KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Selekcjoner ma jasny cel. San Marino chce zepsuć święto na Stadionie Narodowym

Łukasz Fabiański zagra po raz ostatni z orzełkiem na piersi. - Będziemy chcieli zepsuć święto i zdobyć przynajmniej jedną bramkę - mówił Franco Varella, cytowany przez serwis interia.pl.

Rafał Szymański
Rafał Szymański
Franco Varrella PAP/EPA / Radek Pietruszka / Na zdjęciu: Franco Varrella
Reprezentacja Polski jest niekwestionowanym faworytem sobotniego meczu. We wrześniu podopieczni Paulo Sousy urządzili sobie trening strzelecki i wbili siedem bramek na terenie San Marino. Rywale odpowiedzieli jednym trafieniem.

Franco Varrella odpowiadał na pytania dziennikarzy przed nadchodzącym spotkaniem. Selekcjoner zdaje sobie sprawę z tego, że jego drużyna nie ma praktycznie żadnych szans w starciu z Biało-Czerwonymi.

- Staram się ich motywować cały czas. Zdajemy sobie sprawę, że przegramy z większością drużyn, ale to nie tak, że w szatni przed wyjściem na murawę mówimy: "O! Dziś dostaniemy 0-6 albo nawet 0-7." Po prostu staramy się wychodzić na boisko i walczyć z pełną determinacją - przekonywał trener, cytowany przez portal interia.pl.

ZOBACZ WIDEO: Kamil Glik niesłusznie oskarżony o rasizm. Prezes PZPN zdradza jaki gest wykonał polski obrońca
Od pierwszej minuty wystąpi Łukasz Fabiański - będzie to jego 57. i ostatni mecz w narodowych barwach. - Jak najbardziej musimy szanować Fabiańskiego, ale chcemy utrudnić mu zadanie. Będziemy chcieli zepsuć święto i zdobyć przynajmniej jedną bramkę Nie wiedzieliśmy wcześniej, że to jego uroczyste pożegnanie i że będzie 56 tys. ludzi na trybunach - przyznał Varrella.

Sanmaryńczycy spróbują powstrzymać zdobywcę Złotego Buta. - Lewandowski jest z innego świata. Nikt nie jest w stanie go zatrzymać. Jego pierwsza bramka w ostatnim meczu z nami była niesamowita. Przewidział, gdzie spadnie piłka i to wykorzystał. To czyni go wyjątkowym - oznajmił selekcjoner rywali.

Spotkanie Polska - San Marino odbędzie się w sobotę (9 października). Pierwszy gwizdek sędziego o godz. 20:45. Transmisja na antenie TVP 1 i TVP Sport oraz Polsat Sport Premium 1. Relacja tekstowa na WP SportoweFakty.

Czytaj także:
Polska zagra z San Marino. Wypada kluczowe ogniwo
"Po prostu". Zbigniew Boniek podziękował Łukaszowi Fabiańskiemu

Czy Fabiański zachowa czyste konto?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
  • yes Zgłoś komentarz
    Dla jednych święto, dla innych mecz międzypaństwowy o prawdziwe punkty. Myślę, że za dużo piszecie o Fabiańskim. Okazuje się, że ktoś przykrywa to, co jest najważniejsze...
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×