KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Polak wśród piłkarskich sław. Paulo Sousa jednak w dalszym ciągu go pomija

Według algorytmu serwisu Whoscored.com Sebastian Szymański jest najlepszym zawodnikiem bieżącego sezonu w lidze rosyjskiej. Nie wystarcza to jednak selekcjonerowi, by go powołać.

Tomasz Chabiniak
Tomasz Chabiniak
Sebastian Szymański WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: Sebastian Szymański
Reprezentacja Polski przebywa aktualnie na zgrupowaniu przed sobotnim meczem z San Marino i wtorkowym z Albanią. Na liście powołanych po raz kolejny zabrakło Sebastiana Szymańskiego. Ostatni raz w kadrze narodowej zagrał on 25 marca, był to debiut Paulo Sousy jako selekcjonera.

W starciu z Węgrami (3:3) Szymański został wystawiony na prawym wahadle. Zanotował trzy kluczowe podania, wygrał pięć z ośmiu pojedynków, lecz został zmieniony już w 59. minucie. Dało się jednak odczuć, że w tym miejscu boiska marnuje swój potencjał ofensywny. Spotkania z Andorą i Anglią w całości przesiedział na ławce rezerwowych.

Od tamtego momentu nie było mu dane grać z orzełkiem na piersi. Nie znalazł się w kadrze na mistrzostwa Europy. Nowy sezon klubowy rozpoczął w dobrej formie i na wrześniowe zgrupowanie otrzymał powołanie, ale wtedy nabawił się urazu. Teraz znowu został pominięty, pomimo dobrych występów w Dynamie Moskwa.

Nie uszły one uwadze algorytmu serwisu Whoscored.com. Ocenia on piłkarzy na podstawie dziesiątek statystyk. Wynika z niego, że 22-latek jest najlepszym
graczem trwającego sezonu ligi rosyjskiej, a jego średnia nota wynosi 7,45. Został wymieniony w jednym szeregu z liderami tej klasyfikacji z innych lig, takimi jak Karim Benzema, Erling Haaland czy Mohamed Salah. Ofensywny pomocnik daje kolejne argumenty, by o nim nie zapominać.

Zobacz też:
18 miesięcy gehenny, zderzenie ze ścianą i wreszcie spełnione marzenia kadrowicza
"Ma superinstynkt". Były reprezentant Włoch docenił klasę polskiego napastnika

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: kuriozalny gol na Ukrainie. Jak to wpadło?!
Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×