KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Marek Wawrzynowski: Paweł Fajdek trafił młotem w płot [OPINIA]

Pierwszy raz w historii zdarzyło się, że mamy w Polsce najlepszego piłkarza świata. I to drugi rok z rzędu. Taka sytuacja nie powtórzy się już może nigdy. A jednak są ludzie, którzy podważają wybór Roberta Lewandowskiego na "Sportowca Roku".

Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
Paweł Fajdek PAP/EPA / Na zdjęciu: Paweł Fajdek
"87 plebiscyt przeglądu sportowego... Wstyd... Nie pozdrawiam" - napisał na swoim Twitterze Paweł Fajdek. Oczywiście nie jest to żadna nowość, co roku ktoś podważa wyniki plebiscytu. Czasem są podstawy, czasem nie. Wiadomo, głos ludu nie zawsze jest głosem najmądrzejszym.

Sam miałem kilka razy wątpliwości, największe za rok 2012 roku, gdy Justyna Kowalczyk rzutem na taśmę, głosami telewidzów, pokonała Tomasza Majewskiego.

Wtedy akurat było tak, że Kowalczyk w dniu głosowania wygrała ważny bieg, ludzie byli nakręceni jej rywalizacją z Marit Bjoergen i wyszło jak wyszło. Mocno kontrowersyjnie było też w 2008 roku, gdy Robert Kubica pokonał kilku mistrzów olimpijskich, choćby Leszka Blanika czy Majewskiego. I tu też rozumiałem rozczarowanych, ponieważ Kubica wylądował wówczas poza podium w Formule 1.

Co roku są jakieś kontrowersje, ale w tym takich nie widzę. Mam wielki szacunek dla osiągnięć Anity Włodarczyk, która nie tylko zdobyła złoty medal Igrzysk Olimpijskich, ale generalnie zdominowała swoją dyscyplinę sportu. Jest fantastyczną zawodniczką, dla swojej dyscypliny, rzutu młotem, jest tym, kim dla koszykówki był Michael Jordan, a dla pływania Michael Phelps. Pewnie, że drugie miejsce może odebrać jako rozczarowanie. Wielcy sportowcy nienawidzą drugich miejsc. Ale dla Anity w tym roku drugie jest jak pierwsze.

Po prostu Robert Lewandowski obecnie gra w innej lidze niż jakikolwiek polski sportowiec, jest poza konkurencją. Jest najlepszym piłkarzem świata, a więc jest najlepszy w najbardziej konkurencyjnym ze sportów. Z prostego liczenia wynika, że zaledwie 1 na 1700 chłopców, którzy zaczynają grać w piłkę, zostanie profesjonalnym piłkarzem. A więc jeśli macie 50-60 klubów w roczniku, wśród nich jest statystycznie jeden zawodnik, który będzie zarabiał na życie grą w piłkę. Na przykład grając w 1. albo 2. lidze. Zaledwie 1 na kilkanaście albo 1 na kilkadziesiąt tysięcy osiągnie poziom międzynarodowy. A żeby być najlepszym na świecie? W piłkę dziś gra 250 milionów zrzeszonych zawodników i wiele więcej na poziomie amatorskim (ligi szóstek i tak dalej). Robert Lewandowski jest najlepszym z nich.

Przyzwyczailiśmy się, że najlepsi piłkarze świata są z Brazylii, Niemiec, Argentyny, Holandii, Włoch, Francji, może kilku innych piłkarskich krajów. Ale z Polski? To sytuacja raz na 50 lat albo w ogóle raz w życiu. W końcu nigdy wcześniej takiej nie mieliśmy. Warto to docenić.

Mamy 87. edycję plebiscytu i przedstawiciel piłki nożnej wygrywa po raz piąty. Raz był to Wacław Kuchar, ale on akurat był zawodnikiem uprawiającym wiele różnych dyscyplin, a jego wybór był raczej podyktowany jego całą fantastyczną karierę niż jednym świetnym sezonem. Był to rok 1926, pierwszy plebiscyt. Na kolejnego piłkarza czekaliśmy aż do 1982 roku! Wtedy wygrał Zbigniew Boniek, po tym jak Polska zajęła 3. miejsce na świecie. Tu ktoś przytomny by zapytał: "Zaraz, zaraz, a 1974 rok? A Deyna?". No więc Kazimierz Deyna przegrał i to dość wyraźnie z Ireną Szewińską.

W plebiscycie za rok 2016 wygrała Anita Włodarczyk, królowa lekkiej. Mimo że Polska doszła do ćwierćfinału mistrzostw Europy, co było największym sukcesem polskiej piłki nożnej od ponad 30 lat. I oczywiście były głosy niezadowolenia w środowisku piłkarskim, ale przewaga Włodarczyk była bezdyskusyjna.

Te dyskusje są, były i będą z wielu względów. Po pierwsze, trudno równać sport indywidualny ze sportem drużynowym. Po drugie, w niektórych sportach szczytem jest medal olimpijski, w innych jest on drugorzędny. Choćby w piłce nożnej czy nawet w tenisie, gdzie liczą się turnieje wielkiego szlema.

Dziś Lewandowski wygrał plebiscyt po raz trzeci i po raz trzeci zasłużenie. W 2015 roku wprowadził Polskę na EURO, był jednym z najlepszych piłkarzy świata, wszedł na tę samą półkę, na której byli Messi, Ronaldo, Neymar i kilku innych wielkich. Czekaliśmy na takiego piłkarza 30 lat, od czasów Bońka. A teraz? Okazało się, że tamto to był tylko etap w jego marszu na szczyt. Nie tylko jest wspaniałym piłkarzem, ale też najlepszym ambasadorem Polski na świecie.

