KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Sensacja jest możliwa? Znamienne słowa Czesława Michniewicza

Legia Warszawa w czwartek zagra przed własną publicznością przeciwko Leicester City. Anglicy będą zdecydowanym faworytem, jednak mistrzowie Polski chcą iść drogą Sheriffa Tyraspol.

Jakub Artych
Jakub Artych
Czesław Michniewicz WP SportoweFakty / Na zdjęciu: Czesław Michniewicz
Jak pokazuje przykład mistrza Mołdawii, nie ma rzeczy niemożliwych. Sheriff Tyraspol we wtorek zagrał na wyjeździe z Realem Madryt i z góry skazywany był na pożarcie. Nic bardziej mylnego. Ambicja i determinacja sprawiła, że kopciuszek Ligi Mistrzów sprawił wielką niespodziankę na Santiago Bernabeu (2:1).

Na podobną liczy Legia Warszawa. W czwartek ich rywalem będzie Leicester City. Rywal słabszy niż Real, ale grający także na wysokim poziomie. Stołeczni przystąpią do tego meczu opromienieni zwycięstwem w Moskwie. W pierwszej kolejce Ligi Europy legioniści wygrali ze Spartakiem 1:0.

- Bardzo cieszyliśmy się z tego zwycięstwa w Moskwie. Po dłuższej przerwie Legia znowu zagrała w fazie grupowej. Jest w nas dużo optymizmu, ale także realizmu. Jeśli chodzi o wycenę obu zespołów, to nie mamy szans - tłumaczy Czesław Michniewicz.

- Mecz Realu Madryt z Sheriffem pokazał, że nie ma rzeczy niemożliwych. Czeka nas piłkarskie święto. Jest to świetny zespół, który ma znakomitego trenera i piłkarzy. Jeśli mamy podążać w kierunku Europy i co roku grać w fazie grupowej, to musimy uczyć się od takich zespołów - dodaje szkoleniowiec.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: kapitalny gol w wykonaniu kobiety! Bramkarka nie mogła nic zrobić

Czesław Michniewicz bardzo dokładnie przeanalizował Anglików. Jak podkreśla, tempo meczów rozgrywanych przez Leicester jest imponujące.

- Obejrzałem wszystkie mecze, które Leicester rozegrało od początku sezonu. Wymieniliśmy się także materiałami z kamery taktycznej z SSC Napoli. Oni oddali nam swój mecz z Anglikami, a my ze Spartakiem Moskwa. Mamy pełen obraz tego zespołu. Jesteśmy przygotowani jak do każdego meczu. Co spotkanie musimy być perfekcyjnie przygotowani, aby rywalizować na tym poziomie - tłumaczy.

W czwartkowym meczu na pewno zabraknie Artura Boruca, który przechodzi szczegółowe badania. Jego miejsce w bramce ponownie zajmie Cezary Mistrza. Nie wiadomo czy zagrają także Andre Martins oraz Luquinhas.

Pełne prawa do transmisji spotkania ma platforma Viaplay, ale mecz Legii z Leicester będzie można również obejrzeć na antenach TVP - TVP Sport i TVP2. Początek meczu o godz. 18:45.

Zobacz także:
Nareszcie! Na takie informacje o Arkadiuszu Miliku czekaliśmy
Kiedy Matty Cash dostanie polski paszport? Angielskie media myliły się

Czy Legia Warszawa sprawi w czwartek niespodziankę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3)
  • Robertus Kolakowski Zgłoś komentarz
    Nawet remis bedzie sensacja. Z drugiej strony, Leicester City FC, w europejskich pucharach, gra slabiej na wyjazdach. Chcial bym co najmniej remisu Legii, jak nie wygranej.
    • Black Wars Zgłoś komentarz
      Hmmmmm ....Ten co za Boruca to jakiś nowy nabytek Cezary Mistrza ? Autor tego artykułu chyba słabo zna się na graczach rezerwowych mistrza. ;)
      • Legionowiak Zgłoś komentarz
        Bardzo głęboko wierzę, że jak Sheriff Tyraspol pokonał Real Madryt, tak samo Legia Warszawa rozprawi się i wygra mecz z Leicester City! Niemożliwe nie istnieje! Mistrzem Polski jest
        Czytaj całość
        Legia, Legia CWKS! Legia to jest potęga, Legia CWKS!
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×