Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

To ekstraklasa nie gimnazjada - wypowiedzi po meczu AZS AWF Gorzów Wlkp. - Reflex Miedź Legnica

W dwóch zupełnie odmiennych nastrojach piłkarze i trenerzy obu ekip wypowiadali się o sobotnim pojedynku. Goście cieszyli się ze zdobytych dwóch punktów i optymistycznie patrzą w przyszłość. Gospodarze przegrali piąty mecz z rzędu i nie mają powodów do zadowolenia.

Piotr Wiszniewski
Piotr Wiszniewski

Dariusz Molski (trener AZS AWF Gorzów Wlkp.): Nie wykorzystaliśmy dogodnych sytuacji, które robią różnicę bramkową. Nie wiem jak można było nie trafić trzech dogodnych sytuacji w drugiej połowie. Sam bym to trafił, było pół wolnego boiska. Wojtek Gumiński takich sytuacji ze skrzydła lepszych już nie będzie mieć. Praktycznie to już nie było skrzydło, a wręcz rozegranie - tak dobrze chłopaki rozrzucili akcję. To co Włodek zrobił przy karnym, nie wiem chciał ośmieszyć bramkarza? Karne to trzeba rzucić bardzo mocno w wolne miejsce, ile fabryka dała. Guma dał się zrobić jak młodszy junior. Tak nie wygramy meczu. Jak chcemy z taką skutecznością wygrać kolejne spotkanie?. Teraz rozmowa nie wystarczy. Chyba trzeba nimi wstrząsnąć.

Edward Strząbała (trener Reflex Miedź Legnica): Można powiedzieć, że w drugiej połowie trzymaliśmy wynik, ale w pewnym momencie coś siadło. Przeciwnik zagrał konsekwentnie. Miał w swoich szeregach na rozegraniu paru chłopaków z rzutem. My niby mamy wyrównany zespół, ale brakuje kogoś do rzutu z drugiej linii. Kontuzjowany jest Świątek, który potrafi huknąć z daleka. W drugiej połowie Gorzów nas doszedł. Z przebiegu meczu to my byliśmy lepsi, lecz w końcówce wynik się zawahał. Zgodzę się ze stwierdzeniem, że piłkarze zafundowali sobie i mnie horror. Zaskoczył mnie brak Filipa Kliszczyka, który w znaczny sposób dał się odczuć gospodarzom. Wiedzieliśmy, że przy Pawle Kaniowskim trzeba odcinać kołowych, gdyż on sam nie będzie rzucał. Rywal swoje bramki zdobył, bo ktoś musi rzucić. Trzeba popracować nad zdrowiem i sprawnością bo w końcówce tego nam brakowało.

Mateusz Krzyżanowski (AZS AWF Gorzów Wlkp.): Ciężko jest cokolwiek powiedzieć o ty meczu. Tylko w pierwszych pięciu minutach zagraliśmy dobrze w ataku. To było żenada. W obronie nie mamy się czego wstydzić. Nie mówię tego jako zawodnik, który tylko gra w obronie, bo stanowimy monolit. W ataku nie mamy siły przebicia. Rzucamy tylko z biodra. Zero polotu i fantazji, wszystko na stojąco. Lecimy w dół tabeli i to trzeci mecz w rzędu. W Olsztynie powinniśmy wygrać, przed tygodniem też. Przed sezonem z Mielcem wygrywaliśmy dziesięcioma bramkami. W drugiej połowie zaczęliśmy świetnie. Mówi się, że mecze wygrywa się obroną. To jest jednak ekstraklasa, a nie gimnazjada.

Tomasz Jagła (AZS AWF Gorzów Wlkp.): Można nazwać ten mecz frajerstwem. Już raz wyszliśmy z czterech bramek straty, doprowadziliśmy do remisu. Wyszliśmy nawet na prowadzenie. W przewadze Wojtek Gumiński nie trafił ze skrzydła, za chwilę niepotrzebna kara. W pierwszej połowie była wola walki i ambicja, ale to na ekstraligę stanowczo za mało. Obrona jeszcze jakoś funkcjonowała, ale w ataku każdy widział jak było. Nie wykorzystaliśmy sytuacji w grze w przewadze. Nie pamiętam meczu byśmy grą w sześciu na pięciu, a dzisiaj nawet na czterech, coś potrafili odrobić. To niuanse, które decydują o losach meczu. Wojtek wyrzuca piłkę w aut, Włodek odbiją ją sobie od nóg. Rozumiem, że nie wszystko wpada, bramkarze też bronią, ale takie sytuacje to szkoła podstawowa. Nie ma się co oszukiwać, została walka o utrzymanie.

Andrzej Brygier (Reflex Miedź Legnica): Myśleliśmy, że mecz uda się rozstrzygnąć na spokojnie w drugiej połowie. W nasze szeregi wkradły się jednak jakieś wahania formy. Dlatego spotkanie tak wyglądało, było strasznie nerwowo. Kibice mogli zobaczyć całkiem ciekawy spektakl. To my jednak jesteśmy górą. Cieszymy się bardzo, że wywieźliśmy dzisiaj dwa punkty, które potrzebne są nam, jak tlen do życia. Gratulacje dla chłopaków, bo wszyscy dobrze zgrali. Można powiedzieć, że udał nam się rewanż za inaugurację ligi. Oni wygrali u nas, a my wygraliśmy u nich. Cieszymy się bardzo.

