KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Artur Boruc nie wytrzymał po meczu Legii

Legia Warszawa ma za sobą wyjazdową porażkę ze Śląskiem Wrocław (0:1). Z postawy zespołu ewidentnie nie był zadowolony Artur Boruc. Bramkarz dał upust emocjom.

Mateusz Domański
Mateusz Domański
Artur Boruc WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / Na zdjęciu: Artur Boruc
W sobotnim meczu Śląsk Wrocław - Legia Warszawa padła tylko jedna bramka. W 84. minucie gola dla gospodarzy strzelił Victor Garcia. Na listę strzelców wpisał się w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach.

Garcia przechwycił piłkę na prawej stronie boiska. Chwilę wcześniej futbolówka odbiła się od Ernesta Muciego, czego nie dostrzegł sędzia liniowy Marcin Boniek. Postanowił zasygnalizować spalonego.

Tym zachowaniem zasugerowali się Muci i Andre Martins. Stanęli i czekali na gwizdek sędziego. Bartosz Frankowski jednak nie przerwał rywalizacji, a Boniek po chwili opuścił chorągiewkę.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: sędzia popełnił koszmarny błąd. Jego reakcja stała się hitem sieci

Zamieszanie wykorzystał Garcia. Znalazł się w sytuacji sam na sam z Arturem Borucem i nie miał problemu z wpakowaniem piłki do siatki.

Golkiper Legii ewidentnie nie był zadowolony z postawy swojego zespołu w sobotnim meczu. Po spotkaniu podał dalej wpis oficjalnego konta Legii na Instagramie. Oznajmiono w nim, że "Legia zawsze gra do końca".

Boruc miał inne zdanie. "Byliśmy na tym samym meczu????!!" - zapytał ewidentnie poddenerwowany.

Wpis po kilkunastu minutach zniknął z jego konta. Jak jednak wiadomo, w internecie nic nie ginie.

Czytaj także:
Koszmarny początek Juventusu. Były piłkarz mówi o sensacyjnych błędach Szczęsnego
Cristiano Ronaldo pozamiatał! To nagranie przejdzie do historii

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8)
  • VisitorQ Zgłoś komentarz
    Piłka nie odbiła się od Muciego, tylko on ją wybił. Jakby się odbiła to byłby rykoszet, a jakby był rykoszet to byłby spalony. Proponuje zająć się czymś innym niż dziennikarstwem
    Czytaj całość
    sportowym. Zero kontrowersji przy tym golu, liniowy nie jest dla zawodników, tylko dla sędziego, a że ułomność zawodników Legii jest na dość wysokim poziomie to już ich problem.
    • Nyctereutes Zgłoś komentarz
      Skończcie pisać o tej "kontrowersyjnej" bramce. Była strzelona prawidłowo, to obrońca tak źle wybijał piłkę, że ta dostała się pod nogi Garcii. Sędzia liniowy popełnił
      Czytaj całość
      błąd, to fakt, ale to główny jest dyrygentem i gra się dopóki on nie zagwiżdże. Tym bardziej w erze VAR-u, gdzie nawet po minimalnym spalonym główny arbiter pozwala grać dalej, by potem sprawdzić na monitorze. Warszawiacy powinni więc oduczyć się podnoszenia łapy i czekania na gwizdek, bo na razie to ich główna forma defensywy.
      • clown1 Zgłoś komentarz
        Boruc zachował się bezczelnie atakując sędziów widocznie coś był o nie tak????
        • JareckiBie1974 Zgłoś komentarz
          A pamiętacie mecz Wisła- Legia piłka wyszła metr za boisko sędzie nie widział zawodnicy Wisły stanęli a Legia strzeliła bramkę. Sory takie życie
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×