WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
Śląsk Wrocław
51' Marcin Robak 69' Michał Chrapek
1:1

Piłkarze Śląska znowu stracili pewne zwycięstwo! W ostatniej akcji meczu Kamil Słaby wyrównał na 1:1 i odebrał wrocławianom zwycięstwo. 

Gol! Strzelił Kamil Słaby. 

Dośrodkowanie rozpaczy z rzutu wolnego, właściwie ostatnia akcja meczu. Obrońcy Śląska nie wybili piłki, futbolówka znalazła się pod nogami Słabego, a ten bez namysłu przyłożył co sił w nodze. I trafił pod poprzeczkę. 

Miković probował strzału zza pola karnego, ale piłka po nodze jednego z piłkarzy Śląska opuściła plac. Termalica nie zdziała też nic po rzucie rożnym. Wrąbel zaczyna od "piątki". 

Celeban oddala zagrożenie od własnej bramki i Termalica ponownie mozolnie buduje akcję.

W międzyczasie z bardzo ostrego kąta do siatki trafił Piech, ale był przy okazji na spalonym. 

Spotkanie potrwa jeszcze pięć minut. Wszystko przez kontuzje Srnicia i Koseckiego. 

Celeban wymusił faul pod własnym polem karnym i Śląsk kradnie kolejne sekundy. 

Termalica atakuje Śpiączką i Gutkovskisem. Bez efektu, bowiem prawie nie dochodzą do piłek. A jeśli już dojdą, to strzelają niegroźnie i Wrąbel nie ma problemów ze skuteczną interwencją. 

Niepewnie Jovanović po dośrodkowaniu Chrapka, ale Mucha wyjaśnił sytuację. 

Robak zgrywał głową do Madeja. Pomocnik Śląska odcięty jednak od podania. 

Kosecki potrzebuje zmiany. Fatalne wieści dla Śląska, druga kontuzja podstawowego gracza. 

Nieprawdopodobne, że to nie wpadło! Obrońcy Termaliki kompletnie pogubili się we własnym polu karnym, Chrapek odebrał piłkę z dziecinną łatwością i właściwie sprezentował Piechowi gola. Napastnik Śląska z trzech metrów trafił jednak w Muchę! Piech ze złości kopie w słupek i nie można mu się dziwić. 

Chrapek faulowany pod linią boczną, na wysokości pola karnego Słoni. 

Na stadionie we Wrocławiu jest 11 050 kibiców.

Ależ pewnie Wrąbel na przedpolu! W jego szesnastce piłkarze Termaliki dwa razy przedłużyli dośrodkowanie, na trzecią próbę nie pozwolił golkiper. 

Niecieczanie będą mieli okazję. Piech faulował Jovanovicia i Termalica ma kolejną szansę na dośrodkowanie. 

Kosecki blisko przejęcia piłki w środku pola. Jeśliby mu się udało, popędziłby sam na bramkę Muchy. 

Po kontuzji Srnicia tempo jakby spadło. Nawet Termalica niespecjalnie pali się do przyspieszenia gry. 

Srnić leży na murawie. Zapowiada się na zmianę w szeregach Śląska. 

Termalica ma rzut wolny 35 metrów od bramki Wrąbla. Putiwcem dość optymistycznie podszedł do sprawy, uderzył, a raczej próbował uderzać, bo piłka nawet nie zbliżyła się do posterunku Wrąbla. 

Żółtą kartkę otrzymał Michał Chrapek.

Termalika jakby uwierzyła w odrobienie strat. Niecieczanie coraz groźniejsi. 

Rzut wolny Termaliki z okolicy prawego narożnika pola karnego. Niezłe dośrodkowanie, ale zatrzymało się na jednym z obrońców Śląska. 

Mucha chyba sam nie wie, co planował zrobić. Słowak w ostatniej chwili postanowił, że nie odbije dośrodkowania i pozwoli piłce opuścić plac. Wyglądało groźnie. 

Jovanović zniweczył wysiłki Fryca. Pomocnik zupełnie zepsuł przyjęcie piłki w polu karnym Śląska. 

Piłka wędrowała jak po sznurku. W końcu Śląsk przyspieszył i Mucha był w niebezpieczeństwie, ale Kecskes i Putiwcew oddalili zagrożenie. 

