KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Co z transferami Lechii Gdańsk?

Lechia Gdańsk zajmuje obecnie 3. miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy. Przed gdańszczanami jeszcze dwa spotkania i rozpocznie się zimowa przerwa. Tomasz Kaczmarek przedstawił strategię transferową w nadmorskim klubie.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
radość piłkarzy Lechii WP SportoweFakty / Sebastian Maciejko / Na zdjęciu: radość piłkarzy Lechii
Tomasz Kaczmarek nie należy do trenerów, którzy chcą na siebie brać wszystkie obowiązki w klubie. - Trener jest od trenowania drużyny, a od transferów inni ludzie. Nie chcę być trenerem o wszystkim decydującym o tym jakiego zawodnika chce. Mam moje zdanie sportowe wynikające z analizy i wizji zespołu i to też istotne dla ludzi w klubie - powiedział trener Lechii Gdańsk.

- Tu są za mądre osoby, by brać kogoś kogo trener nie chce i decyzje muszą być wspólne, ale ja mam funkcję doradczą. Dla mnie ważne jest to, by rozróżnić moją rolę i rolę klubu w temacie transferów. Każdy trudny mecz daje mi nowych przemyśleń w kontekście rozwoju zawodników. Mamy dużą liczbę ciekawych zawodników, którzy się rozwinęli i jeden zły mecz tego nie zmieni - dodał.

Czy będą więc transfery przychodzące? - Jak chcemy wejść na najwyższy poziom, to opcją jest rozwój, ale można też dodać kogoś z zewnątrz. Będziemy mieli jedną czy dwie dyskusje na ten temat, ale ja na razie zbieram informacje i chcę, by decyzje były logiczne, rozsądne, zrozumiałe i jakość decyzji jest ważniejsza od tempa. Zimą na pewno nie będzie rewolucji, chłopaki robią za dobrą robotę i powiedziałem to, gdy przychodziłem do drużyny. Możemy mówić o korektach, detalach, nie o rewolucji - ocenił Kaczmarek.

ZOBACZ WIDEO: Lewandowski opuścił konferencję prasową na gali Złotej Piłki. Zdradzamy dlaczego!

Wśród mniej grających zawodników jest Omran Haydary. Afgańczyk nie jest jednak odstawiony na boczny tor. - Omran wrócił po kontuzji i był w wielu meczach w kadrze meczowej, teraz był chory przez 2-3 tygodnie i to jedyny powód dlaczego go nie było - zdradził trener.

Nie gra też regularnie Miłosz Szczepański. - To wymagająca sytuacja dla niego i dla mnie. Codziennie widzę, że jest dobrym piłkarzem i ma przyszłość u mnie w klubie, ale nie grał przez półtorej roku. Nie można zawodnika zbudować tylko treningami, on potrzebuje też spotkań, dlatego grał też w drugim zespole. To zawodnik na pozycję numer 10, który nie zagra na skrzydle czy na szóstce, a na tę pozycję są też Flavio Paixao, Marco Terrazzino i Jakub Kałuziński. Wiemy jaką wartość mają Flavio i Marco, dlatego w tym momencie decyzja poszła w tym kierunku - ocenił Tomasz Kaczmarek.

Czytaj także:
Koronawirus w zespole Ekstraklasy
Stanowcza reakcja trenera Stali

Czy Lechia potrzebuje wielu wzmocnień?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×