Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Medal był blisko, Polki gorsze od Dunek - relacja z meczu Dania - Polska

Reprezentacja Polski kobiet uległa Danii 26:30 (15:12) w meczu o brązowy medal Mistrzostw Świata 2013. Podium było blisko, Biało-czerwone po pierwszej połowie wygrywały trzema bramkami.
Maciej Wojs
Maciej Wojs

Podopieczne Kima Rasmussena spotkanie rozpoczęły bardzo nerwowo. Wynik rywalizacji co prawda otworzyła Alina Wojtas, ale Dunki korzystając na naszej słabszej grze w defensywie szybko objęły prowadzenie i w 9. minucie po trafieniu Line Anne Ryborg Jorgensen wygrywały 5:2. Agresywna gra Biało-czerwonych nie przynosiła pozytywnych skutków (dwa wykluczenia w pierwsze osiem minut), zawodniczki Jana Pytlicka korzystały zaś na słabszej skuteczności Polek w ataku.

W ciągu kwadransa Biało-czerwone nie wykorzystały dwóch rzutów karnych, pozostałym akcjom brakowało zaś tempa i elementu zaskoczenia, przez co Polki rzuty oddawać musiały z nieprzygotowanych pozycji. Na nasze szczęście wkrótce zacięły się także Dunki, w prostych sytuacjach rzucając obok bramki strzeżonej przez Małgorzatę Gapską. Podopieczne Rasmussena złapały natomiast drugi oddech i rozpoczęły swój marsz po medal.

Z lewego skrzydła w trudnej sytuacji trafiła Kinga Grzyb, chwilę później bramki dołożyły Karolina Kudłacz i Katarzyna Koniuszaniec, a piękne trafienie Karoliny Siódmiak (po wrzutce ze skrzydła!) wysunęło nasze zawodniczki na prowadzenie 6:5 w 14. minucie. Biało-czerwone złapały wiatr w żagle i mimo że filigranowe Dunki korzystały na szybkich wznowieniach, to wkrótce bramkę zamurowała Gapska i Polki odjechały rywalkom na kilka bramek.

Niezwykle skuteczna z koła była Patrycja Kulwińska, w drugiej linii przebudziły się zaś Karolina Szwed-Orneborg oraz Alina Wojtas i w 24. minucie było już 12:9 dla naszych reprezentantek. Wkrótce przewaga Biało-czerwonych urosła nawet do pięciu bramek (15:10), ale dwie proste straty w końcowych sekundach sprawiły, że Dunki zmniejszyły straty do trzech trafień (15:12). Wynik po pierwszych trzydziestu minutach był jednak mimo to bardzo satysfakcjonujący.

Piłka ręczna na SportoweFakty.pl - nasz profil na Facebooku. Dla wszystkich fanów szczypiorniaka i nie tylko! Kliknij i polub nas.

Niestety, po zmianie stron gra Polek uległa zmianie, w poczynania naszych zawodniczek wdarły się błędy, a przestrzelone rzuty wprowadziły niepokój i nerwowość. Dunki natomiast szybko zniwelowały straty do jednej bramek (17:18), wkrótce zaś przebudziła się bramkarka naszych rywalek i podopieczne trenera Pytlicka objęły prowadzenie.

Na pierwszoplanową postać duńskiej drużyny wyrosła filigranowa Kristina Kristiansen (163 cm wzrostu), która indywidualnymi akcjami i minięciami na szybkim zwodzie zaskakiwała rzutami z siedmiu-ośmiu metrów. 24-latka doprowadziła do wyrównania, trafiły też Stine Jorgensen oraz Maria Fisker i Dunki wyszły na prowadzenie 24:21. Kim Rasmussen zmuszony był wziąć czas.

Sygnał do natarcia Polkom dała Anna Wysokińska, która powróciła do bramki Biało-czerwonych w ostatnim kwadransie. Skuteczne interwencje naszej golkiperki nie były jednak zamieniane na trafienia, bowiem presja czasu i świadomość wagi każdej akcji plątały im nogi. Polki zgubiły dwie piłki w kontrataku, nasze rzuty z drugiej linii były zbyt słabe i nieskuteczne, a dodatkowo Biało-czerwone w żaden sposób nie były w stanie znaleźć sposobu na fenomenalną Kristiansen, która w 54. minucie zdobywając dziesiątą bramkę wysunęła swoją drużynę na prowadzenie 28:23.