Tomasz Fabiszewski (Reflex Miedź Legnica): Walczy się do końca, do ostatniej sekundy. Nawet jak wygrywaliśmy czterema golami traktowaliśmy to jak remis. W drugiej połowie Gorzów się spiął i doprowadził do wyrównania, a nawet wyszedł na prowadzenie. Wreszcie dopisało nam szczęście, bo sami zagraliśmy kilka spotkań, gdzie przegrywaliśmy jedną bramką. Dzisiaj szczęście dopisało i cieszymy się bardzo z tych ważnych punktów. Można powiedzieć, że w dwumeczu podzieliliśmy się punktami. Na początku sezonu zagraliśmy słabe spotkanie. Nowy zespół, nowi zawodnicy brakowało zgrania. Teraz wszystko się zazębia. Mamy nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej. Idziemy w górę i zrobimy wszystko by utrzymać dobrą passę.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

  • rafal Zgłoś komentarz
    No Molski jako trener to nieporozumienie. Czy on naprawde nie widzi co gra Jagła i Kaniowski (nie tylko w tym sezonie). No chyba że tak znakomicie prezentują się na treningach i my kibicie
    Czytaj całość
    tego nie wiem. Może niech który z dziennikarzy zapytam trenera o co chodzi? Bo pensję za bycie zawodnikiem i 2 trenerem pewnie nienajgorszą ma. Przecież to statysci którzy nie stanowią żadnego zagrożenia w ataku rzutem. W 2 połowie kaniowski usiadł i było o niebo lepiej. A co tam wogole za klub co ma w meczu do dyspozycji 3 rozgywających i 3 kołowych i 3 skrzydłowych na lewym. Chyba w każdym zespole rozgrywających powinno być troszkę więcej?? Przecież to oni najwięcej pracują w ataku?
    • retip Zgłoś komentarz
      Molski do wywalenia,co ze debil wystawia Jagle na skrzydlo jak ma Tomczaka i Śramkiewicza na tej pozycji, przecież on pół meczu na skrzydle przestał i nic nie robił...Kaniowski to w ogóle
      Czytaj całość
      tragedia po co on w tej drużynie jest:/
      • rt Zgłoś komentarz
        Ten kto pisze, że Krzyżak nadaje się do extraligi, polecam okulistę. Przerzutka "rewelacja" , a w najważniejszej akcji meczu Skrabania skręcił go jak przedszkolaka. Guzik osiągnął a
        Czytaj całość
        wozi się jak kadrowicz...
        • we Zgłoś komentarz
          Krzyżak dobrze mówi, nie ma rzutów z wyskoku. Fogler, Włodek, Filip wszytko idzie z ziemi, z biodra... Ok jeden taki zawodnik.. moze co mecz probowac kogos zaskoczyć ... ale całego sezonu
          Czytaj całość
          tak się nie pociągnie. Guma jest winny bo zmarnował idealną sytuację w ARCYWAŻNYM momencie. Stupiński też spartolił dwie setki z lewego skrzydła. Już po trzech meczach wszyscy wiedzą jak grac z Gorzowem. Widac było jak Paluch wychodzi do Włodka, jak dobrze odcinają kołowych... z koła padły praktycznie tylko dwie bramki.. bo ta Arka to dobitka...
          • aaa Zgłoś komentarz
            już dwóch kolesi z zespołu znalazło winnego. Guma jest winny tak?czego się można było po was spodziewać...
            • allen Zgłoś komentarz
              tylko Misiaczyk i Krzyżak walcza w obronie, reszta to wczasnowicze! Włodek to ja nie wiem, myśli, że co ze sie go ktoś boi i nad nim nie rzuci, w ostatniej akcji nawet nie wyszedł do
              Czytaj całość
              gościa... do tego złe ustawienie Panie Molski, co robił Jagla pół meczu na prawym skrzydle? STAŁ i nawet przewagi i robił, na lewym Guma.. Guma nie jest skrzydowym! na rozegranie go!, niech gra jako zmiennik Filipa i wchodzi na 10-15 mnut w meczu i uczy sie tej pozycji, bo zmarnujecie zawodnika!! Jak Włodek ma rzucac z 2 lini jak nie zaczyna ataku od skrzydła bo mu nie podaje tylko sam rozpoczyna akcje?? moze ktos mu to wytłumaczy w końcu? i niech ktoś wstrzasnie tym młodym na Lewym skrzydle co mial dwie setki i rzuca w trybuny! w Gracji na siłowi to śmiechy chichy a na meczu w takich momentach wychodzi brak profesjonalizmu.. naprawde tylko Misiaczyk, Krzyżak i Zwers i Kliszczyk zasługują na gre w extraklasie, reszta niech sie uczy od nich podejścia do meczu bo inaczej za rok znów 1 liga wita
              • AZS Zgłoś komentarz
                Oj Mateusz już Ci się w głowie wyniki mieszają;) Z Mielcem wygraliście 2 nie 10, w dodatku, kiedy Stal grała 3 mecz w ciągu 2 dni, co dla ich stylu jest nie do wytrzymania;) Należy
                Czytaj całość
                odświeżyć pamięć, a nie paplać głupoty.
                • efw Zgłoś komentarz
                  Nareszcie Molski wypowiedział się krytycznie o swoich zawodnikach, ktorzy chyba poczuli sie zbyt pewnie w ekstraklasie i mysla ze juz wszytko potrafia. Tak szkolnych błedów dawno nie
                  Czytaj całość
                  widzialem...
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×