Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Miły akcent na koniec - relacja z meczu AZS Czuwaj Przemyśl - Siódemka Miedź Legnica

W ostatnim meczu bieżącego sezonu we własnej hali przemyscy szczypiorniści stanęli na wysokości zadania i pokonali Siódemkę Miedź Legnica 34:31 (15:17)
Michał Chaszczyn
Michał Chaszczyn

Przemyślanie przystąpili do spotkania osłabieni brakiem aż trzech podstawowych zawodników - Mateusza Kroczka, który doznał przed tygodniem ciężkiej kontuzji barku, bramkarza Pawła Sara i skrzydłowego Maurycego Kostki. Obaj wyjechali z zespołem Uniwersytetu Rzeszowskiego na Akademickie Mistrzostwa Polski. Miedź Legnica wystąpiła niemal w podstawowym składzie.

Udanie rozpoczęli goście. Rzut karny na bramkę zamienił Adam Skrabania. Po chwili na prowadzenie wyszedł Czuwaj, a dwie bramki z rzędu zdobył Paweł Stołowski. Już w pierwszych minutach obie drużyny pokazały, że wcale nie grają o przysłowiową pietruszkę i nie zamierzają rozgrywać w sobotę meczu sparingowego.

Żadna z ekip nie potrafiła odskoczyć na więcej niż dwie bramki. Dobrą formę w końcówce rozgrywek pokazuje skrzydłowy Czuwaju - Damian Misiewicz. Już w pierwszym kwadransie gry przemyślanin zdobył 3 bramki, zaś w kolejnych częściach meczu trafił jeszcze czterokrotnie i został najskuteczniejszym zawodnikiem swojej drużyny. Po drugiej stronie boiska znakomicie radził sobie Kacper Adamski. Prawy rozgrywający Miedzi dosłownie dwoił się i troił aby zapewnić zwycięstwo legniczanom. Ostatecznie zdobył aż 9 goli, a przy tym kilkukrotnie asystował Andrzejowi Kryńskiemu.

Nie zabrakło ostrej gry. Jeszcze w pierwszej części spotkania trzykrotnie wyrzucony z boiska został kołowy zespołu Siódemki – Łukasz Jarowicz, co w konsekwencji zaowocowało czerwoną kartką. Liczne dwuminutowe wykluczenia nie przeszkodziły gościom objąć prowadzenie w końcówce tej połowy. Do przerwy Miedź prowadziła 17:15, głównie dzięki skutecznej grze duetu Adamski – Kryński oraz dobrej postawie w bramce Bartosza Dudka.

Gra gol za gol na początku drugiej części meczu stała się już niemal normą w Przemyślu. Legniczanie nie dawali się dogonić aż do 36. minuty, kiedy wyrównał Marcin Basiak . W grę obu zespołów wkradła się niepotrzebna nerwowość, co zaowocowało wielką ilością błędów. Lecz brak wyraźnej przewagi jednej drużyny nad drugą zwiastował spore emocje, niezależnie od rangi spotkania. Najwyższe prowadzenie 26:23 goście osiągnęli w 46 minucie. Tym razem z drugiej linii trafił Michał Prątnicki.

Czuwaj za wszelką cenę chciał zwyciężyć w ostatnim meczu w PGNiG Superlidze przed własną publicznością i zaczął w ostatnim kwadransie pościg za rywalem. Jak dotąd szarże Harcerzy kończyły się porażkami w samych końcówkach. Aż do 55. minuty zespół prowadzony przez Marka Motyczyńskiego utrzymywał minimalną przewagę, lecz po przestrzeleniu rzutu karnego przez Adama Skrabanię przemyślanie złapali wiatr w żagle.

Nie bez znaczenia było również niepotrzebne zagranie Dominika Droździka. Ukarany dwuminutowym wykluczeniem obraził sędziego i otrzymał czerwoną kartkę. Po chwili udanie skontrował Łukasz Nowak, który dzięki tej bramce wyprowadził Czuwaj na pierwsze od niemal 40 minut prowadzenie. W 58. minucie długą akcję wykończył rzutem ze skrzydła Piotr Papaj, a dzięki drugiemu trafieniu Nowaka na niecałe 60 sekund przed końcem, Czuwaj prowadził 33:30 i nic nie mogło już odebrać zwycięstwa Harcerzom. Ostatnią bramkę dla gospodarzy zdobył rezerwowy Radosław Dziatkiewicz. Przemyślanie wygrali tym samym z Siódemką Miedź Legnica 34:31.

