KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Zieliński huknął na oczach Sousy. Ależ gol!

Napoli niszczy przeciwników na początku sezonu. Druga kanonada podopiecznych Luciano Spallettiego w jednym tygodniu. W wygranym 4:0 pojedynku z UC Sampdorią jedno z uderzeń do bramki oddał Piotr Zieliński.

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Na zdjęciu od prawej: Piotr Zieliński PAP/EPA / LUCA ZENNARO / Na zdjęciu od prawej: Piotr Zieliński
Drużyna Luciano Spallettiego rozbudza wielkie nadzieje. Neapol jest spragniony scudetto, patrzenia z góry na innych gigantów calcio. Po czterech zwycięstwach z rzędu Napoli zostało liderem i w Genui po raz pierwszy broniło prowadzenia w tabeli.

W dobrze funkcjonującym mechanizmie Napoli doszło do kosmetycznych zmian. Piotr Zieliński i Hirving Lozano zagrali tym razem od początku meczu, a odpoczywali Eljif Elmas i Matteo Politano. W obronie zawodny Kostas Manolas zwolnił na dobre miejsce Amirowi Rrahmaniemu, David Ospina stał się niepodważalnym numerem jeden w bramce.

Napoli stwarzało zagrożenie szybkimi atakami i w 10. minucie zdobyło prowadzenie 1:0. Victor Osimhen wykorzystał drugą szansę na gola w meczu i wepchnął piłkę do siatki razem z Emilem Audero. Nigeryjczyk wykorzystał błędy bramkarza i Adriena Silvy, a także dośrodkowanie rozgrywającego 310. mecz w Napoli, Lorenzo Insigne. Osimhen zdobył w tym sezonie pięć bramek, a w poprzednim czekał na cztery do kwietnia.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: co wyczyniał piłkarz PSG? Trening "na Neymara"

Sampdoria nie załamała się wcześnie straconym golem i odpowiedziała atakami. Gospodarze nie doprowadzili do remisu z powodu interwencji Davida Ospiny. Kolumbijczyk poradził sobie z kilkoma uderzeniami, zaprezentował robinsonadę po strzale Adriena Silvy. W ofensywie Blucerchiatich pokazywał się Bartosz Bereszyński, który we wcześniejszych meczach asystował przy dwóch golach, ale tym razem nie był topowym piłkarzem wieczoru.

Napoli nie miało jeszcze bezpiecznej zaliczki i postanowiło ją podwoić w pierwszej połowie. W 39. minucie ponownie asystował Lorenzo Insigne, a na 2:0 przymierzył Fabian Ruiz. Hiszpan oddał techniczne uderzenie w sam narożnik z okolicy linii pola karnego. Azzurri zeszli do szatni, mając komplet punktów na wyciągnięcie ręki.

W 50. minucie goście pozbawili zawodników Sampdorii resztki nadziei na zapunktowanie. Victor Osimhen skompletował dublet strzałem z centrum pola karnego po płaskim dośrodkowaniu Hirvinga Lozano. W tej akcji bramkowej uczestniczył ciut wcześniej Piotr Zieliński, który uruchomił podaniem Meksykanina.

Autorem gola na 4:0 był już sam Piotr Zieliński (TU ZOBACZYSZ GOLA POLAKA). Polak zdobył pierwszą bramkę w sezonie w 59. minucie. Z kilkunastu metrów huknął prosto do sieci na oczach selekcjonera reprezentacji Paulo Sousy. Drugą asystę zanotował Hirving Lozano, a blisko Polaka nie było żadnego przeciwnika. Zieliński uczcił pierwszy w sezonie Serie A występ w podstawowym składzie Spallettiego.

UC Sampdoria - SSC Napoli 0:4 (0:2)
0:1 - Victor Osimhen 10'
0:2 - Fabian Ruiz 39'
0:3 - Victor Osimhen 50'
0:4 - Piotr Zieliński 59'

Składy:

Sampdoria: Emil Audero - Bartosz Bereszyński (71' Fabio Depaoli), Maya Yoshida, Omar Colley, Tommaso Augello - Antonio Candreva, Morten Thorsby (71' Kristoffer Askildsen), Adrien Silva (55' Albin Ekdal), Mikkel Damsgaard - Francesco Caputo (84' Riccardo Ciervo), Fabio Quagliarella (55' Ernesto Torregrossa)

Napoli: David Ospina - Giovanni Di Lorenzo, Amir Rrahmani (48' Kostas Manolas), Kalidou Koulibaly, Mario Rui - Fabian Ruiz, Andre-Franck Zambo Anguissa - Hirving Lozano (81' Adam Ounas), Piotr Zieliński (68' Eljif Elmas), Lorenzo Insigne (68' Matteo Politano) - Victor Osimhen (82' Andrea Petagna)

Żółte kartki: Damsgaard, Depaoli (Sampdoria) oraz Manolas (Napoli)

Sędzia: Paolo Valeri

***

W równolegle rozegranym meczu Torino FC mierzyło się z Lazio. Trener Maurizio Sarri oszczędzał energię części zawodników na niedzielne derby Rzymu. Nie zagrali od początku Lucas Leiva, Sergej Milinković-Savić oraz Pedro Rodriguez. Serb i Hiszpan weszli już w przerwie, ale nie zmienili wyniku. Karol Linetty grał do 74. minuty, a po jego zejściu padł gol na 1:0 dla Toro. Punkt uratował Lazio - Ciro Immobile uderzeniem z rzutu karnego na 1:1 w doliczonym czasie.

Torino FC - Lazio 1:1 (0:0) 1:0 - Marko Pjaca 76' 1:1 - Ciro Immobile (k.) 90'

Serie A

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 SSC Napoli 7 7 0 0 18:3 21
2 AC Milan 7 6 1 0 15:5 19
3 Inter Mediolan 7 5 2 0 22:8 17
4 AS Roma 7 5 0 2 16:8 15
5 ACF Fiorentina 7 4 0 3 10:11 12
6 Lazio Rzym 7 3 2 2 15:12 11
7 Juventus FC 7 3 2 2 11:10 11
8 Atalanta Bergamo 7 3 2 2 10:9 11
9 Bologna FC 7 3 2 2 12:14 11
10 Empoli FC 7 3 0 4 9:12 9
11 Torino FC 7 2 2 3 9:7 8
12 Hellas Werona 7 2 2 3 15:14 8
13 Udinese Calcio 7 2 2 3 9:11 8
14 US Sassuolo 7 2 1 4 7:9 7
15 Sampdoria Genua 7 1 3 3 10:13 6
16 Genoa CFC 7 1 2 4 10:16 5
17 Venezia FC 7 1 2 4 5:12 5
18 US Salernitana 1919 7 1 1 5 5:15 4
19 Spezia Calcio 7 1 1 5 8:19 4
20 Cagliari Calcio 7 0 3 4 8:16 3

Czytaj także: Przebudzenie Juventusu. Kilka dni spokoju Wojciecha Szczęsnego
Czytaj także: Real Madryt grał do końca w hicie. Zdecydowali zmiennicy

Oglądaj Serie A NA ŻYWO w WP Pilot!

Czy SSC Napoli będzie najlepsze w grupie Ligi Europy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×