Termalica próbuje się otrząsnąć. Dośrodkowanie dotarło do Piątka, z tym, że poniosła go fantazja. Zamiast efektownej bramki nożycami, Termalica oddała piłkę Wrąblowi za darmo. 

Piątek zatrzymany przed polem karnym Śląska. Dwie dobre interwencje Tarasovsa. 

Kupczak ostro potraktował Chrapka, ale bez faulu. Po chwili agresywne wejście Pawelca, już z przewinieniem. 

Śląsk z zupełnie nową energią. Wrocławianie aktualnie kontrolują środek pola. 

Gol! Strzelił Marcin Robak. Asystował mu Jakub Kosecki. 

Śląsk spokojnie rozgrywał piłkę, aż w końcu przyspieszył Madej. Pomocnik zagrał do Koseckiego, ten kapitalnie uruchomił Robaka i król strzelców Ekstraklasy w sytuacji sam na sam zachował się jak prawdziwy kiler!

Kosecki ma do siebie spore pretensji. Pawelec dojrzał kolegę, ten miał sporo miejsca, ale uderzył za szybko i przede wszystkim wprost w Muchę. 

Atak Słoni z Niecieczy, ale plany pokrzyżowała pozycja spalona Misaka. 

Akcja za akcję po przerwie. Niezłe wejście zalicza Piech, ale po chwili Bruk-Bet mógł odpowiedzieć za sprawą Śpiączki. Wrąbel jednak utrzymał koncentrację i świetną interwencją zażegnał niebezpieczeństwo. 

Termalica. Schodzi: David Guba. Wchodzi: Patrik Misak.

Śląsk zaczyna drugą połowę od pierwszej nieudanej akcji. Na murawie widzimy dwie nowe twarze. 

0:0 do przerwy we Wrocławiu. 35 minut dominacji Termaliki, 10 minut dla Śląska. W powietrzu czuć bramki. 

Tarasovs w swoim stylu z meczu w Gdyni. Strata przed własnym polem karnym, Guba pobiegł na bramkę Wrąbla, ale za długo zwlekał ze strzałem. 

Nieco rozpaczliwy strzał Madeja zza szesnastki. Pewna interwencja Muchy. 

Choć może jednak, arbiter Krzysztof Jakubik doliczył dwie minuty. 

Katastrofalne rozegranie rzutu rożnego w wykonaniu Śląska. Raczej nic już się nie stanie przed przerwą. 

Robak postraszył Muchę. Napastnik Śląska przy asyście obrońcy uderzył groźnie, Słowak na miejscu.

I jeszcze Kosecki spróbował. Mocno, niecielnie, ale zebrał sporo oklasów za decyzję. 

Znowu było blisko! Celeban wyszedł w górę, uderzył bardzo mocno, ale wprost w słowackiego golkipera Termaliki. 

Z niczego Śląsk mógł prowadzić 1:0. Obrońcy Termaliki źle ustawili pułapkę ofsajdową, Kosecki uciekł lewą stroną, znalazł w tempo Robaka i tylko fenomenalny instynkt Muchy uratował niecieczan. 

Śląsk spróbował się odgryźć, dośrodkowanie Cotry jednak fatalne. 

Obrona Częstochowy w wykonaniu Śląska. Ładna dwójkowa akcja Śpiączki z Gubą, strzał tego drugiego obok słupka. 

Wrąbel nie może narzekać na nudę. Tym razem bramkarz Śląska nie zawiódł i obronił strzał głową Putiwcewa. Stoper Termaliki miał mnóstwo wolnego miejsca. 

Piątek już widział piłkę w siatce. Wystarczyło przeciąć futbolówkę zagraną wzdłuż linii bramkowej. Cotra minimalnie szybszy od Piątka. 

I znowu Termalica w natarciu. Uderzenie Słabego zupełnie niegroźne, ale Śląska igra z ogniem. 

Kolejny dzisiaj błąd Wrąbla. Bardzo niepewna interwencja golkipera Śląska i piłka znalazła się pod nogami Śpiączki. Sam nie wie, jak tego nie trafił.

Mak niepotrzebnie zwolnił akcję i z kontry Śląska nic nie wyszło. Wcześniej piłkę w środku pola odebrał Chrapek. 

