Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Rywale chwalą beniaminka z Legionowa

Od dwóch zwycięstw nowy sezon rozpoczęli szczypiorniści KPR-u Legionowo. - To bardzo mocny zespół - podkreślają ligowi rywale ambitnego beniaminka.

Kamil Kołsut
Kamil Kołsut
Podopieczni Jarosława Cieślikowskiego i Marcina Smolarczyka grę w pierwszej lidze zainaugurowali wyraźnym zwycięstwem nad ekipą Uniwersytetu Warszawskiego. - Jest to bardzo mocny zespół. Mają paru zawodników z przeszłością ekstraklasową, zmontowali naprawdę silną ekipę i to było widać - nie krył po meczu otwierającym sezon szkoleniowiec rywali, Witold Rzepka.

Dużo ciepłych słów ekipa z podwarszawskiej miejscowości zebrała także po starciu z Wybrzeżem Gdańsk. - Legionowianie na pewno będą w czołowej trójce ligi. Gratuluję im zwycięstwa i uważam, że jeśli dalej będą grać tak, jak z nami, to powalczą o awans do ekstraklasy - przyznaje w rozmowie ze SportoweFakty.pl jeden z najbardziej doświadczonych graczy klubu z Trójmiasta, Michał Waszkiewicz.

Zdaniem wielu ekspertów i kibiców to właśnie Wybrzeże i KPR pod względem personalnym mocno wyróżniają się na tle swojej pierwszoligowej grupy. O opinię w tej kwestii poprosiliśmy także trener gdańskiej siódemki, Daniela Waszkiewicza. - Myślę, że KPR to mocna drużyna, ale silny zespół swoją klasę musi codziennie potwierdzać - podkreśla doświadczony szkoleniowiec.

Zdaniem byłego asystenta Bogdana Wenty więcej o szansach obu ekip będzie można powiedzieć dopiero za parę tygodni, po kilku kolejnych meczach ligowych. - Zarówno my, jak i KPR będziemy musieli w nich udowadniać, że jesteśmy dobrzy, bo nikt nam punktów za darmo nie odda i nikt się przed nami nie położy. Mówię to, bo zdaję sobie sprawę, jak trudna i wyrównana jest ta liga. Wszystko jeszcze przed nami - podsumowuje Waszkiewicz.

W trzeciej kolejce beniaminek z Legionowa zagra na wyjeździe z Polski Cukier Pomezanią Malbork. - Miałem okazję obserwować KPR na turnieju w Gdańsku i byłem pod wrażeniem gry tego zespołu - nie kryje Igor Stankiewicz, który w najbliższy weekend spróbuje znaleźć sposób na powstrzymanie zespołu Cieślikowskiego i Smolarczyka.

KPR w dwóch pierwszych meczach zaimponował przede wszystkim dobrą grą defensywną, szkoleniowiec Pomezanii respektu przed legionowską obroną jednak nie czuje. - Będziemy pod tym względem przygotowani, bo posiadamy jakąś siłę uderzeniową i mamy nadzieję, że ta defensywa w którymś momencie pęknie. Ponadto grając w obronie my też nie zamierzamy zapraszać rywali do rzucania z czystych pozycji - podsumowuje Stankiewicz. Zdaniem byłego trenera Vetreksu Sokół Kościerzyna beniaminek jest głównym pretendentem do wygrania ligi.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×