Polki o odwrócenie losów rywalizacji walczyły do ostatnich sekund, jednak mimo ambitnej walki nie były już w stanie dogonić rozpędzonych Dunek. Biało-czerwone próbowały indywidualnego krycia rywalek na całym boisku, trzy razy z rzędu trafiła Kinga Byzdra i w 58. minucie było już tylko 26:29, na całkowite odrobienie strat zabrakło już czasu. Trafienie Mette Bjornholm Gravholt przypieczętowało tryumf Dunek, które sięgnęły po brązowe medale XXI mistrzostw świata.

Mimo dzisiejszej porażki, polskim szczypiornistkom oraz całemu sztabowi reprezentacji kraju należą się ogromne brawa i słowa uznania. Biało-czerwone na mistrzostwa w Serbii pojechały po sześcioletniej przerwie i przez nikogo nie były wymieniane w kontekście walki o medale. Ich kapitalna postawa przez ostatnie dwa tygodnie dała wszystkim kibicom wiele radości i do Polski nasze zawodniczki powrócą jako wygrane.

Dania - Polska 30:26 (12:15)

Dania: Greve (0/3), Poulsen (13/36 - 36%) - Schumacher, Thorsgaard, Fisker 3, Hansen, Dalby, Gravholt 2, Bonde, Holmsgaard 1, L. A. R. Jorgensen 4, Kristiansen 10(2), Norgaard 5(2), Jensen 1, Burgaard 1, S. Jorgensen 3.
Karne: 4/6.
Kary:
 4 min.

Polska: Wysokińska (4/17 - 24%), Gapska (7/24 - 29%) - Stachowska, Niedźwiedź, Siódmiak 2, Grzyb 3 (1), Kudłacz 3 (1), Koniuszaniec 3, Wojtas 4, Semeniuk-Olchawa, Szwed-Orneborg 2, Migała, Stasiak, Jochymek, Kulwińska 5, Byzdra 4.
Karne: 3/5.
Kary:
 4 min.

Kary: Dania - 4 min. (Schumacher, Norgaard - po 2 min.); Polska - 4 min. (Niedźwiedź, Kudłacz - po 2 min.).

Sędziowali: Mindaugas Gatelis oraz Vaidas Mazeika (Litwa).

Najlepszą polską zawodniczką w trakcie mistrzostw w Serbii była:

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (93):

