KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Oświadczenie Roberta Lewandowskiego. Wyjaśnił swoją absencję z Węgrami

Spore zamieszanie wywołał fakt, że Robert Lewandowski nie wystąpił w ostatnim meczu eliminacyjnym do MŚ z Węgrami. Sam piłkarz postanowił rozwiać wszelkie wątpliwości i wydał oświadczenie. "Nigdy nie odmówiłem gry w reprezentacji" - napisał.

Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
Robert Lewandowski WP SportoweFakty / Anna Klepaczko / Na zdjęciu: Robert Lewandowski
Niedługo po wygranym meczu z Andorą trener Paulo Sousa ogłosił, że w ostatnim meczu eliminacji z Węgrami nie zagra trzech zawodników. Za kartki pauzował Grzegorz Krychowiak, a decyzją trenera oraz zawodników mieli nie wystąpić Kamil Glik i Robert Lewandowski.

Polacy przegrali z Węgrami 1:2, co skomplikowało ich sytuację. Ostatecznie nie będą rozstawieni w losowaniu baraży. Nadal jednak mają szansę na udział w przyszłorocznym mundialu, ale będą mieli trudniejszą drogę do awansu.

Krytyka za absencję kapitana kadry spadła na Paulo Sousę. Tymczasem "Interia" poinformowała, że o to, by nie wystąpić przeciwko Węgrom, miał prosić sam Lewandowski. Teraz postanowił wydać oświadczenie na ten temat, by rozwiać wszelkie wątpliwości.

Przez porażkę z Węgrami Polska nie będzie rozstawiona. To oznacza, że straci atut własnego boiska w pierwszej rundzie. Możemy trafić na m.in. na Włochy, Portugalię, Szwecję czy Walię. Barażowych rywali poznamy 26 listopada, a spotkania o ostatnie wolne miejsca na mundialu zostaną rozegrane w ostatnim tygodniu marca.

Treść oświadczenia:

O moich występach z trenerem Sousą rozmawialiśmy jeszcze przed zgrupowaniem. Sygnalizowałem, że grając tak dużo spotkań i znając swój organizm mogę nie być w optymalnej dyspozycji w obu meczach. Trener słusznie nie chciał zlekceważyć meczu z Andorą. Wspólnie ustaliliśmy, że zagram w tym spotkaniu, a w przypadku wygranej w meczu z Węgrami szansę dostaną inni zawodnicy.

Decyzja na końcu zawsze należy do trenera, ale potwierdzam, że była ona ze mną uzgodniona. Po wygranej z Andorą wiedziałem już, że nie zagram z Węgrami. Spotkanie z Węgrami niestety nie ułożyło się po naszej myśli, ale nie możemy mieć żadnych zastrzeżeń do zaangażowania i ambicji całego zespołu.

Żałuję, że nie mogłem pomóc drużynie na boisku, ale dzisiaj musimy skupić się na przyszłości, bo jeszcze niczego nie przegraliśmy. Stać nas na to, aby wygrać w barażach. Mamy pełne wsparcie i doskonałe warunki zapewniane podczas zgrupowań przez PZPN. Mamy motywację i ambicję.

Rozumiem złość i rozgoryczenie kibiców i jako kapitan mogę ich tylko przeprosić oraz zapewnić, że zrobimy wszystko aby awansować. Jestem realistą i wiem, że dla mnie osobiście to może być walka o ostatnie Mistrzostwa Świata z orłem na piersi i zrobię wszystko co w mojej mocy, aby pomóc naszej drużynie w awansie.

Nigdy nie odmówiłem gry w reprezentacji i tak długo jak zdrowie na to pozwoli, nigdy tego nie zrobię, a gra na Stadionie Narodowym przed naszą publicznością zawsze będzie dla mnie wielkim świętem i powodem do dumy.

Robert Lewandowski

Czytaj też:
Absencja Lewandowskiego z Węgrami. Nowe, zaskakujące informacje >>
Zaskakująca opinia portugalskich mediów na temat reprezentacji Polski >>

