KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Stanisław Gębala: Mieliśmy już poukładany zespół

Kar-Do Spójnia Gdynia po porażce z Wybrzeżem zakończyła pierwszą rundę rozgrywek na dziewiątym miejscu. Stanisław Gębala wierzy w to, że z czasem jego zespół będzie czynił dalsze postępy.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski

Pierwszą rundę rozgrywek szczypiorniści Kar-Do Spójni Gdynia zakończyli na dziewiątej pozycji. W ostatnim meczu w Ergo Arenie co prawda przegrali z Wybrzeżem Gdańsk, jednak pokazali się z dobrej strony. - To były derby i bardzo się na nie spięliśmy. Mamy niestety ciągle przestoje w grze. Najpierw wszystko idzie dobrze, a potem tracimy bramki seriami. Musimy to wyeliminować Ze swojej postawy jestem zadowolony, ale mam też niedosyt. Mogłem zdobyć jeszcze kilka bramek. Wtedy wyglądałoby to wszystko zupełnie inaczej - powiedział Stanisław Gębala, który przyznał, że gra w ogromnej gdańsko-sopockiej hali była dla niego przeżyciem. - Myślę, że trochę nas to mogło zdekoncentrować. Pierwszy raz graliśmy na takiej przestrzeni, przy tak dużej widowni. U nas na mecze ledwo przychodzi sto osób - zauważył szczery gdynianin.

W tym sezonie Kar-Do Spójnia ma wyraźnego pecha do kontuzji, przez co nie plasują się na wyższej pozycji w lidze. - Mieliśmy już poukładany zespół po tym, jak się zgrywaliśmy od początku sezonu. Niestety wypadł nam środkowy Szymon Nowaliński, co popsuło nam szyki. Żałujemy przegranych meczów, ale z czasem wszystko będzie lepiej - wierzy zawodnik, który teraz rozpoczął przerwę pomiędzy rundami. - Przyda nam się odnowa biologiczna, bo wszyscy są już poobijani i zmęczeni - przyznał Stanisław Gębala.

Dwaj bracia zawodnika klubu z Gdyni - Maciej i Tomasz grają w SC Magdeburg. Czy nie żałuje on tego, że nie zdecydował się na przejście za zachodnią granicę? - Czasami żałuję. Ja też miałem propozycję z Niemiec, jednak chcę najpierw skończyć studia, dlatego zdecydowałem się pozostać w Gdyni - przekazał szczypiornista.

Stanisław Gębala wierzy w to, że Kar-Do Spójnia będzie spisywać się lepiej Stanisław Gębala wierzy w to, że Kar-Do Spójnia będzie spisywać się lepiej
Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×