Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wielka gra na Torwarze! - relacja z meczu Vive Targi Kielce - Orlen Wisła Płock

Vive Targi Kielce w meczu godnym finału Pucharu Polski pokonały Orlen Wisłę Płock. Wygraną rzutem w ostatniej sekundzie dał ekipie Talanta Dujszebajewa Michał Jurecki.
Kamil Kołsut
Kamil Kołsut

Zawodnicy obu ekip od pierwszych minut robili wszystko, by wynagrodzić kibicom mizerne emocje starcia półfinałowego poprzez stworzenie szybkiego, zapierającego dech w piersiach widowiska. W mecz dobrymi interwencjami wprowadzili się Sławomir Szmal oraz Marin Sego, kolejne minuty należały jednak do innych. Kapitalnie na parkiecie prezentowali się Kamil Syprzak i Karol Bielecki, a zdecydowana większość bramek padała po miłych dla oka, ułożonych akcjach.

Zawodnicy doskonale dostosowali się do atmosfery stworzonej na Torwarze. W rytmie ogłuszającego dopingu akcje zawodnikom kleiły się znakomicie, a na pierwsze niecelne podanie trzeba było czekać ponad dziesięć minut. Z biegiem czasu na parkiecie zaczęła zarysowywać się lekka przewaga Nafciarzy, których grę dobrymi interwencjami napędzał obdarzany początkowo przez kibiców nieprzyjemnymi przyśpiewkami Sego.

Nafciarze w pewnym momencie prowadzili nawet 7:5, rywale na odjazd jednak im nie pozwolili, straty niwelując błyskawicznie. Po raz kolejny Wiślacy mocniej przycisnęli pod koniec pierwszej części gry, w czym udział miał zwłaszcza świetnie dysponowany Mariusz Jurkiewicz. Na dwieście sekund przed przerwą przewaga płocczan sięgnęła już trzech trafień. Proste błędy graczy Manolo Cadenasa sprawiły jednak, że gdyby nie kapitalna akcja Jurkiewicza z Ivanem Nikceviciem, na przerwę schodziliby z wynikiem remisowym.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Drugą część gry, podobnie jak pierwszą, rozpoczęła wymiana ciosów. Na postawę kielczan pozytywny wpływ miało pojawienie się na parkiecie Tomasza Rosińskiego, który całą pierwszą połowę spędził na ławce rezerwowych. To dzięki niemu, a także za sprawą drugiego w meczu wykluczenia Adama Wiśniewskiego, kielczanie doprowadzili do stanu 20:18, prowadzeniem zbyt długo nacieszyć się jednak nie mogli.

Vive i Wisła grały falami, a gdy jedna drużyna wychodziła na dwubramkowe prowadzenie można było z góry założyć, że rywale za moment straty odrobią z nawiązką. Na trzynaście minut przed finałową syreną, kiedy na tablicy świetlnej znów pojawił się remis, błąd Szmala bezlitośnie wykorzystał Sego, rzutem spod własnej bramki dając swojej drużynie kolejne prowadzenie.

Obie drużyny prezentowały się znakomicie. Nafciarze na pięć minut przed finałową syreną pozwolili sobie na zagranie wrzutki kapitalnie wykończonej przez Nikcevicia, na co rywale odpowiedzieli firmową bombą Bieleckiego. Kiedy do stanu 31:31 doprowadził Jurkiewicz było wiadomo, że w ostatnich akcjach emocje sięgną zenitu. Najpierw prowadzenie Vive po szczęśliwym rzucie dał Uros Zorman, w odpowiedzi zaś karnego wykorzystał Vedran Zrnić. Finałowe dziesięć sekund należało do kielczan, a kapitalnym rzutem puchar dał mistrzom Polski Jurecki.

Vive Targi Kielce - Orlen Wisła Płock 33:32 (16:17)

Vive: Szmal, Losert - Olafsson 3/1, Musa 1, Aguinagalde 1, Lijewski 2, Tkaczyk 2/1, Bielecki 8/3, Strlek 2, Zorman 2, Jurecki 6, Cupić, Jachlewski, Buntić 4, Rosiński 1.
Karne: 5/6.
Kary: 10 min.

Wisła: Sego 1, Wichary - Wiśniewski, Jurkiewicz 6, Nenadić 3, Lijewski 1, Ghionea 3, Syprzak 7, Kwiatkowski, Montoro 1, Eklemović, Nikcević 3, Zrnić 5/5, Kević 1.
Karne: 5/5.
Kary: 12 min.

Kary: Vive - 10 min. (Musa - 4 min., Buntić, Rosiński, Jurecki - 2 min.) oraz Wisła - 12 min. (Wiśniewski, Syprzak - 4 min., Ghionea, Lijewski - 2 min.).
Sędziowie: R. Krawczyk (Łaziska), G. Wojtyczka (Chorzów).

Najlepszym zawodnikiem meczu Vive Targi Kielce - Orlen Wisła Płock był...