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (164)
  • Fullcontakt Zgłoś komentarz
    Jak zagra, to drewniak, dobijał, co on tam umie stoi i czeka, przecież to on nie jest w reprezentacji potrzebny a jak nie zagra to tragedia narodowa i zdrajca narodu.
    • Leon 100 Zgłoś komentarz
      Lewandowski i to co się dzieje na jego temat w mas mediach to choroba 21 wieku
      • Ssss1234 Zgłoś komentarz
        Każdy jest madry jak coś pisze i tylko na tym się kończy , dlaczego nikt nie próbuje z tym coś zrobić . PZPN napewno widzi co się w naszej piłce dzieje i co i nic , inne słabsze
        Czytaj całość
        reprezentację zrobiły lepszy progres niż my . Szkoda mi naszej piłki , bo człowiek by sobie z chęcią oglądał piłkę tak jak się ogląda siatkówkę
        • CDplayer Zgłoś komentarz
          Jedna z mądrości naszych przodków naucza, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Aż tak mocna nagonka na Lewego jest bardzo podejrzana. Bo przecież przez to że
          Czytaj całość
          przegraliśmy z Węgrami tylko jedną rzecz utracono na 100% (reszta "strat" jest z gatunku "co by było gdyby"). Tak więc na 100% nasza przegrana spowodowała, że Stadion Narodowy nie zarobi na wynajmie, a PZPN i koniki na sprzedaży "bardzo tanich" biletów. W sumie rozmawiamy o kwocie pomiędzy 15 a 20 milionów złotych. W tym świetle przestaje dziwić tak ostra krytyka ze strony osób związanych z PZPN (oficjalnie nazywają to utratą "atutu własnego boiska"), i nawet bym się nie zdziwił gdyby okazało się, że cała krytyka w mediach społecznościowych jest nakręcana przez rozgoryczonych członków kadry kierowniczej i pracowników firm, które przez taką sytuację mogą się pożegnać ze spodziewanym dochodem...
          • Andreas 300 Zgłoś komentarz
            O tym,że Portugalczyk nie ma pojęcia o polskiej piłce nożnej udawadniał od początku powołania przez Bońka. Dowodem są na to fakty dotyczące piewszych powołań przed ME. W kadrze
            Czytaj całość
            znaleźli się piłkarze słabi. Prosty przyklad Kownaś siedział na ławie rezerwowych w słabiutkiej II ligowej Fortunie. Nie łapał się nawet do podstawowego składu w tak słabej drużynie klubowej. A tu znalazł powolani na ME. Ktoś wpuszcza Souse w maliny. Tylko kto.? Komu na tym zależy by kompromitować Polską druzynę prowadzoną przez Portugalczyka. Podobnie było teraz w meczu z Węgrami.Pamietamy co Węgrzy z nami robili gdy w Budapeszcie na początku meczu nie było Glika na boisku. Dla mnie to jest sabotaż.
            • FAN SPEEDWAYA nr 1 Zgłoś komentarz
              1.Co to za czasy,że piłkarz mówi czy będzie grał?? -To trener go wystawia i basta! Lewy albo nas reprezentuje albo nie, nie będzie sam wybierał meczu w których zagra! 2.Czy to fer
              Czytaj całość
              ,że przed meczem z Węgrami,Lewy imprezuje u milionera i pije tam alkohol! 3.Po tym wszystkim zostaje tylko jedno. Kadra do odmłodzenia LEWY,GLIKI KRYCHOWIAKI Z antytalentem-PUCHACZEM WOOON!!! DAĆ MIEJSCE MŁODYM PIŁKARZOM!.
              • Baluk Konrad Zgłoś komentarz
                Aż się popłakałem. Polak mądry po szkodzie.
                • SsMaster Zgłoś komentarz
                  Ciekawe czy jak Niemcy byli by w takiej sytuacji to bayern też prosił by trenera niemiec żeby nie grał najważniejszy zawodnik bo musi odpocząć, nie wydaje mi się
                  • l.Figo Zgłoś komentarz
                    Panie Robercie to że nie grałeś w meczu z Węgrami strzeliłeś se pan w kolano klub jakim jest Bayern nie ma prawa wymagać absencji w tak ważnym meczu jaki właśnie był wiadomo że bez
                    Czytaj całość
                    Glika i Krychy to już było ciężko tym chłopakom ale ciebie panie Robercie nie rozumiem jak można sobie odpoczywać w tak ważnym meczu to teraz musisz zrobić wszystko żeby awansować na Mundial bo inaczej to Polscy kibice nie wybacza długo a to może być ostatni mudial panie Robercie w który m zagrasz
                    • HR_Sparta Zgłoś komentarz
                      Jeżeli nie potrafimy przebrnąć przez baraże, to po co jechać na Mundial? Na mecz otwarcia, mecz o wszystko i mecz o honor?
                      • lukaszmi2 Zgłoś komentarz
                        Rowiec, który to dwa dni pisał do zwolnienia. Ale że Anka tego nie przeczytała zanim to puścili? ;)
                        • k73 Zgłoś komentarz
                          No i powiedział, co należało powiedzieć. Przed meczem z Andorą awans nie był pewny. Dlatego zagraliśmy w optymalnym składzie. Wygraliśmy, awansowaliśmy do baraży, mamy osłabionych
                          Czytaj całość
                          Węgrów, gramy u siebie, oni o nic nie walczą. Całkiem logiczne było posłanie do boju tych, którzy do tej pory na tym zgrupowaniu tylko trenowali. Ja bym się Lewego i Sousy nie czepiał. Zakładali po prostu wygraną w tym meczu. Gdyby Lewy w ogóle wyjechał przed meczem z Węgrami, to tak, to byłby skandal. A tak, zwykłe roszady w składzie. A wygrać w barażach i tak trzeba dwa mecze, nic się nie zmieniło.
                          • Kibic Vive Zgłoś komentarz
                            Szanuję go jako piłkarza bo dużo osiągnął. Patrząc dzisiaj na reklamy w których występuje odnoszę wrażenie że najważniejszy jest hajs jaki zarobi. Kibiców którzy płacili po 200
                            Czytaj całość
                            zł za bilety ma po prostu w d..pie!!!! Meczów tej reprezentacji nie będę oglądł!!!
                            Zobacz więcej komentarzy (78)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×