez blisko dziesięć minut doliczonego czasu gry. Ale to dopiero połowa drogi do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy. Rewanż odbędzie się 26 sierpnia o godzinie 20:00 w Belgii.

Raków Częstochowa - KAA Gent 1:0 (0:0)
1:0 - Andrzej Niewulis 64'

Składy:

Raków: Vladan Kovacević - Fran Tudor, Andrzej Niewulis, Zoran Arsenić (22' Milan Rundić) - Mateusz Wdowiak (75' Wiktor Długosz), Ioannis Papanikolau, Marko Poletanović, Patryk Kun - Marcin Cebula (75' Fabio Sturgeon), Sebastian Musiolik (57' Vladislavs Gutkovskis), Ivi Lopez (74' Daniel Szelągowski).

Gent: Sinan Bolat - Andreas Hanche-Olsen, Michael Ngadeu-Ngadjui, Joseph Okumu, Nurio Fortuna - Vadis Odjidja-Ofoe, Julien De Sart - Andrew Hjulsager (69' Roman Bezus) - Alessio Castro-Montes, Laurent Depoitre, Tarik Tissoudali (69' Giorgi Czakwetadze).

Sędziował: Alejandro Hernandez (Hiszpania)

Żółte kartki: Kovacević (Raków) - Ngadeu-Ngadjui, Depoitre, Odjidja-Ofoe, Fortuna (Gent)

Widzów: 7411

Grafika za SofaScore.com:

Czytaj też: "Raków znalazł patent na europejskie puchary". Euforia po meczu Raków Częstochowa - KAA Gent

Czy Raków Częstochowa awansuje do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (11)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×