Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
Manchester City
25' Kevin De Bruyne 34' Raheem Sterling 41' Benjamin Mendy 45' Phil Foden 55' Kyle Walker 66' Alex Oxlade-Chamberlain
Liverpool FC
24' Joe Gomez 90+1' Jordan Henderson
4:0

Popisowa partia Manchesteru City. Gospodarze byli zabójczo skuteczni w pierwszej połowie, a po przerwie nie tylko nie pozwolili mistrzom Anglii na zredukowanie strat, ale na dodatek powiększyli prowadzenie na 4:0. Pogrom w starciu na szczycie Premier League.

Piłka w bramce po strzale Riyada Mahreza, ale trafienie anulowane z powodu zagrania ręką.

Żółtą kartkę otrzymał Jordan Henderson za powstrzymanie faulem ataku gospodarzy.

Doliczone cztery minuty.

Ederson nie pozwolił na oddanie strzału z bliska Jordanowi Hendersonowi. Piłka została wybita na korner przez zawodnika pracującego na czyste konto. Pozostało kilka minut zanim Brazylijczyk będzie mieć powód do zadowolenia.

Liverpool FC. Schodzi: Sadio Mane. Wchodzi: Takumi Minamino.

Po festiwalu zmian jeszcze uderzenia gospodarzy. Riyad Mahrez zameldował się na boisku po wejściu z ławki rezerwowych, tyle że spudłował. Następny śmiałek to Kevin de Bruyne, jednak reprezentantowi Belgii również zabrakło dokładności.

Na zakończenie przedostatniego kwadransa atak Naby'ego Keity z Sadio Mane. Afrykańska akcja zakończona niepowodzeniem, a to wina Senegalczyka, któremu zabrakło zdecydowania. Choćby jednym golem Liverpool FC może trochę skorygować wynik.

Przerwa na napoje.

Alex Oxlade-Chamberlain chciał odrobić to, co zepsuł pod własną bramką, ale powstrzymał jego atak uskrzydlony przebiegiem spotkania Phil Foden.

Pech gracza The Reds, a Manchester City pomaga szczęściu. Nie ma już żadnych wątpliwości, która drużyna wygra ten mecz.

 

 

Gol samobójczy! Alex Oxlade-Chamberlain. 

Nie pomógł zmiennik gościom, oj nie pomógł. Piłka po raz czwarty tego wieczoru w bramce Alissona. Tym razem wpakował ją tam Alex Oxlade-Chamberlain. Zanosi się na rekordową porażkę Liverpool FC. Aż takiego wyniku trudno było się spodziewać. Gol był konsekwencją ataku zbudowanego w odpowiednim tempie przez Phila Fodena oraz Raheema Sterlinga.

 

Kwadrans po przerwie chyba z najmniejszą liczbą obiecujących ataków. Manchester City miarowym krokiem przybliża się do przekonującego zwycięstwa, a wigoru The Reds nie wystarczyło na długo.

Żółtą kartkę otrzymał Kyle Walker za cios łokciem w Sadio Mane.

Phil Foden przed szansą na zdobycie drugiego gola w tym meczu. Strzał autora dotychczas ostatniej bramki został obroniony przez odpowiednio ustawionego Alissona.

Virgil van Dijk musi uwijać się we własnym polu karnym i naprawiać błędy pozostałych zawodników z Liverpoolu. W pierwszej połowie nie udało się jednak zapobiec piłkarskiemu nieszczęściu.

Gabriel Jesus strzelił niecelnie na zakończenie dynamicznego ataku. Uderzenie było zdecydowanie najgorszym elementem szarży zawodnika, który dotychczas jest w cieniu Raheema Sterlinga, Phila Fodena oraz Kevina de Bruyne.

Druga połowa. Zgodnie z przewidywaniami w meczu na szczycie Premier League nie zabrakło dotąd goli. Po przerwie Manchester City chciałby osiągnąć wynik, który pójdzie w świat. Z kolei Liverpool FC musi ratować honor.

Popisowa gra gospodarzy.