Czuwaj zwyciężył po raz pierwszy w tym roku kalendarzowym i z honorem pożegnał się z PGNiG Superligą. Oba zespoły czeka jeszcze jedno spotkanie w bieżącym sezonie. Przemyślanie po raz ostatni wybiorą się na Dolny Śląsk, tym razem do Lubina. Z kolei Miedź podejmie we własnej hali Chrobrego Głogów, którzy powoli przygotowuje się do barażów o pozostanie w ekstraklasie.

AZS Czuwaj Przemyśl - Siódemka Miedź Legnica 34:31 (15:17)

Czuwaj: Szczepaniec, Jarosz - Dziatkiewicz 1, Nowak 5, Stołowski 5, Sliwka 3, Hataś, Oliferchuk 5, Basiak 1, Misiewicz 7, Papaj 2, Błażkowski 1, Kubisztal Maciej 2, Kubisztal Dariusz 2

Siódemka: Dudek - Prątnicki 1, Kryński 6, Skrabania 6, Czuwara Jan, Czuwara Wojciech, Jarowicz 2, Wita 1, Kokoszka 1, Adamski 9, Droździk 5

Kary: Czuwaj - 6 minut, Siódemka - 12 minut (czerwona kartka - Łukasz Jarowicz, 27 minuta, gradacja kar; Dominik Droździk, 58 minuta, niesportowe zachowanie)

Sędziowie: Cezary Figarski, Dariusz Żak (Radom)

Delegat ZPRP: Sławomir Cłapiński (Łódź)

Widzów: 300

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

  • elemeledutki Zgłoś komentarz
    Zwycięstwo bardzo cieszy, tym bardziej, że każdy dołożył od siebie cegiełkę. @maksiu - to nie pierwszy raz, kiedy Misiewicz rzuca dużo bramek, więc chyba nie jesteś na bieżąco. Co
    Czytaj całość
    do Dziatkiewicza, nie oceniajmy sytuacji pochopnie. To, że ma na swoim koncie już 3 bramki, to świetnie, bardzo się z tego cieszymy, ale też nie kreuj go od razu na zastępce Pawła Stołowskiego, bo do tego jeszcze mu daleko. A co do decyzji trenerów związanych z wypuszczaniem go na parkiet popatrz na to z drugiej strony - podejmując próby urwania punktów przy niepewnym wyniku stawiali na doświadczonych zawodników, co wydaje mi się zrozumiałe. Teraz, gdy sytuacja drużyny jest przesądzona, dają pograć tym, którzy nie mieli szansy zaprezentować się wcześniej. Pozdrawiam! @miki - cały czas trenerzy to, trenerzy tamto... Ciekawe jak Ty byś prowadził zespół mając tak krótką ławkę? Pozdrawiam!
    • tranx Zgłoś komentarz
      w większości się zgadzam :) co do bramki Radka Dziatkiewicza. nie wiem czy zauważyłeś ale Kroczek specjalnie wziął czas i ustawił akcję pod Dziatka:) miło było zobaczyć cieszącego
      Czytaj całość
      się Krisa po zdobytej bramce i gratulację dla Adiego za dobry mecz. pozdro i do zobaczenia w przyszłym sezonie (przynajmniej więcej razy wygramy :)
      • maksiu Zgłoś komentarz
        Misiewicz mógł w końcu trochę więcej pograć (kontuzja Kroczka, tata nie mógł wpuścić forowanego syna) to od razu rzucił 7 bramek! Dziatkiewicz wchodzi na niecałą minutę - rzuca
        Czytaj całość
        bramkę! Dodając kilka minut gry z "Chrobrym" w którym na dwa oddane rzuty zdobywa dwie bramki, wychodzi na to, że w dwóch meczach oddaje trzy rzuty i zdobywa trzy bramki! 100 procentowa skuteczność!!! I taka "perełka" grzała przez cały sezon ławę, bo trenerzy wychodzili pewnie z założenia, że jest za młody do gry! W kilku meczach "Harcerze" minimalnie przegrali. "Zajeżdżany" do maksimum był Stołowski, gdzie trenerzy nie dawali mu chwilę odetchnąć, młody siedział, choć sygnalizowałem już wcześniej, że świetnie prezentuje się na rozgrzewkach przedmeczowych, i Misiewicz także siedział, kiedy jest bardzo dobrym skrzydłowym, co właśnie udowodnił w meczu z "miedzianką" Stawiam tezę, że "Harcerze" mogli skuteczniej powalczyć o utrzymanie, tylko trenerzy im w tym skutecznie przeszkodzili! Czuwaj!
        • wwwitek2006 Zgłoś komentarz
          Dziękujemy za walkę do końca! Witek Woźniak
          • Asha88 Zgłoś komentarz
            Gratulacje Czuwaj.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×