  • potato Zgłoś komentarz
    pisz Grzymisław,ja daje łapke awansem, lubie czytac dłuzsze formy na ten temat choc czy akurat słac do zprp to nie wiem, ale ten aspekt interesuje mnie mniej, zrobisz jak uwazasz bardziej
    Czytaj całość
    ciekawy jestem opinii jakie rezerwy ma ten zespół i jaką drogą powinien isc teraz żeby sie wzmacniac, co najmniej potwierdzic przynaleznosc do szeroko rozumianej elity oraz wykorzystac na maxa to co zostało zapisane w mózgach i mięśniach podczas ostatnich 2 tygodni logiczne wydaje sie nakreslenie makrocyklu sportowego od teraz do IO w Rio czyli 2016 z węzłowymi etapami pośrednimi czyli najpierw eliminacje do ME 2014 które trzeba przepchnac chocby nie wiem co bo na ME 2014 zaczyna sie proces kwalifikacyjny do IO, można złapac ew. rozstawienie w playoff przed MŚ 2015 które będa juz mocno wazyc na rozstawieniu do kwalifikacji bezpośrednich do IO (troche to namotane na pierwszy rzut oka ale idzie złapac o co chodzi ;)) i wydaje sie ze do 2016 ta ekipa powinna w plus minus zblizonym składzie osobowym dociagnac, patrzac na daty urodzenia (i omijajac przypadki losowe typu kontuzje) to problematyczne wydaje sie tylko nazwisko Iwony Niedzwiedz której by stukneło 37 wiosen wówczas, choc akurat ona ma dynamike ponadprzecietna imho jak na swój wiek i moze dramatycznego spadku jakosci nie zanotuje przez 3 lata
    • Lukov Zgłoś komentarz
      Mamy i moim zdanie nawet sporo, co roku obiecujący "wyrzut" talentów z SMSu, a i w klubach sporo młodych obiecujących zawodniczek.
      • frederic Zgłoś komentarz
        Pytanie do ludzi "siedzących" w temacie: Cieszymy się tym 4. miejscem, ale jako laik patrzę sobie na składy zespołów tych mistrzostw i wychodzi mi, że jesteśmy najstarszą drużyną
        Czytaj całość
        turnieju, w której praktycznie nie ma młodych (poniżej 24 lat) zawodniczek. Dla tych co znają polską ligę: czy mamy jakieś młode zawodniczki, które w przyszłości mogą stać się zawodniczkami na poziom MŚ, czy będzie tak jak w przypadku mężczyzn, tzn. zdarzyło się wybitne pokolenie, a młodsi zawodnicy to już są 3 klasy niżej. Biorąc pod uwagę juniorskie mistrzostwa, na których Polki i Polacy są chłopcami do bicia to obawiam się, że na kolejny taki turniej możemy poczekać kilkanaście lat...
        • Grieg Zgłoś komentarz
          Jeszcze a propos żeńskich MŚ 2015 - oczywiście wystartuje też Dania jako gospodarz.
          • PYRA POZNAŃSKA Zgłoś komentarz
            DZIEWCZYNY WIELKIE DZIEKI ZA SERCE I WALKE .
            • Robert Ząbik Zgłoś komentarz
              A jestem dumny z dziewczyn apetyt rósł w miarę turnieju ale ugrały co mogły . Czwarte miejsce jest najgorsze dla sportowca. Walczyły jak mogły myśle iż doświadczenie które zdobyły na
              Czytaj całość
              turnieju będzie procentować w przyszłości.
              • anglik Zgłoś komentarz
                zgoda z tymi co twierdzą ze mecz był do wygrania ,nie zgoda z tymi co nie ładnie krytykują, do tego imiennie w brzydkim stylu. Mam nadzieję że to początek sukcesów piłki ręcznej Polek
                Czytaj całość
                . Brawo dziewczyny. Krytykantów /oszołomów/ odsyłam do piłki nożnej , w aspekcie wycieczki Nawałki w ciepłe klimaty z figurantami klubowymi.
                • Michał Krawczuk Zgłoś komentarz
                  A co do meczu, to ważny moment prowadzenie 5 bramkami posiadanie piłki, półtorej minnuty do końca pierwszej połowy i danie sobie wbić dwóch bramek i wrócić do meczu Dunką. Wiadomo,
                  Czytaj całość
                  że my jednak, żeby wygrać z mocnymi czy nawet średnimi zawodniczkami to nasze bramkarki muszą mieć dzień konia, dziś takiego nie miały, ale obrona zdecydowanie nie pomagała. W ataku szczególnie jak wynik zaczął byś na styku za dużo nagle indywidualnych akcji, bo my jednak takich indywidualności jak Jorgensen nie mamy. I u nas albo przygotowana akcja, albo obrona i kontra, a indywidualne wejścia Kudłacz dziś czy Niedźwiedź z Serbią oczywiście czasami są skuteczne (gol lub karny) jednak równie często jak nie częściej kończą się stratą, faulem, niecelnym lub obronionym rzutem. Mam jednak nadzieję, że ta postawa dziewczyn pozwoli im uwierzyć i na dobre wejść na duże imprezy, bo póki co trzeciej drużyny europejskiej MŚ może nie być na kolejnych ME. Mam nadzieję, że podbudowane tym sukcesem będą w stanie odrobić stratę z Czeszkami i dla pewności powalczyć z Czarnogórą. Bo sama nadwyżka z Czeszkami w dwumeczu może się okazać za mała przy stracie punktów Czarnogóry z Czeszkami.
