WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jan Sobol zostanie w Azotach Puławy?

Ważą się losy dalszej przyszłości w Puławach czeskiego skrzydłowego Jana Sobola. Działacze Azotów prowadzą także rozmowy z innymi zawodnikami, którzy mogliby w przyszłym sezonie wzmocnić zespół.
Sławomir Bromboszcz
Sławomir Bromboszcz

Zakontraktowanie Jana Sobola przez Azoty Puławy było jednym z najbardziej spektakularnych transferów w PGNiG Superlidze. Nie często się bowiem zdarza, by kluby spoza Kielc i Płocka zatrudniały etatowych reprezentantów kraju. Z tym transferem włodarze Azotów wiązali spore nadzieje. W ostatnich spotkaniach Czech udowadnia, że jest wartościowym zawodnikiem.

Po zakończeniu rozgrywek wygasa umowa pomiędzy reprezentantem Czech a puławskim klubem. Pod znakiem zapytania stoi dalsza gra Jana Sobola w zespole Azotów. - Na razie jeszcze nie przedłużył kontraktu, a jak to będzie wyglądało przekonamy się w najbliższym czasie - powiedział Marcin Kurowski w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

Jan Sobol to podstawowy zawodnik Azotów Puławy Jan Sobol to podstawowy zawodnik Azotów Puławy
Sam zainteresowany także skomentował kwestię swojej przyszłości w Puławach. - Trochę rozmawialiśmy z prezesem na ten temat. Ja mam ambicję, jeśli miałbym zostać w Puławach, grać w europejskich pucharach, zakończyć rozgrywki na 3. miejscu. To będzie ciężkie, ale zobaczymy. W Puławach wszystko jest ok... zobaczymy - powiedział Jan Sobol w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

Zatrzymanie w zespole Jana Sobola to oczywiście nie jedyne zadanie włodarzy puławskiego klubu, którzy planują dokonanie także innych wzmocnień. Na razie jednak nazwiska graczy, z którymi prowadzone są negocjacje owiane są tajemnicą. - Tak, prowadzimy rozmowy z różnymi zawodnikami, ale na razie na ten temat nie będę się jeszcze wypowiadał - zakończył Marcin Kurowski.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Lolek 0
    W Zabrzu graja zawodnicy, przy ktorych CV Sobola wypada bardzo blado. Nawet nie wypada ich razem zestawiac. Patrz, Jurasik, Kuchczynski czy Zoltak.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • handball player 0
    po części się z Tobą zgodzę, choć myślę że hala to nie problem dla zawodnika i uważam, że Azoty w drugiej części sezonu i Challange Cup nie zbliżyły się jeszcze do maksimum bo popatrzmy na kontuzje podstawowych zawodników. Krzysiek Łyżwa który był filarem ataku nie gra od bardzo dawna, Krzysiek Tylkutki który z kolei w dużym stopniu kierował obroną też nie gra od dawna, wrócił i znów kontuzja. Gdyby wszyscy zawodnicy byli sprawni w 100% mogłoby to wyglądać inaczej, chciałbym żeby Azoty zapewniły sobie w niedziele awans i w meczu o 3 miejsce zobaczylibyśmy już prawdziwe Azoty razem z kontuzjowanymi do tej pory zawodnikami. Chciałbym żeby Jan został i wydaje mi się to możliwe, jeżeli zdobędą medal w tym sezonie i będą grać w pucharach + jak już mówiłem wcześniej dobry kontrakt. Jan sam mówi że w Puławach jest OK więc chodzi o kwestię sportową.
    hbll byc moze ale Sobol chyba zorientował sie ze Azoty zbliżyly się do swojego maksimum. Nie ma hali, nie ma transmisji tv, a w pucharach przegrywają z kelnerami z Belgii - gdzie podejście do meczu jest dyskusyjne. Mysle ze w takim klubie niekoniecznie zawodnikowi, który juz gdzies grał, cos widział i cos osiągnął chce się grać. A Szczecin i Zabrze, choć dziś są może mały krok za Puławami to jednak perspektywy mają dużo lepsze. Może jeszcze nie takie, by przychodzili do nich gracze z CV pokoju Sobola, ale jednak progres tych zespołów wydaje się nieunikniony. Mimo wszystko życzę kibicom z Puław by Sobol został, bo jest jasnym punktem zespołu a w nowym sezonie moze być wyróżniającym się graczem ligi - tylko takiemu zawodnikowi trzeba przedstawić jakieś perspektywy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • hbll 1
    byc moze ale Sobol chyba zorientował sie ze Azoty zbliżyly się do swojego maksimum. Nie ma hali, nie ma transmisji tv, a w pucharach przegrywają z kelnerami z Belgii - gdzie podejście do meczu jest dyskusyjne.
    Mysle ze w takim klubie niekoniecznie zawodnikowi, który juz gdzies grał, cos widział i cos osiągnął chce się grać.
    A Szczecin i Zabrze, choć dziś są może mały krok za Puławami to jednak perspektywy mają dużo lepsze. Może jeszcze nie takie, by przychodzili do nich gracze z CV pokoju Sobola, ale jednak progres tych zespołów wydaje się nieunikniony.
    Mimo wszystko życzę kibicom z Puław by Sobol został, bo jest jasnym punktem zespołu a w nowym sezonie moze być wyróżniającym się graczem ligi - tylko takiemu zawodnikowi trzeba przedstawić jakieś perspektywy.
    skejl Jedno to chcieć, drugie być chcianym. Zobaczymy jakie Sobol będzie miał wzięcie wśród uczestników LM, zobaczymy też czy i w którym pucharze zagra jego obecna drużyna. Póki co to w pucharach grywają takie kluby jak Azoty i Stal i to one rywalizują na wyższym poziomie sportowym. Nie Pogoń czy Powen, które może i aspiracje mają, może nawet potwierdzają je transferami, ale jak dotąd niczego jeszcze nie ugrały.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×