WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
Lech Poznań
51' Tomasz Cywka 115' Łukasz Trałka 120' Joao Amaral
0:1

Uciekli spod topora poznianiacy.

Lech. Schodzi: Joao Amaral. Wchodzi: Piotr Tomasik.

Doliczona minuta.

Gol! Strzelił Joao Amaral. 

To się nazywa budowanie napięcia w futbolu. Po dwóch godzinach meczu Lech Poznań wyszedł na prowadzenie. Tak jak wspominaliśmy Joao Amaral wyróżniał się aktywnością spośród przyjezdnych i to on rozstrzyga pojedynek. Dobił piłkę po interwencji Dominika Budzyńskiego, który zatrzymał uderzenie Christiana Gytkjaera.

 

Dominik Budzyński wykorzystuje swoją szansę. Rezerwowy bramkarz ŁKS-u Łódź interweniował po strzale Christiana Gytkjaera. Takich klasowych obron było już kilka.

Żółtą kartkę otrzymał Łukasz Trałka za faul.

Trenerzy układają w głowie piątkę do wykonywania rzutów karnych. Chyba że mają gotową od poniedziałku.

Dwoi się i troi Joao Amaral, co nie oznacza, że wszystkie jego zagrania zasługują na uznanie. Przed momentem naprawiał swój własny błąd.

Akcja Jewhena Radionowa. Naładowany energią napastnik gospodarzy zgrabnie opanował piłkę, ale nie zaskoczył swoim strzałem Matusa Putnockiego.

Gra wznowiona po raz ostatni.

Pierwsza część dogrywki nie przyniosła rozstrzygnięcia.

Po dośrodkowaniu Mihaia Raduta kilku zawodników Lecha Poznań miało ochotę na oddanie strzału. Żaden z nich nie zdołał jednak urwać się zmobilizowanym w obronie gospodarzom.

Kiedyś spiker na jednym ze stadionów nazwał dogrywkę dodatkowymi emocjami za te same pieniądze, ale w Łodzi tych emocji za wiele nie było i nie ma.

Poprawiał po wspomnianym strzale Mihaia Raduta Joao Amaral, ale zatrudniał już w tym spotkaniu Dominika Budzyńskiego trudniejszymi uderzeniami.

Szansa na zaskoczenie Dominika Budzyńskiego z rzutu wolnego. Łukasz Szczech przerwał grę po faulu blisko linii pola karnego łodzian. Odpowiedzialność za wykonanie stałego fragmentu wziął na siebie Mihai Radut i zepsuł to. Niecelne uderzenie!

Lech Poznań organizuje się do ataku, ale wygląda to podobnie niemrawo jak przez całe spotkanie.

Rozpoczęła się dogrywka.

Czy dogrywka przyniesie rozstrzygnięcie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Koniec drugiej części, ale mecz trwa. Sędzia musi zarządzić dogrywkę po 90 minutach bez gola.

Ostatnie szanse Lecha Poznań na uniknięcie dogrywki. Zdenerwował się najwidoczniej Joao Amaral, po którego strzale interweniował bezbłędny dziś Dominik Budzyński.

Doliczone cztery minuty.

Piłka spadła poza bramką gospodarzy po zagraniu Tymoteusza Klupsia. Kilka minut pozostało do końca regulaminowego czasu.

Długo czekał na swoją szansę Rafał Kujawa. Najbardziej wysunięty zawodnik ŁKS-u Łódź wreszcie miał możliwość oddania niebezpiecznego uderzenia z woleja. Zabrakło mu niewiele do szczęścia.

Zameldował się na murawie dośrodkowaniem Tymoteusz Klupś. Dopadł do futbolówki Christian Gytkjaer, ale nie zmienił toru jej lotu w kierunku bramki.

Lech. Schodzi: Kamil Jóźwiak. Wchodzi: Tymoteusz Klupś.

Piłka w siatce przyjezdnych, ale sędzia Łukasz Szczech nie pozwala się cieszyć gospodarzom. Spalony!

ŁKS Łódź może zachować czyste konto w czwartym meczu z rzędu, natomiast jego przeciwnik nie trafić do bramki przeciwnika tak samo jak w poprzednim spotkaniu ligowym z Arką Gdynia.

Spróbował zza pola karnego Tomasz Cywka. Tak samo mocne, jak również niedokładne uderzenie zawodnika Lecha Poznań.

Niewykorzystna szansa na zaskoczenie Dominika Budzyńskiego po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Interweniowali wcześniej obrońcy beniaminka zaplecza Lotto Ekstraklasy.

Wymienił skrzydłowych Kazimierz Moskal. Szczególnie pojawienie się na boisku najskuteczniejszego spośród łodzian w tym sezonie Patryka Bryły ucieszyło publiczność.

To już chyba ten moment, w którym można przypomnieć, że w przypadku remisu po 90 minutach sędzia zarządzi dogrywkę, a jeżeli także ona nie przyniesie rozstrzygnięcia, konkurs rzutów karnych.

Lech. Schodzi: Maciej Gajos. Wchodzi: Mihai Radut.

Bartosz Widejko dostał piłkę w tempo, miał otwartą drogę do bramki, ale nie potrafił ukarać Lecha Poznań za dezorganizację. Zmarnowana szansa zespołu z Łodzi.

Krótka seria rzutów rożnych dla zespołu z zaplecza Lotto Ekstraklasy. Nie pozwolili sobie na błąd obrońcy z Wielkopolski.

ŁKS Łódź. Schodzi: Jakub Kostyrka. Wchodzi: Piotr Pyrdoł.

Druga w tym meczu szansa na gola Kamila Jóźwiaka. Tym razem młody piłkarz Lecha Poznań przestrzelił po umiejętnym przełożeniu sobie futbolówki oraz przeciwnika.