 

Czy Manchester City strzeli minimum gola również po przerwie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Pierwsza połowa zakończona i ofensywna nawałnica Manchesteru City skutkuje absolutnie bezkompromisowym wynikiem 3:0. Liverpool FC spoliczkowany w pierwszej połowie.

W tym meczu już gol plus asysta.

 

Doliczone trzy minuty.

Gol! Strzelił Phil Foden. Asystował mu Kevin De Bruyne. 

To nie jest koniec mocnych wrażeń w Manchesterze. Gospodarze atakują jak nakręceni, a skuteczności w tym meczu mistrzowie Anglii mogą im wyłącznie pozazdrościć. Phil Foden dołożył gola do wcześniejszej asysty. Tym razem ostatnie podanie wykonał specjalista od dogrywania piłek kompanom Kevin de Bruyne!

Żółtą kartkę otrzymał Benjamin Mendy za grę na czas. Na takim etapie meczu - nie wypada.

Po drugim golu była jeszcze jedna obiecująca akcja Manchesteru City, a po niej gospodarze schowali się na własnej połowie i nakazali przeciwnikom kombinować w ataku pozycyjnym.

Po drugim golu była jeszcze jedna obiecująca akcja Manchesteru City, a po niej gospodarze schowali się na własnej połowie i nakazali przeciwnikom kombinować w ataku pozycyjnym.

Raheem Sterling gra pierwsze skrzypce! 2:0 po jego uderzeniu. Tym razem przy pustych trybunach, stąd i radość trochę mniej ekspresyjna.

 

   

Gol! Strzelił Raheem Sterling. Asystował mu Phil Foden. 

Idą po swoje piłkarze z Manchesteru. Chyba faktycznie szpaler był ostatnią przyjemnością dla The Reds na terenie byłego już mistrza Anglii. Raheem Sterling strzelił gola po podaniu Phila Fodena. Dorzucił trafienie do wywalczenia rzutu karnego zaledwie kilka minut temu. Szybka akcja zespołu Pepa Guardioli zakończona pełnym powodzeniem.

Ederson z wyczuciem posprzątał przed polem karnym Manchesteru City. W odpowiednim momencie wybiegł poza szesnastkę i nie pozwolił na dojście do podania prostopadłego Mohamedowi Salahowi.

Dwa kwadranse rywalizacji za zawodnikami. Liverpool FC nie zamierza schodzić do szatni z niekorzystnym wynikiem. Akcje Sadio Mane oraz Mohameda Salaha nie były tym razem dużym zagrożeniem dla podopiecznych Pepa Guardioli.

Manchester City z zaliczką gola. To efekt strzału Kevina de Bruyne z rzutu karnego. Znacznie lepiej rozpoczęło się to spotkanie dla Obywateli niż mecz w rundzie jesiennej na Anfield.

 

   

Przerwa na napoje.

Gol! Strzelił Kevin De Bruyne. 

Pierwsze trafienie i Manchester City jest na prowadzeniu! Kevin de Bruyne zabrał się za wykonanie rzutu karnego przyznanego za faul Joe Gomeza na Raheemie Sterlingu i pokonał Alissona. Brazylijczyk mógł tylko spojrzeć, jak piłka ląduje w jego siatce, ponieważ wybrał nieodpowiedni narożnik.

Żółtą kartkę otrzymał Joe Gomez za sprokurowanie rzutu karnego.

Faul Joe Gomeza i rzut karny dla The Citizens! Poszkodowany Raheem Sterling.

Virgil van Dijk nie pozwolił wiceliderom Premier League na odpowiedzenie równie grożnym atakiem na strzał w słupek Mohameda Salaha. Holender triumfował w konfrontacji z Belgiem - Kevinem de Bruyne.

Gabriel Jesus oddał strzał do bramki przeciwnika krótko po rozpoczęciu meczu, jednak ze spalonego.

 

Mohamed Salah! Tak blisko gola jeszcze w tej konfrontacji nie było. Egipcjanin w swoim stylu zbiegł ze skrzydła bliżej środka boiska i oddał płaskie uderzenie. Piłka sunęła niebezpiecznie i ostemplowała słupek.

