Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Trudne chwile Ivana Milasa

Za Ivanem Milasem najtrudniejszy mecz w karierze. Młody zawodnik Orlen Wisły Płock został rzucony na głęboką wodę i w decydujących fragmentach spotkania z THW Kiel nie wytrzymał presji.
Kamil Kołsut
Kamil Kołsut

Kontuzje Adama Wiśniewskiego i Ivana Nikcevicia sprawiły, że nominalny rozgrywający cały mecz musiał spędzić na lewym skrzydle. Przez większą część spotkania Bośniak spisywał się znakomicie. Do pozycji rzutowych ze skrzydła dochodził trzykrotnie, na gole zamieniając wszystkie próby. W trakcie drugiej połowy Milas do trafień z lewej flanki dołożył także skutecznie zejście do środka.

Tuż po przerwie Nafciarze mogli odskoczyć Kilończykom nawet na cztery bramki, młody zawodnik w kontrataku zgubił jednak piłkę. Dramat Milasa rozpoczął się jednak dopiero w ostatniej minucie. Najpierw w trakcie rozgrywania ataku pozycyjnego 20-latek pechowo poślizgnął się na parkiecie, lecz piłka pozostała wówczas w posiadaniu Nafciarzy.

Kilkadziesiąt sekund później przy wyniku remisowym Wisła wznawiała grę z autu, zmęczonemu meczem Milasowi zabrakło jednak koncentracji i odrobiny zimnej krwi. Młody zawodnik podał niecelnie, prosto w ręce Filipa Jichy, który skutecznym wykończeniem kontrataku zapewnił swojej drużynie bezcenne zwycięstwo.

- Ivan po meczu był rozczarowany i zdruzgotany. My jednak zrobimy wszystko, aby mu pomóc - nie krył w trakcie konferencji prasowej po zakończeniu spotkania jeden z najbardziej doświadczonych zawodników Nafciarzy, Marcin Lijewski. - Taki błąd mógł zdarzyć się w każdym momencie meczu. To tylko element gry, nie ma co nad tym rozpaczać - dodaje trener, Manolo Cadenas.

Milas po meczu z THW Kiel był załamany, choć rozegrał dobre zawody Milas po meczu z THW Kiel był załamany, choć rozegrał dobre zawody
Przez 59 minut Milas spisywał się naprawdę nieźle. - W trakcie tygodnia przed meczem mocno pracowaliśmy z nim nad grą na lewym skrzydle i rzuty nie zawsze mu wychodziły, tymczasem w meczu trafił trzy na trzy - podkreśla szkoleniowiec Nafciarzy. - To nie jest nominalny skrzydłowy. W dodatku przez cały mecz musiał grać i w ataku, i w obronie. Wykonał dobrą pracę. To jednak młody zawodnik i zapłacił frycowe - podsumowuje Lijewski.

W ligowym meczu z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski lewe skrzydło ponownie oparte będzie wyłącznie na Milasu. Jeśli płocczanom dopisze szczęście i rehabilitacja Nikcevicia przebiegać będzie zgodnie z planem, to Serb młodszego kolegę wspomoże już - choć jeszcze w ograniczonym wymiarze czasowym - podczas spotkania z Dunkierką.

Orlen Wisła Płock szykuje ostatni transfer

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (16):