                  • Michał Krawczuk Zgłoś komentarz
                    A czy te miejsce im coś dało w sprawie kwalifikacji do kolejnych MŚ czy jakiejś innej dużej imprezy?, bo często było tak, że pierwsza piątka ME już miała tam awans, a teraz cisza, no
                    Czytaj całość
                    chyba, że MŚ po olimpijskie też sa traktowane na zasadzie wymian w składzie bardziej ulgowo. No bo przecież w trwających eliminacjach im nie idzie za dobrze i póki co są dalej niż bliżej od awansu
                    • potato Zgłoś komentarz
                      brak medalu przykry ale zostaje bagaz bezcennych doswiadczen(to czesto naduzywany banał ale w tym przypadku wyjatkowo prawdziwy) stężenie wydarzen meczowych w tak krótkim okresie czasowym
                      Czytaj całość
                      oszałamiajace i podejrzewam ze dziewczyny czuły sie jak w matriksie, zwazywszy na to ze tego typu wydarzenia ogladały dotad w tv (poza rodzynkami z 2007 ew.) [ sam czuje sie po tych meczach kilka lat starszy;] teraz jest kwestia jak ten zespół(włączajac trenera który przeciez tez przeszedł szkołe) to wykorzysta? jasne jest że teraz najwazniejsze zalapanie sie do ME (bo brak naszych orlic tam raz ze byłby smutnym paradoksem, dwa że zabrał by temu zespołowi de facto dwa lata życia, do kolejnych MŚ 2015) czyli trzeba zrobic +4 na Czeszkach,Czarnogóra tez wydaje sie do zrobienia skoro Knezewic gra słabo a byc moze od kadry zrobi sobie przerwe Katarina Bulatovic mam tez nadzieje na opinie ludzi zorientowanych w rezerwach kadrowych jak ta reprezentacja mogłaby sie jeszcze ew. rozwijac, czy sa jakies realne wzmocnienia osobowe? na szybko wydaje sie ze w obronie jeszcze mozna troche jakosci dorzucic (ale postep jest kolosalny i własciwie jest fundamentem wszystkiego dobrego co sie paniom przytrafiło, podobnie jak grupie Wenty w 2007) ofensywa to temat rzeka, z braku czasu nie rozwine, dziewczyny robia co moga ale momentami szarpia sie przeokrutnie,nieprawdaz mi brakuje Kingi Byzdry i jej rzutów, troche podrdzewiała, i straciła pewnosc zachowan, w Podgoricy a przeciez to taki talent, elegancja ruchów, wachlarz techniczny, tu mozna by sporo zyskac na odblokowaniu tej zawodniczki z checia poczytam jakies opinie na tematy co powyzej , szczególnie na temat czy uwazacie ze to bedzie jednorazowy wyskok czy ta grupa(lub lekko zmodyfikowana) moze sie pokusic o podobne rzeczy w przszłosci
                      • Wielbuond Zgłoś komentarz
                        Jest po mistrzostwach, więc może mnie ponieść....a może trzeba było spróbować Jochymek na prawym skrzydle, skoro nie szło ani Kasi, ani Moni. ot taka szarża i teoria po
                        Czytaj całość
                        mistrzostwach. Brak Stachowskiej, jeśli była zdrowa - nieporozumienie. mam nadzieję że Sztab nam wytłumaczy tę sprawę
                        • Grieg Zgłoś komentarz
                          Szkoda straconej szansy na medal, bo dziewczyny zagrały wyraźnie lepiej niż w półfinale (i dużo bardziej na luzie - ach, te wrzutki...) i gdyby przed 45 min. w kilku momentach (jak
                          Czytaj całość
                          ostatnia minuta przed przerwą) udało się postawić kropkę nad i, pozostałoby tylko spokojnie dowieźć kilka bramek przewagi do samego końca. Ale i tak 4. miejsce to wynik fantastyczny, zwłaszcza biorąc pod uwagę ogólną kondycję żeńskiej piłki ręcznej nad Wisłą i Odrą. Teraz czas na zasłużony odpoczynek świąteczny, a niebawem wracamy do eliminacji ME - przed naszymi paniami kolejne trudne zadanie, ale po tych mistrzostwach nie ulega wątpliwości, że pokonanie Czarnogóry i Czech w rewanżach to nie "mission impossible". Dziewczyny, byłyście wspaniałe!!! Gratulacje i przeogromne dzięki za te niesamowite dwa tygodnie pełne emocji, o jakich każdy prawdziwy kibic żeńskiego szczypiorniaka od dawna marzył, i przy okazji za uratowanie honoru naszych sportów zespołowych w tym mijającym roku :))).
                          • Czeslaw Sawicki Zgłoś komentarz
                            Gdyby nasze Panie wytrzymaly mecz kondycyjnie, to mala Krystiansen by nas nie" rozjechala ".
                            Zobacz więcej komentarzy (80)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×