Przerwa na uzupełnienie płynów.

Kolejna nieudana akcja Śląska i od bramki Mucha. Na razie zdecydowanie dominuje Termalica. 

Putiwcew ostro potraktował Robaka. Rzut wolny dla Śląska, ale zupełnie popsuty. 

Dobre dośrodkowanie Cotry, o piłkę walczyli Słaby i Kosecki. Lepszy obrońca Termaliki. 

Odpowiedź Śląska. Dość szczęśliwie na lewej stronie znalazł się Kosecki, jego dośrodowanie wybite jednak na rożny. 

Jakub Wrąbel na przedpolu to bodaj najbardziej elektryczny bramkarz ligi. Pokazał to w tej akcji. Fryc dalekim wyrzutem niepokoił golkipera, ten niepewnie piąstkował i do pustej bramki musiał tylko trafić Mateusz Kupczak. Nie trafił. Kolejna znakomita szansa Słoni. 

Na dośrodkowanie Mikovicia czaił się Śpiączka. Rożny dla Termaliki. 

Dwójkowa akcja Koseckiego i Cotry o mało nie skończyła się golem dla Śląska. Drugi z nich podał wzdłuż linii bramkowej, któryś z obrońców Termaliki nieznacznie szybszy od Robaka.

Śpiączka na spalonym, przynajmniej tak twierdzi sędzia, powtórki nie do końca. Blisko kolejnej groźnej akcji Termaliki. 

Było blisko, by Robak wyszedł sam na sam z Muchą. Uprzedził go Kecskes. 

Kolejna strata Śląska w środku pola. Śpiączka chyba nie spodziewał się, że dostanie tak dobrą piłkę i już po kontrze Termaliki. 

Śląsk zamknięty na własnej połowie. Najpierw Miković groźnie dośrodkował, potem po błędzie jednego z defensorów Śląska Słonie mogły odpowiedzieć kontrą. 

Celeban uratował Śląsk! Kapitan wybił piłkę z linii bramkowej. Głową uderzał Kecskes. Powinno być 1:0. 

Piątek wstrzelił piłkę w szesnastkę Śląska. Tarasovs głową na rzut rożny. 

Niezła wrzutka w pole karne Termaliki, Celeban zgrywał do kolegi, ale bez efektu. 

Długa piłka "na aferę" do Robaka nie przyniosła skutku. Putiwcew wybił piłkę na aut. 

Pierwszy strzał we Wrocławiu. Jovanović nie zagroził jednak Wrąblowi. 

Bardzo długi wyrzut z autu Fryca i Wrąbel musiał piąstkować. 

Fatalnie rozegrany rzut wolny. Dośrodkowanie Cotry nie trafiło do partnerów. 

Spore zamieszanie po rzucie rożnym Termaliki. Tarasovs wyjaśnił sytuację. 

Kontrę zespół Jakub Kosecki. Skrzydłowy Śląska miał mnóstwo miejsca w środku, ale podjął złą decyzję, nie dostrzegł uciekającego Robaka i wrocławianie nic nie zdziałali. 

Nie minęło nawet 20 sekund, a Termalica już ma rzut rożny. Guba dośrodkowywał/uderzał i Wrąbel musiał interweniować. 

Zaczynamy ostatni mecz 5. kolejki Ekstraklasy. 

W związku ze Świętem Wojska Polskiego, spotkanie poprzedzi odegranie hymnu narodowego. 

Spotkanie poprowadzi Krzysztof Jakubik z Siedlc. 

Kto wygra mecz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

W znacznie lepszych humorach do spotkania przystępują Słonie z Niecieczy. Termalica w poprzedniej kolejce pokonała Legię Warszawa 1:0. Śląsk z kolei w niewytłumaczalny sposób stracił awans do 1/8 finału Pucharu Polski. Ze stanu 0:2 Arka Gdynia zdołała odrobić straty i wygrać 4:2. 

Na stadion we Wrocławiu po kilku miesiącach wraca Mariusz Rumak.

Zapraszamy na relację ze spotkania kończącego 5. kolejkę Lotto Ekstraklasy. Śląsk Wrocław gra z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza. 

>

Zobacz również

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.