  • blue heart Zgłoś komentarz
    ja bym akurat nie wrzucał Milasowi 1. grał na pozycji niekoniecznie jego 2. grał (prawie) bez zmiennika 3. w obronie może nie grał olśniewająco (jak Kaczka) ale poprawnie - wychodził do
    Czytaj całość
    Vujina często i skutecznie (raczej) 4. miał kilka nieudanych podań, ale kto ich nie miał (i Kaczka i Szeryf i Valentin...) jego jednak ostatni haps w meczu zostaje mu wypominany - wg mnie - nie do końca sprawiedliwie
    • Ahri Zgłoś komentarz
      Do ostatniej minuty to był bez wątpienia bardzo dobry mecz Milasa. Ale z drugiej strony w końcówce spalił się zupełnie - najpierw w ostatniej minucie dwukrotnie gubił piłkę (wtedy
      Czytaj całość
      jeszcze na szczęście bez konsekwencji) a to ostatnie podanie przez pół strefy i przez ręce nie tylko Jichy ale i Sprengera, Toft Hansena oraz Vuina (w sytuacji kiedy podchodził do niego z wyciągniętą ręką Nenadić) to naprawdę obiektywnie rzecz biorąc błąd jak stąd do Meksyku.
      • MaciekLPU Zgłoś komentarz
        Ivan Milas zaprezentował się bardzo dobrze na tle rywala klasy światowej. Grał nie na swojej nominalnej pozycji, jeden błąd, choćby decydujący o wyniku nie przekreśli jego dobrej gry.
        Czytaj całość
        Widać, że jest bardzo utalentowany, mimo ogromnego przeskoku z Bośni do Polski i do LM radzi sobie całkiem dobrze. Ma 'papiery na granie', oby jego rozwój szedł w dobrym kierunku. Każdemu mogło się to zdarzyć. Powodzenia w następnych meczach Ivan! Pokaż klasę! :)
        • junior1988 Zgłoś komentarz
          Już prędzej bym obwiniał Marina za to, że nie doszedł do połowy boiska i nie wyszedł na podanie do Milasa, jak widział, że wszyscy zawodnicy byli szczelnie kryci, niż Ivana za nieudane
          Czytaj całość
          podanie. Gdzieś podać musiał. Ale nie winie w tym meczu nikogo bo każdemu zdarzały się błędy. EHF trafił w 10 obstawiając nasz mecz z THV Kiel meczem kolejki. Emocje były od początku do końca meczu. Jeśli tak zagrają z Dunkierką jak z Kilonią to o wynik się nie martwię.
          • HBF_Plock Zgłoś komentarz
            Nie rozumiem tej dyskusji. Co prawda Milas zrobił błąd jako ostatni ale przypisuje się temu jakieś szczególne znaczenie. Policzcie ile zrobił błędów Nenadic, Lijewski. Ile razy podał
            Czytaj całość
            Jurkiewicz wprost do przeciwnika, z których potem padły bramki? Czy to były mniej istotne błędy? Każdy błąd wpływa na końcowy wynik. Tak więc proszę miejcie to na uwadze. Ja uważam, że Milas zagrał świetny mecz wziąwszy pod uwagę długość przebywania na boisku oraz pozycję na jakiej grał. Drużyna zrobiła dwa błedy za dużo aby wygrać mecz a Milasowi należą się wielkie podziękowania a nie krytyka.
            • Wisła Płock Zgłoś komentarz
              Wiele się wydarzyło w życiu Milasa w ciągu 1,5 miesiąca. Młody zawodnik przyszedł do Płocka z Banja Luki i od razu został rzucony na głęboką wodę. Niewiele czasu miał na
              Czytaj całość
              aklimatyzację w Płocku. Grał sobie spokojnie w Bośni, a tu nagle przyszło mu walczyć z Montpellier i za chwilę rozgrywać cały mecz w LM w meczu kolejki, przeciwko jednej z najlepszych drużyn świata w dodatku na pozycji, na której wcześniej nie grał. Dużo jak na takiego młodego zawodnika. Można powiedzieć, że błyskawicznie trafił do sportowego raju, bo jak inaczej nazwać jego sportowy awans w tak krótkim czasie? Jestem przekonany, że będziemy mieć z niego dużo pożytku.
              • szajba999 Zgłoś komentarz
                Nie ma sensu więcej pisać i roztrząsać sprawy bo wszystko zostało już powiedziane. Na miejscu kibiców z Płocka w następnym meczu zgotowałbym Milasowi bardzo gorącą owację(pewnie i
                Czytaj całość
                tak to zrobicie)co trochę go pocieszy i zmotywuję chłopaka do dalszej pracy. P.S Gratuluje wam Wiślacy transferu Jurkiewicza. Przed sezonem uważałem, że sprzedaż Kubła to pozbywanie się lidera drużyny, a tu proszę mamy zawodnika, który moim zdaniem szybko przejął po nim schedę i zdecydowanie lepiej się prezentuje, po prostu klasa sama w sobie. Co do samego meczu z Kilonią to również gratuluję. Z taką grą możecie zajść naprawdę daleko, ale w tym momencie nie ma miejsca na huraoptymizm. Moim zdaniem wyjazdowy mecz z Dunkierką będzie prawdziwym sprawdzianem formy i wyznacznikiem tego co możemy spodziewać się po Wiśle w tej edycji LM. Pozdrawiam
                • CameleoN Zgłoś komentarz
                  rozegral bardzo dobry mecz !!!! szacunek dla niego i tak go trzeba zapamietac po tym meczu Fenomenalna jego gra w obronie , twardy zawodnik i zostawil kupe sil i serca na parkiecie !!!!
                  • Koczon Zgłoś komentarz
                    Było minęło.Nie można mieć pretensji do Ivana,taki błąd mógł popełnić każdy.Trzymaj się Ivan,teraz będzie już tylko lepiej!
                    • GRZECHO77 Zgłoś komentarz
                      Jeśli Milasa się obwinia za stratę punktów i tłumaczy że był już zmęczony zabrakło koncentracji i zimnej krwi to gdzie była osoba odpowiedzialna za to kto pozostaje na parkiecie w tak
                      Czytaj całość
                      decydującym momencie.Moim zdaniem to nie Milas zapłacił frycowe tylko Manolo Cadenas i mam nadzieje że to będzie dla niego nauczka na przyszłość bo po tak wspaniałym meczu Wisły aż żal było by oddać choć jeden punt a oddano niestety dwa.Pozdrawiam
                      • mambamiana Zgłoś komentarz
                        Juz uwazacie ze Milas jest dobry ? Nie ocenia sie zawodnika po 5 meczach tylko po calym sezonie. Dla mnie to przecietny grajek. Niestety dziwny artykul daliscie przeciez, kazdy popelnia bledy
                        Czytaj całość
                        przeciez. Ja narazie wstrzymuje sie ocena zawodnika. Po sezonie dopiero mozna oceniac.
                        • Kibicka Wisły Zgłoś komentarz
                          To jest gra zespołowa, każdy sukces jak i porażka to zasługa drużyny. Nie rozumiem takiego zrzucania winy na Ivana, chłopak dał z siebie wszystko. Patrząc na Jego grę jeszcze nie jednym
                          Czytaj całość
                          nas pozytywnie zaskoczy. Z całego serca kibicuję temu młodemu zawodnikowi!!
                          • onereds Zgłoś komentarz
                            Chryste , to tylko mecz jeden a tu artykuł jakby on kogoś zabił albo zrobił taki błąd w finale olimpiady. Spokojnie będą nastepne mecze i już nie zrobi takich błędów.chłopak zdolny,
                            Czytaj całość
                            ma smykałke a to że źle podał zdaża sie najlepszym.Głowa do góry Ivan i będzie duży pożytek z Ciebie dla płocka i sympatyków piłki ręcznej.
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×