Znamienne słowa Macieja Skorży. Takiego Lecha Poznań nie było już dawno

Zdjęcie okładkowe artykułu: PAP / Jakub Kaczmarczyk / Na zdjęciu: Maciej Skorża
PAP / Jakub Kaczmarczyk / Na zdjęciu: Maciej Skorża
zdjęcie autora artykułu

Niezłomny charakter sprawił, że Lech Poznań wciąż jest niepokonany w PKO Ekstraklasie i zajmuje pozycję lidera. Drużyna Macieja Skorży uciekła spod topora w ostatniej chwili, mimo to trener bardzo ją chwalił - nie tylko za kwestie sportowe.

"Portowcy" objęli prowadzenie w końcówce i wydawało się, że wywiozą ze stolicy Wielkopolski pełną pulę. Stracili jednak zwycięstwo w doliczonym czasie (stąd remis 1:1). - Na początku spotkania graliśmy bardzo odważnie i mogę powiedzieć, że plan taktyczny został dobrze przełożony na rzeczywistość. Z tak silnym rywalem jak Lech trzeba grać do przodu, bo inaczej szybko moglibyśmy zostać skarceni. Mamy taki styl, że zawsze staramy się trochę ryzykować. Do przerwy było 0:0, ale czułem, że to my byliśmy nieco konkretniejsi. Wiedzieliśmy, że zdobycie gola w Poznaniu nie będzie łatwe, dlatego wcześniej na treningach sporo ćwiczyliśmy stałe fragmenty. Z tego wzięła się kapitalna szansa Benedikta Zecha. Szkoda, że nie została wykorzystana - przyznał Kosta Runjaić.

Szczecinianie wykorzystali jednak liczebne osłabienie "Kolejorza" (po czerwonej kartce dla Niki Kwekweskiriego). - Gdy zaczęliśmy grać w przewadze, staraliśmy się zaatakować bardziej, lecz i tak nie było łatwo, bo mieliśmy bardzo silnego rywala. Objęliśmy prowadzenie po ładnej akcji kombinacyjnej, a potem zupełnie niepotrzebnie straciliśmy gola na 1:1. To nas denerwuje i frustruje, zwłaszcza że bramka dla Lecha padła po dość przewidywalnym zagraniu, czyli długiej piłce na Bartosza Salamona. Myślę, że gdybyśmy zwyciężyli w Poznaniu, nikt nie mógłby mieć pretensji o taki wynik - dodał szkoleniowiec "Portowców".

Maciej Skorża miał lepszy humor i nie rozpaczał z powodu remisu. - To był najtrudniejszy jak dotąd mecz w obecnym sezonie. Pogoń jest bardzo dobrze zorganizowaną drużyną, z wieloma zawodnikami o wysokiej jakości. Spotkanie miało różne fazy. Pierwsza połowa przebiegała zdecydowanie na korzyść Pogoni, a my nie potrafiliśmy założyć skutecznego pressingu. Rywale łatwo operowali piłką w środkowym sektorze boiska, dlatego obraz gry nie był dla nas najlepszy. W przerwie wpuściłem Pedro Tibę i wyglądaliśmy już lepiej. Powoli odzyskiwaliśmy kontrolę nad meczem - ocenił opiekun Lecha.

Końcówka dostarczyła niesamowitych emocji. - Potoczyła się dla nas w sposób absolutnie nieprzewidywalny. Grając w przewadze, Pogoń była jeszcze groźniejsza, do tego dobrą zmianę dał Kamil Grosicki. Duże słowa uznania dla mojej drużyny, że po stracie gola odpowiedzieliśmy zrywem i wyrównaniem. Pokazaliśmy charakter, a w szatni cały czas utrzymujemy pozytywną energię, mimo że mamy szeroką kadrę i nie wszyscy muszą być zadowoleni, gdyż czasem brakuje dla nich miejsca na boisku. Znów pomogli nam zmiennicy. Wypada liczyć, że tak będzie dalej - stwierdził Skorża.

Czytaj także: Były selekcjoner zaskoczony decyzjami Paulo Sousy. "Nie rozumiem ich, nadchodzą wielkie problemy" Puchar Ligi Angielskiej: znamy pary 1/16 finału, do gry wchodzą wielcy faworyci

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: kabaret! Najbardziej absurdalna prezentacja koszulek w historii futbolu

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Czy Lech Poznań wywalczy mistrzostwo Polski?
Tak
Nie
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Trwa ładowanie...
Komentarze (7)
Luna780
29.08.2021
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Trener pochwalił piłkarzy ja natomiast nie pochwalam trenera ,który mając taką ławkę rezerwowych nie potrafi zarządzać należycie ,jeżeli Gruzin miał żółtą kartkę to na co czekał ano czekał i si Czytaj całość
avatar
Kecaj156
29.08.2021
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Pogoń grała rezerwowym składem !Lech jest cienki.  
avatar
MISTRZOWIE POLSKI
29.08.2021
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Takiego ujarzmionego i upodlonego? Przecież co sezon widzimy :)  
avatar
Aipa
28.08.2021
Zgłoś do moderacji
0
1
Odpowiedz
Lech gra fajną piłkę.  
avatar
prym
28.08.2021
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Pogoń gra najbardziej frajerską piłkę!!!!Po zdobyciu bramki , grając w przewadze zaczyna bronić wyniku zamiast szukać drugiej bramki.Już nie raz tak się stało , że tracą zwycięstwo w taki właśn Czytaj całość