Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Puławski problem z kołem rozwiązany?

Mateusz Kus, Paweł Grzelak i... Grzegorz Gowin to trójka zawodników, która w przyszłym sezonie ma zadbać o puławskie koło. Nad przekwalifikowaniem ostatniego z wymienionych mocno zastanawia się trener, Marcin Kurowski.
Kamil Kołsut
Kamil Kołsut

Problem na puławskim kole narodził się wraz z zakończeniem kariery przez doświadczonego Pawła Sieczkę, który gwarantował Azotom przyzwoity poziom gry w ataku. Trenerowi Kurowskiemu do dyspozycji pozostali więc robiący stałe postępy, znakomity w obronie, acz wciąż grający bez błysku pod bramką rywala Mateusz Kus oraz Paweł Grzelak, który ze szczypiorniakiem na najwyższym poziomie styczności nie miał zbyt wielkiej, a znaczną część ubiegłego sezonu stracił z powodu kontuzji.

img003.jpg
24-letni Mateusz Kus z roku na rok robi stałe postępy


- Na pewno jest to jedna z naszych słabszych pozycji - nie kryje w rozmowie ze SportoweFakty.pl prezes Azotów, Jerzy Witaszek, wskazując jednak na duże możliwości zawodników, którymi klub aktualnie dysponuje. - Grzelak ma duże zaległości w ataku, natomiast bardzo dobrze radzi sobie w obronie. Moim zdaniem to będzie taki czarny koń i za dwa lata będzie się mówić, że Puławy mają naprawdę rewelacyjnego faceta na tej pozycji, który potrafi grać i w ataku, i w obronie.

Dużo nadziei w sercach sympatyków puławskiego szczypiorniaka wlały słowa Witaszka wygłoszone w trakcie oficjalnej konferencji prasowej. Prezes Azotów zapowiedział, że już niebawem szeregi zespołu zasili dwóch nowych graczy, których nazwiska będą wielkim zaskoczeniem, a fani będą mieli okazję poznać ich w trakcie sierpniowej prezentacji zespołu. O kogo chodzi, zmierzyć nie sposób, w kibicowskich spekulacjach często przewija się jednak nazwisko pozostającego aktualnie bez klubu Daniela Żółtaka.

LH-5944.jpg
Grzegorz Gowin to gracz w ligowych bojach zaprawiony


Na ruchy transferowe z założonymi rękoma nie czeka jednak Kurowski, który do roli obrotowego planuje przysposobić doświadczonego Gowina. - To jest kawał chłopa, z techniką nie ma problemów, piłkę potrafi złapać i zasłonę zrobić. Na pewno będziemy go próbować - zapowiada. Czy nie szkoda mu jednak efektownych rzutów Gowina z drugiej linii? - Jedno drugiemu nie szkodzi. Zanim dobiegnie na pozycję może dostać piłkę wcześniej i zaskoczyć - uśmiecha się szkoleniowiec Azotów.

Co na to sam zainteresowany? - Trener coś wspominał mi na ten temat, że oprócz gry w drugiej linii będę też przewidywany do walki na kole - przyznaje były reprezentant Polski. W przekwalifikowaniu na obrotowego problemu nie dostrzega. - Ja widzę się na każdej pozycji, z wyjątkiem bramki wszystko mi odpowiada. Parę lat gram już w piłkę ręczną, zaliczyłem oba skrzydła, prawe i lewe rozegranie, koło... Wszędzie sobie poradzę - zapewnia. Działanie to będzie jednak zbędne, jeśli do klubu trafi jeszcze jeden obrotowy.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (6)
  • lol Zgłoś komentarz
    Przekwalifikujcie paru na piłkarzy nożnych 2012 się zbliża.
    • Kuba Zgłoś komentarz
      A druga niespodzianka to pewnie bedzie przedstawienie Marcina Gładysza po kontuzji ;] Licze ze te transfery nie okaza sie jakąś lipą i że naprawde prezes Witaszek jeszcze bardziej
      Czytaj całość
      zaskoczy. Dzis na treningu Kura probował Grzeska na kole, troche to smiesznie wygladalo ale widac ze Grzesiek jest doswiadczonym graczem i nieźle sobie radzil. Bez problemu dogrywali mu pilki, wystarczyło ze on tylko podniosl reke i bez problemu ogrywał zawodnika ktory go krył, w tym przypadku juniora, ale mysle ze do Puław zawita YELLOW i to nie bedzie potrzebne.
      • roman Zgłoś komentarz
        Polecam Marka Boneczkę.
        • Puławy Zgłoś komentarz
          1 z tych niespodzianek xD
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×