Już trzeci raz na spalonym napastnik Manchesteru City. Gabriel Jesus ponownie udawał, że nie zdaje sobie sprawy z okoliczności i oddał strzał po podaniu Kevina de Bruyne, tyle że w Alissona.

Brazylijczyk do Brazylijczyka. Konkurujący o miejsce w bramce reprezentacji swojego kraju Alisson i Ederson po dwóch stronach boiska, ale bramkarz Liverpool FC zdołał dokopać piłkę do rodaka. Za drużynami bezbramkowy kwadrans.

Raheem Sterling oczekiwał na lepsze podanie Gabriela Jesusa, który rozpędził się na połowie przeciwnika. Napastnik reprezentacji Brazylii ładnie oswobodził się w konfrontacji z obrońcami Liverpool FC, ale no właśnie, zabrakło podsumowania rajdu.

Gest piłkarzy The Reds przed meczem.

 

Kevin de Bruyne domagał się odgwizdania rzutu wolnego i wymownie dawał do zrozumienia sędziemu, że został zbyt ostro potraktowany przez przeciwnika. Nie ma gwizdka Anthony'ego Taylora, który prowadzi mecz na szczycie.

The Reds chcą mocnym akcentem zaznaczyć swoją obecność na terenie wicelidera i to w początkowych minutach. Sadio Mane przechwycił piłkę przed polem karnym Manchesteru City i został tam sfaulowany. Rzut wolny bez specjalnego zagrożenia.

Liverpool FC odpowiedział atakiem i od razu zgodnie z przepisami zagroził Edersonowi. Interwencja Brazylijczyka po strzale Mohameda Salaha, który został uruchomiony przytomnym podaniem przez Virgila van Dijka.

Sędzia asystent zasygnalizował wyraźnym ruchem spalonego Gabriela Jesusa i jego późniejsze uderzenie do bramki Alissona było już bez znaczenia. Od rzutu wolnego Liverpool FC.

Tak piłkarze z Manchesteru przywitali mistrzów na boisku.

 

Początek konfrontacji najlepszych drużyn Premier League. Piłka już w grze. Manchester City zamierza uroczystym szpalerem zakończyć uprzejmości wobec przeciwnika, Liverpool FC postara się potwierdzić dominację na krajowym podwórku.

Przed meczem gospodarze uhonorowali nowego mistrza Anglii szpalerem.

Juergen Klopp zapowiada kolejne wyzwania dla jego zespołu.

 

Sędzia: Anthony Taylor

Liverpool FC wygrał w rundzie jesiennej 3:1 z Manchesterem City. The Reds wcześnie strzelili dwa gole, a ich autorami byli Fabinho oraz Mohamed Salah. Po przerwie Sadio Mane praktycznie zagwarantował gospodarzom komplet punktów, a trafienie Bernardo Silvy dla Obywateli tylko ratowało honor.

Piłkarze z Manchesteru zaplanowali utworzenie szpaleru honorującego nowego mistrza Anglii.

 

Liverpool FC ma w tabeli Premier League o 23 punkty więcej od Manchesteru City. Podopieczni Juergena Kloppa mniej goli strzelili, ale jeszcze wyraźniej mniej stracili.

Po porażce Manchesteru City z Chelsea FC sprawa mistrzostwa Anglii została rozstrzygnięta.

 

Manchester City został pokonany w poprzednim meczu czerwca 1:2 przez Chelsea FC. Gola dla wicelidera strzelił Kevin de Bruyne, ale był on jedyną odpowiedzią zespołu Pepa Guardioli na trafienia Christiana Pulisicia oraz Williana.

W poprzednim meczu ligowym Liverpool FC wygrał 4:0 z Crystal Palace. Przed przerwą do bramki przeciwnika strzelili Trent Alexander-Arnold i Mohamed Salah, a w drugiej połowie Fabinho oraz Sadio Mane.

W Manchesterze dojdzie do pojedynku wicelidera z liderem Premier League. Konfrontacja najlepszych klubów sezonu nastąpi już po koronacji Liverpool FC na mistrza Anglii.

>
Zobacz również