Dobrze ustawieni piłkarze z Poznania nie pozwolili gospodarzom na stworzenie sytuacji podbramkowej. Żałuje ŁKS Łódź szansy z początku meczu, biorąc pod uwagę to, co dzieje się aktualnie na murawie.

Żółtą kartkę otrzymał Tomasz Cywka za faul.

Z trudem przychodzi drużynom stwarzanie sytuacji podbramkowych. Brakuje ruchu w przednich formacjach i niewiele zmieniła w tym temacie przerwa.

Nie zdecydowali się na zamieszanie w składach trenerzy Kazimierz Moskal oraz Ivan Djurdjević. Może zamieszali chociaż w taktyce.

Gra wznowiona po przerwie.

Czy po przerwie padnie minimum gol?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Bezbramkowe 45 minut.

Jednym z najważniejszych zawodników w pierwszej połowie był Dominik Budzyński, który na koniec interweniował po uderzeniu Kamila Jóźwiaka. Nie ma gola.

Joao Amaral strzelił niecelnie. W pierwszej połowie momentami robiło się gorąco pod bramkami, ale generalnie temperatura spotkania adekwatna do temperatury powietrza w Łodzi.

Zakotłowało się w polu karnym podopiecznych Kazimierza Moskala. Ostatecznie okazali się sprytniejsi od zawodników z Poznania i wyekspediowali stamtąd piłkę. Odetchnął Dominik Budzyński.

Ostatnie szanse na zaskoczenie bramkarza przeciwnika w pierwszej połowie. Pewnie jeszcze spróbuje drużyna Ivana Djurdjevicia.

Bartosz Widejko podłączył się do ataku ŁKS-u Łódź. Po przebiegnięciu sporego dystansu zdecydował się na uderzenie. Pudło i Matus Putnocky nie musiał interweniować.

Utrzymuje się przewaga w posiadaniu piłki Lecha Poznań, pewnie nawet się powiększa, tyle że wynik cały czas taki sam.

Gol Lecha Poznań wisi w powietrzu. Pedro Tiba uderzył równie groźnie jak dwie minuty wcześniej Christian Gytkjaer, ale ponownie na posterunku Dominik Budzyński.

Tym razem musiał interweniować sam Dominik Budzyński. Gdyby nie zachowanie bramkarza ŁKS-u Łódź, pozniacy wyszliby na prowadzenie. Huknął Christian Gytkjaer, ale nadział się na paradę golkipera!

Dominik Budzyński dobrze rozstawił swoich obrońców, którzy nie dopuścili do oddania strzału po wrzutce Joao Amarala z rzutu rożnego. Inna sprawa, że dośrodkowanie było niskiej jakości.

Była szansa na gola Lecha Poznań. Najlepsza z dotychczasowych. Z trudem gospodarze wybili futbolówkę na korner sprzed nosa Christiana Gytkjaera.

Czas ucieka, a wynik bez zmian.

 

Rozpędza się drużyna z Poznania, ale efektu bramkowego jeszcze nie widać. Wiodącymi zawodnikami w ostatnich atakach Lecha byli Łukasz Trałka oraz Pedro Tiba.

Gwizdek sędziego Łukasza Szczecha po przewinieniu Łukasza Trałki. Nie gonił przeciwnika pomocnik Lecha Poznań, a sprowadził go do parteru.

Pedro Tiba próbował oddać strzał po zagraniu z rzutu rożnego. Obok zawodnika Lecha Poznań znalazło się kilku przeciwników i nie pozwoliło na skierowanie piłki do siatki.

Interweniował Kamil Juraszek, który w tym spotkaniu tworzy duet środkowych obrońców z Maksymilianem Rozwandowiczem. Na ławce rezerwowych usiadł Jan Sobociński.

Przewaga w posiadaniu piłki po stronie Lecha Poznań, ale groźniejszą sytuację podbramkową stworzyli dotychczas zawodnicy z Łodzi.

Wystraszyli gospodarze podopiecznych Ivana Djurdjevicia, którzy ponownie próbują zdominować wydarzenia w Łodzi.

W odpowiedzi genialna szansa gospodarzy na zdobycie gola. Po pojedynku Rafała Kujawy z Matusem Putnockim bramka przedstawiciela Lotto Ekstraklasy była odsłonięta. Jakub Kostyrka powinien umieścić tam piłkę, ale uderzył ponad poprzeczką!

Nieco spóźniony Christian Gytkjaer, żeby zakończyć strzałem do siatki premierowy atak Lecha Poznań. Na czas był przy piłce Joao Amaral, ale jemu z kolei zabrakło dokładności. Pudło i od bramki Dominik Budzyński.

Pierwszy gwizdek w Łodzi.

Która drużyna wywalczy awans?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Wyjściowe ustawienie Lecha Poznań.

 

Wybrańcy Kazimierza Moskala.

 

Sędzia: Łukasz Szczech (Warszawa)

Lech Poznań to jedyny z 18 klubów Lotto Ekstraklasy, który w ostatniej kolejce nie zdobył gola. Zdecydowanie skuteczniejszy zamierza być w Łodzi i poprawić się po dwóch porażkach z rzędu.

Drużyna z Łodzi spisuje się na zapleczu Lotto Ekstraklasy lepiej na wyjazdach niż na własnym stadionie. Beniaminek wywalczył u siebie zaledwie cztery z możliwych 15 punktów.

ŁKS Łódź spróbuje sprawić niespodziankę i wyeliminować z Pucharu Polski klub, który reprezentował Lotto Ekstraklasę w Lidze Europy. Drużyna Kazimierza Moskala nie straciła gola w trzech poprzednich meczach.

>

Zobacz również

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.