WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kielecka demolka pod Moskwą - relacja z meczu St. Petersburg - Vive Targi Kielce

Vive Targi Kielce rozbiły w drobny mak rosyjski Sankt Petersburg w 2. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. Podopieczni Bogdana Wenty w podmoskiewskim Czechowie triumfowali 31:21.
Paweł Nowakowski
Paweł Nowakowski

Początek spotkania bardzo spokojny w wykonaniu mistrzów Polski. Dość niespodziwanie Sankt Petersburg kroku kieleckiej drużynie dotrzymywał przez 2/3 pierwszej połowy - 10:8 (22'). Dopiero na niespełna dziesięć minut przed przerwą Vive Targi Kielce narzuciły swój rytm gry, budując przewagę. Podopieczni Bogdana Wenty od samego początku grali wysuniętą obroną, która z biegiem czasu zaczęła przynosić spodziewane efekty.

W bramce rozkręcał się Sławomir Szmal, w kontratakach brylował z kolei Ivan Cupić. Filigranowy skrzydłowy rozgrywał kapitalne zawody. Reprezentant Chorwacji zdobył aż 11 bramek z 17 rzuconych przez mistrzów Polski w premierowej odsłonie. Cupić imponował również skutecznością. Był bezbłędny na linii 7 metrów (5/5), a z dwunastu rzutów raptem jeden nie znalazł miejsca w siatce Petersburga. Do przerwy kielecki zespół prowadził 17:10.

Po zmianie stron Bogdan wenta dał szansę gry zmiennikom. Na parkiecie pojawili się Denis Buntić, Mateusz Jachlewski czy Thorir Olafsson. Szczypiorniści Sankt Petersburga w dalszym ciągu mieli olbrzymie problemy ze sforsowaniem bardzo dobrze funkcjonującej defensywy mistrzów Polski, o czym najlepiej świadczy fakt, że pierwszą bramkę po przerwie rzucili dopiero w 39 minucie - 11:22.


W 48 minucie debiut w Lidze Mistrzów zaliczył wychowanek kieleckiego klubu, Kamil Buchcic. 20-latek bronił do końcowa gwizdka, odnotował kilka udanych interwencji, dlatego debiut w najbardziej prestiżowych rozgrywkach na świecie może uznać za bardzo udany. Mistrzowie Polski kontrolowali losy spotkania, nie forsując zbytnio tempa.

Po jednostronnym spotkaniu kielczanie odnieśli drugie zwycięstwo w Champions League, rozbijając wicemistrza Rosji 31:21. Z kompletem punktów przewodzą w tabeli. W przyszły weekend (13.10) Vive Targi Kielce w Hali Legionów podejmować będą mistrza Słowenii - RK Gorenje Velenje.

St. Petersburg - Vive Targi Kielce 21:31 (10:17)

St. Petersburg: Kishou, Shitsco - Nasyrov 7, Novoselov 3 (2), Kuzmin 2, Pyshkin 2, Polyakov 2, Chernykh 2, Semenov 1 (1), Grigoriev 1, Kisielev 1, Bykov, Chezlov, Lauzin, Sanashkin,, Niazhura.

 Vive Targi Kielce: Szmal, Buchcic - Cupić 12 (6), Stojković 4, Rosiński 3, Jurecki 3, Buntić 2, Lijewski 2, Jachlewski 2, Olafsson 1, Bielecki 1, Strlek 1, Grabarczyk, Musa, Zorman.

