Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
GKS Katowice
25' Tomasz Foszmańczyk 29' Bartłomiej Kalinkowski 70' Łukasz Zejdler 85' Grzegorz Goncerz 90+3' Dawid Abramowicz
Podbeskidzie Bielsko-Biała
71' Robert Gumny 79' Szymon Lewicki 90+3' Robert Gumny
1:2

Koniec. GKS przegrał na własnym stadionie z Podbeskidziem 1:2.

Żółtą kartkę otrzymał Dawid Abramowicz.

Żółtą kartkę otrzymał Robert Gumny.

Mocno, ale wysoko ponad poprzeczką uderzył z woleja Foszmańczyk.

Prokić powinien trafić na 2:2, ale z bliska nie trafił głową do pustej bramki. Wcześniej Leszczyński nie potrafił opanować piłki.

Pogramy jeszcze 4 minuty. Cóż na emocje w Katowicach!

Uderzał Prokić, piłka odbiła się od obrońcy i wyszła na rzut rożny, po którym Kamiński głową przymierzył tuż obok bramki!

 

Gol! Strzelił Grzegorz Goncerz. GKS wraca do gry! Po dośrodkowaniu z rogu do piłki doszedł Goncerz. Leszczyński nie miał szans na skuteczną interwencję. 1:2!

 

Podbeskidzie stara się kontrolować grę. Bielszczanie mając zapas dwóch bramek mają niemal komfortową sytuację.

GKS miał ze spokojem wywalczyć awans do Lotto Ekstraklasy. Katowiczanie byli tak pewni swego, że chyba zbyt szybko uwierzyli w powodzenie planu. Tymczasem rywale z zimną krwią wykorzystują każdy błąd GKS.

Gol! Strzelił Szymon Lewicki. 0:2! GKS na kolanach! Po dośrodkowaniu w pole karne piłka spadła pod nogi Lewickiego, a ten natychmiast uderzył. Abramowicz nie był w stanie obronić tego strzału!

Goncerz szarżował w polu karnym, wydawało się że był faulowany. Na szczęście dla bielszczan katowiczanin był na spalonym.

Gol! Strzelił Robert Gumny. 0:1! Dośrodkował Janota, piłka odbiła się od obrońcy i spadła pod nogi Gumnego, a ten z kilku metrów wbił piłkę do bramki gospodarzy!

Żółtą kartkę otrzymał Łukasz Zejdler.

Czasu coraz mniej, GKS przeważa, ale ma coraz większe problemy w ofensywie. Obrona Podbeskidzia nie popełnia błędów.

Problemy zdrowotne miał Jaroch, ale obrońca już wrócił na plac gry.

Cerimagić dośrodkował z rzutu wolnego, Moskwik wybił piłkę daleko od bramki.

Cały czas częściej przy piłce znajdują się piłkarze GKS, którzy jednak wciąż nie potrafią zaskoczyć defensywy i bramkarza gości.

Groźny strzał z pola karnego oddał Cerimagić, Magiera rzucił się w kierunku piłki i plecami zablokował uderzenie.

Z pola karnego uderzał Armin Cerimagić, Magiera rzucił się w kierunku piłki i plecami zablokował strzał, który mógł wpaść do siatki.

Groźny strzał z ok. 30 metrów oddał Kalinkowski, Leszczyński popisał się bardzo dobrą interwencją!

Groźną kontrę wyprowadzili katowiczanie. Akcję mocnym, ale w boczną siatkę, strzałem sfinalizował Armin Cerimagić.

Indywidualna akcja Jóźwiaka, który z ostrego kąta nie trafił w bramkę. Po chwili po drugiej stronie boiska Deja uderzył, ale także przestrzelił.

Gramy po przerwie!

Przerwa. Póki co bez goli. Przewaga GKS, ale Podbeskidzie także kilka razy zagroziło rywalom.

Czujnie w bramce Górali zachował się Leszczyński, który w odpowiednim momencie wyszedł na przedpole i uprzedził Goncerza.

Coraz groźniejsze Podbeskidzie. Jaroch dograł do Haskicia, który z kilku metrów uderzył minimalnie niecelnie.

Deja uderzył z rzutu wolnego, ale strzał był daleki od ideału.

Odpowiedź bielszczan. Mocny strzał sprzed pola karnego oddał Deja, piłka przeleciała ponad bramką.

Najlepsza okazja w meczu! Cerimagić dośrodkował do Goncerza, a ten głową trafił w słupek bramki gości!

Kartkach 2:0, ale w bramkach wciąż 0:0. Wciąż przeważają gospodarze, ale Podbeskidzie dobrze się broni.

Żółtą kartkę otrzymał Bartłomiej Kalinkowski.

Żółtą kartkę otrzymał Tomasz Foszmańczyk.

Zamieszanie w polu karnym gości, bielszczanie wyszli cało z sytuacji blokując co najmniej dwa uderzenia katowiczan.

To powinien być gol! Po składnej akcji z pola karnego uderzał Kalinkowski, ale trafił w bramkarza Górali!

Aktywny w szeregach gospodarzy jest Foszmańczyk. Jednak póki co pomocnik nie przenosi tego na liczbę sytuacji podbramkowych.

Więcej zgry mają gospodarze, Podbeskidzie nastawiło się na grę z kontry. Póki co bez groźnych sytuacji.

Po składnej akcji gospodarzy Foszmańczyk dograł do Goncerza, ale ten źle uderzył z pola karnego i piłka opuściła boisko.

W dobrej sytuacji mógł znaleźć się Nermin Haskić, Abramowicz wybiegł z bramki i przerwał akcję.

Dużo kopania, niewiele dobrego grania. Pierwsze minuty nie mogą radować miłośników piłki nożnej. Akcje groźnie wyglądają, ale jedynie do okolic pola karnego.

Z okolic linii pola karnego uderzał Armin Cerimagić, ale trafił w obrońcę gości.

Zaatakował GKS, ale Podbeskidzie chwilę później wyszło z kontrą. Sierpina był na spalonym i sędzia przerwał grę.

Rozpoczęło Podbeskidzie.

Spotkanie poprowadzi Dominik Sulikowski (Gdańsk).

Obie drużyny przed startem sezonu zapowiadały walkę o awans do Lotto Ekstraklasy. O ile GKS Katowice z tej obietnicy wywiązuje się w stu procentach, o tyle Podbeskidzie Bielsko-Biała spisuje się znacznie poniżej oczekiwań. Ślązacy w ligowej tabeli są obecnie sklasyfikowani na trzecim miejscu i w swoim dorobku mają 37 punktów. Z kolei Podbeskidzie to jedenasty zespół Nice I ligi, który do GieKSy traci 7 "oczek".

>
Zobacz również
    Dyscyplina Piłka nożna
    Rozgrywki Fortuna I liga
    Lokalizacja Katowice
    Grupa 24. kolejka
    Stadion Stadion GKS Katowice
    Data i godzina 31 Marca 2017, 20:45
    Zobacz również