WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Beniaminek rozbity w Olkuszu - relacja z meczu SPR Olkusz - Otmęt Krapkowice

Pierwsze spotkanie między tymi zespołami co prawda zakończyło się wiktorią Olkuszanek, jednak przez większą część tamtego pojedynku ekipa z Krapkowic była na dobrej drodze do sprawienia sporej niespodzianki. Tym razem jednak nie było już mowy o tym, aby szczypiornistki z Opolszczyzny byli w stanie nawiązać walkę z ekipą Dariusza Olszewskiego.
Piotr Lubaszka
Piotr Lubaszka

Pierwsze dziesięć minut sobotniej rywalizacji na hali MOSiR w Olkuszu było dosyć wyrównane. Gospodynie odskakiwały rywalkom na różnicę 2-3 bramek, którą jednak przyjezdne szybko niwelowały. W 11 minucie ekipa z Krapkowic po raz ostatni jednak zdołała utrzymać dwubramkowy dystans do drużyny Dariusza Olszewskiego. Od tego momentu "Srebrne Lwice" zaczęły umiejętnie przeszkadzać drużynie Jolanty Jochymek w poczynaniach ofensywnych, co w połączeniu ze skuteczną grą w ataku pozwoliło na systematyczne powiększanie przewagi.

Sygnał do tego, aby "olkuski express" odjechał szczypiornistkom Otmętu dały Kornelia Karwacka oraz Paula Przytuła, po trafieniach których zawodniczki z Małopolski prowadziły w 15 minucie 9:5. To był jednak dopiero przedsmak tego, co miało się zdarzyć w pierwszej odsłonie meczu. Okres pomiędzy 15 a 30 minutą spotkania gospodynie wygrały 11:3 i na przerwę schodziły prowadząc aż 20:8.

Druga odsłona różniła się od pierwszej połowy spotkania tylko tym, że od samego początku ton rywalizacji nadawały podopieczne trenera Olszewskiego. Doskonale grą w ataku kierowała Paulina Leszczyńska, która raz po raz nękała defensywę z Krapkowic. W grze defensywnej natomiast kolejne bardzo dobre zawody rozgrywała Marta Wawrzynkowska, której swoimi rzutami nie potrafiły pokonać szczypiornistki z Opolskiego.

Jedyną zawodniczką wśród przyjezdnych, która starała się dotrzymać kroku rywalkom była skuteczna tego dnia Oktawia Bielecka. To jednak było zdecydowanie za mało na dobrze grające Olkuszanki. Mecz ostatecznie zakończył się pewną wiktorią żółto-czerwonych 38:18 (20:8).

Dla przyjezdnych ten wynik oznacza, że szczypiornistki z Krapkowic fazę zasadniczą zakończą z dorobkiem zaledwie dwóch punktów, co stawia ekipę beniaminka przed bardzo trudnym zadaniem walki o utrzymanie. Na domiar złego w jednej z ostatnich akcji meczu wstrząśnienia mózgu doznała Aleksandra Kuźmik, która została odwieziona do szpitala.

SPR Olkusz - KS Otmęt Krapkowice 38:18 (20:8)

SPR Olkusz: Baryłka, Wawrzynkowska, Knapik, Gil - Leszczyńska 6, Pastwa 5, Przytuła 5, Karwacka 5, Basiak 5, Tarnowska 4, Wcześniak 4, Kompała 2, Sudrawska 2, Kantor.
Trener: Dariusz Olszewski.
Kary: 2 min (Przytuła).
Karne: 3/2.

KS Otmęt: Dorosz, Pisarzak - Bielecka 7, Pierowska 5, Blozik Agnieszka 2, Kucharzak 1, Kochanowska 1, Kuźmik Aleksandra 1, Bonachowska 1, Pałac, Blozik Joanna, Rogowska, Kuźmik Bożena, Wocka.
Trener: Jolanta Jochymek.
Kary: 8 min (Blozik Agnieszka i Pierwoska po 2x)
Karne: 2/1.

Sędziowie: Mirosław Pazur, Olgierd Sikora.
Widzów: 450.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • syriusz 0
    Te łatwe i trudne mecze w grupie B to takie pół na pół. Choć Wawa i SMS okazały się trudną przeszkodą dla SPR-u, to nie wydaje mi się aby ktokolwiek odebrał im drugie miejsce, bo pierwsze raczej należeć będzie do Nowego Sącza.
    Szelest Na ogólnym pozytywnym wrażeniu kładzie się jednak cieniem duża ilość zmarnowanych setek oraz błędów w rozegeraniu . Dotyczy to zwłaszcza I połowy spotkania. No i ten niespodziewanie groźny uraz zawodniczki z Krapkowic /czekamy na szybki powrót do zdrowia/. Tymczasem limit łatwych meczów już wyczerpał się i teraz każdy następny to schody do góry.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Szelest 0
    Na ogólnym pozytywnym wrażeniu kładzie się jednak cieniem duża ilość zmarnowanych setek oraz błędów w rozegeraniu . Dotyczy to zwłaszcza I połowy spotkania. No i ten niespodziewanie groźny uraz zawodniczki z Krapkowic /czekamy na szybki powrót do zdrowia/.
    Tymczasem limit łatwych meczów już wyczerpał się i teraz każdy następny to schody do góry.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×