Tabela grupy C

P Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Vive Targi Kielce 2 2 0 0 66:47 4
2 Metalurg Skopje 2 2 0 0 63:53 4
3 RK Gorenje Velenje 2 1 0 1 58:52 2
4 Chambery Savoie 1 0 0 1 30:33 0
5 Bjerringbro-Silkeborg 1 0 0 1 26:35 0
6 St. Petersburg 2 0 0 2 43:66 0

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (59):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Krzysztof_WP 0
    ty bolek czy trolek daj sobie spokój
    Takich jak ty admin winien banowac po adresie IP nie z nicka bo i tak wrócisz.
    Poza tym brawo kielce tak trzymać i powodzenia w następnych meczach CL
    Lolek Heh. Miazdza mnie ludzie z Płocka stawiający Orlen Wisłę na równi z RNL. Ludzie troche pokory!!. Narazie to wy jestescie maks na poziomie Silkeborga. Mieliscie szanse wejsc do CL poprzez zdobycie MP lub kuchennymi drzwiami poprzez dzika karta ale jej nie wykorzystaliscie i to jest tylko wasza wina. W zeszlym sezonie punkty w Cl zdobywaliscie chyba tylko z Constanta i Petersburgiem czyli klubami tak tu przez was wysmiewanymi w naszej lidze z Kielcami przegraliscie 6 spotkan na 6 mozliwych. Wiec pytam sie za co dla was mialaby byc ta liga mistrzow z automatu? Za co? Nie zasluzyliscie to nie gracie prosta sprawa.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kibic Polski 0
    No nie wiem czy każda drużyna grająca w turnieju o Dziką Kartę była "o klasę lepsza" od np. Dinama prowadzonego przez Atmana, które w Berlinie biło się jak równy z równym z Fuchse (29:25) i zremisowało u siebie z Croatią Zagrzeb (27:27). Czy faktycznie ten aktualny Cimos albo St.Raphael zrobiliby lepsze wyniki? Mam wątpliwości a pewność mam co do tego, że nie ma między nimi różnicy klasy. Tak samo jak moim zdaniem Silkeborg nie jest taki słaby jak go niektórzy malują. Może ma tylko 3 głośne nazwiska (Toft Hansen, Lauge Schmidt i Nielsen), ale gra kolektywnie, szybko, po skandynawsku. Ta drużyna nie plami honoru tych rozgrywek. Petersburg to już co innego. Tutaj faktycznie mogę się z Tobą zgodzić, że ten zespół nie prezentuje poziomu uprawniającego do gry w LM.
    nafciarz2 Tu nie chodzi o to czy Wisła wygrała dziką kartę. Wtedy nie grałby w lidze mistrzów np. HSV który jak każda drużyna biorąca udział w tym turnieju jest o klasę albo i 2 lepsza od Rosjan, Duńczyków, Rumunów, czy Dinamo i Partizana.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Varsovia 0
    Nie wydaje mi się, żeby ZKS pisał nieprawdę. W komentarzu poniżej podróż chyba dotyczyła trasy Lotnisko - Czechowo. Wtedy w zależności, które to było lotnisko (jest 4) podróż mogła wynieść 150km. I rzeczywiście w obrębie Moskwy są niezłe autostrady. Problemem w Moskwie są ogromne i nieprzywidywalne korki. Tą samą trasę jeśi masz szczęście możesz przebyć w 2godz, jeśli nie w 4-5 godz. Może Francuzi przypyli w Piątek, kiedy Rosjanie wyjeżdżają do swoich dacz na weekendy.
    Złoty Bogdan Podróż do grającego w Czechowie (po decyzji o nie dopuszczeniu hali w Petersburgu) rywala to też spory kłopot. - Lecimy w sobotę rano z Warszawy, ale na miejsce dotrzemy dopiero wieczorem. Z Moskwy do Czechowa jest bowiem około 150 kilometrów, ale są spore korki na drogach. Francuzi z Chambery w ubiegłym sezonie pokonywali tę trasę przez siedem godzin, my mieliśmy trochę więcej szczęścia i spędziliśmy w autobusie tylko cztery godziny. A wieczorem chcemy przeprowadzić rozruch, bo w sobotę czeka nas poważne granie - opowiada asystent Bogdana Wenty.No ale ZKS spojrzał na mapę, zrobił analizę i wie lepiej :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (56)
Pokaż więcej komentarzy (59)
Pokaż więcej komentarzy (59)
Pokaż więcej komentarzy (59)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×