A Paweł Fajdek? No cóż, choć ładnie się ubrał na galę "Przeglądu Sportowego" to jednak się nie popisał. Rzucił młotem w płot.

ZOBACZ inne teksty autora

ZOBACZ WIDEO: Huknął nie do obrony! Tę bramkę można oglądać godzinami
Kto najbardziej zasłużył na miano Sportowca Roku 2021?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (119)
  • olaf3434 Zgłoś komentarz
    Nie najlepszego na świecie tylko najepszego w Europie i to raz po poprzedni plebiscyt się nie odbył
    • random47 Zgłoś komentarz
      Fajdek ma takie zdanie a ja mam inne a Kowalski jeszcze inne.To jest plebiscyt i co za tym idzie , jest miarą popularności sportu i sportowca zarazem.Kogo wybrano ? Reprezentującego
      Czytaj całość
      najpopularniejszy sport na Świecie i jego przedstawiciela a więc Fajdek powinien taki sport uprawiać by zostać docenionym przez innych a nie ogłaszać wszem i wobec , że się czuje obrażony bo uważa inaczej.
      • duszman72 Zgłoś komentarz
        Panie Marku proszę nie mylić pojęć najpopularniejszy i najlepszy.Brawo dla wszystkich Olimpijczyków .
        • jupp Zgłoś komentarz
          Kompletnie nie zgadzam się z autorem tekstu. To wyraz populistycznego zaślepienia. Doceniam osiągnięcia Lewandowskiego lecz niepodważalnym jest to, że znaczący udział w nich mieli
          Czytaj całość
          pozostali członkowie zespołu, w którym Lewandowski grywał i gra. Klasa takiego zespołu ma tu fundamentalne znaczenie! Wystarczy porównać grę i zdobycze Lewandowskiego w meczach naszej reprezentacji i Bayernie Monachium. W pierwszym przypadku określimy wyniki jego jako bardzo przeciętne (góra: średniackie); w drugim - określamy go mianem geniusza. W sporcie indywidualnym takich rozterek i problemów nie ma. WSZYSTKO zależy od jednostki! (sztaby trenerskie w tej chwili odrzucam. Ma je zarówno sport indywidualny jak i zespołowy). Nie ma nic ponadto, jak ukoronowanie złotym medalem olimpijskim, talentu i indywidualnego wysiłku zawodnika.
          • M1953 Zgłoś komentarz
            Wawrzynowski opanuj się! Paweł to wielki mistrz, który wielokrotnie ozłocił Polskę w przeciwieństwie do pewnego grajka z niemieckiej ligi.
            • hbll Zgłoś komentarz
              Fajdek powielił tylko mit sportowca osiłka, który niekoniecznie wykorzystuje dobrze mózg. Przecież to był plebiscyt! Konkurs popularności! Do kogo i o co Fajdek ma pretensje? Gdyby
              Czytaj całość
              faktycznie trzeba było wyłonić najlepszego sportowca w kategoriach obiektywnych, to trzeba byłoby zorganizować jakiś wielobój, a nie plebiscyt.
              • Jan Gmucha Zgłoś komentarz
                Sfajdany wizerunkowo lekkoatleta. To taki chyba "Najman".
                • Wanda Tarłowska Zgłoś komentarz
                  No i Fajdek się sfajdał. Sfajdać się to inaczej narobić w gacie, w majestacie!
                  • Reader Zgłoś komentarz
                    Cudowne wyliczenia. Szkoda tylko, że każdy kij ma dwa końce i nawet na wsiach są kluby piłkarskie, gdzie dzieciak może się rozwijać. Znaleźć klub w którym można trenować chociażby
                    Czytaj całość
                    rzut młotem albo jeszcze lepiej mieszkać na północy Polski a chciec zostać skoczkiem tak proste nie jest, a mówimy o samym starcie, znalezieniu klubu i jakiegoś trenera.
                    • Stevie Wonder Zgłoś komentarz
                      Fajdek trafił w sedno i to Wawrzynowskiego mierzi że JEGO dobijaka nie wszyscy po d...e całują! Brawo Paweł.
                      • andbar Zgłoś komentarz
                        Gdyby to byl plebiscyt obiektywnie oceniajacy sukces sportowca - to oczywiscie Anita! To jest jednak plebiscyt popularnosci danego sportowca i tutaj zwycieza nie zawsze ten, kto obiektywnie
                        Czytaj całość
                        osiagnal najwiecej. Wedlug mojej oceny znalezienie sie w pierwszej dziesiatce jest ogromnym wyroznieniem. GRATULACJE DLA WSZYSTKICH
                        • yes Zgłoś komentarz
                          Dobrze, że nie wygrał Kubica. Uważam, że nie wybrano najlepszego sportowca i nie wybrano najpopulatniejszego. Wybrano tego, który dostał najwięcej głosów. Tak naprawdę to nie wiadomo
                          Czytaj całość
                          jak mają się do siebie te trzy kryteria. Jest regulamin...
                          • ja33 Zgłoś komentarz
                            przegral z Nowickim to sie stresusje byle czym..no coz,,,moze zmienic stroj jak ten co uciekl sluzyc za hranica
                            Zobacz więcej komentarzy (51)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×