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (153):

  • FranzM Zgłoś komentarz
    nie mogles napisac ze obejrzales drugi raz mecz w tv ? po co ta szopka z pisaniem o powtorce zeby sugerowac ze niby byles na meczu. Nigdy nie byles na wyjezdzie i nigdy nie bedziesz.
    • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
      Obejrzałem wczoraj w nocy powtórkę, płocczaki proszę was, o jakim zniszczeniu na trybunach wy mówicie :) No chyba, że znowu popsuliście jakieś krzesełka :)
      • hbll Zgłoś komentarz
        Sędziowanie jak widać stało się głównym tematem finału. Moim zdaniem sędziowie przez 59 min zapracowali na mocną szkolną "4", choć błędów nie uniknęli. Ostatnia akcja faktycznie
        Czytaj całość
        jest kontrowersyjna. Ale dopóki każdy zawodnik superlidze będzie mógł nawtykać sędziemu, dyskutować z nim bez żadnych kar z pozycji 30 cm wyższego i 20 kg cięższego, dopóty sędziowie będą popełniać 2 x więcej błędów niż mogliby, gdyby temu zawodowi towarzyszył szacunek. Podobnie z kibicami - dopóki kibice będą mogli gnoić człowieka wyzwiskami, dopóty niewiele się poprawi. Sędzia to też człowiek - popatrzcie na siebie - oglądacie mecz w TV, macie swoje zdanie na temat jakiegoś wydarzenia, jednak powtórka pokazuje, że nie macie racji. Sędzia nie ma TV, ma 2-3 sek na gwizdek lub puszczenie gry. Do tego jedna z drużyn będzie z decyzji niezadowolona, do sędziego doskoczy paru gości po 2m i 100 kg mięśni (często duże handballowe nazwisko), a kibice zezwą go na czym ziemia stoi. A wszystko to w niedzielę, gdzie biedak w poniedziałek musi wracać do roboty. Zawód sędziego w Polsce jest zaniedbany, amatorski i pozbawiony szacunku - to jak ma być lepiej...?
        • Kamil Oździński Zgłoś komentarz
          Wreszcie mogę dodać ( tak myślę ;P) mądry komentarz. Mecz się odbył, arcyciekawe widowisko, multum akcji których nie powstydziłyby się nasze obie drużyny (nasze w kontekście że
          Czytaj całość
          polskie) w Bundeslidze, a te nieszczęsne sędziowanie? Wiele pomyłek w obie strony, mniej więcej po równo dla obydwu zespołów. O wyniku zadecydowały 2 czynniki: szczęście Kielc oraz Michał Jurecki. :D Chciałbym podziękować Wiśle i Vive za ten mecz. I ludzie ogar, nie ma co się spinać bo zwycięstw Wiśle to nie przysporzy a tylko nabijki ze strony kieleckich kibiców ( ew. troli) Miłej nocy i do zobaczenia w maju ! ;)
          • Kurczaki Pana Józka Zgłoś komentarz
            50 minuta 28 sekunda, dwóch kielczan zderza się ze sobą podczas rozegrania swojej akcji i ??? ... - cała kwintesencja sędziowania.
            • Petrochemia Zgłoś komentarz
              Najzdolniejsi w akcji, ktoś zapodał link na którym jest JAK BYK pokazane. Bramka nieprawidłowa AMEN. Co do bramki Nikcevica... odliczcie jeszcze bramki rzucone po niesłusznych dwójkach.
              • Wisla1947 Zgłoś komentarz
                HBL odpowiedz mi na moje pytanie.. Lolek, o co Ci chodzi? W pierwszej połowie Strlek biegnąc w kontrze nadepnął na linie 6m i nie zostało to odgwizdane, a z drugiej strony nadepniecie na
                Czytaj całość
                linie Nenadicia już tak..byłbym jeszcze zapomniał..po udanej interwencji Kasy, z pola bramkowego wybijał piłkę Cupic tzn. Dobrze wyskoczył, sprzed lini, ale podając piłkę bez jakiegokolwiek kontaktu najpierw upadł na parkiet..tak więc nadal szukajcie bo jak na razie widać, że powinien być remis albo wygrana Wisły
                • Lolek Zgłoś komentarz
                  Orleniarze miejcie resztke przyzwoitości. Nieprawidłowa bramka Jureckiego - wynik wypaczony. Nieprawidłowa bramka Nikcewicza - bramka nie miała wpływu na wynik. Jeżeli dobrze kojarzę,
                  Czytaj całość
                  bramka Nikcewicza została zaliczona za 1 gola i Bramka Jureckiego też została zapiczona za 1 gola. Jak odejmiemy od siebie obie bramki to jeżli nic się od wczoraj nie zmieniło w matematyce wyjdzie nam 0. Z powyższych skomplikowanych obliczeń jasno wynika, że odejmując obie bramki nadal Kielce wygrałyby ten mecz!!! Chyba, że udowodnicie jakoś, że bramki Nikcewicza i Jureckiego zostały policzone obu drużynom w inny sposób. Żałosne...
                  • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
                    Płocczaki przestańcie się mazać, chłopaki nie płaczą, po za tym są ważniejsze rzeczy w życiu niż przeżywanie porażek, tym bardziej, że to nie pierwsza i raczej nie ostatnia :)
                    • FranzM Zgłoś komentarz
                      mnie zdumiewa pewna zaleznosc - im wiecej sukcesow targow tym maja mniej kibicow. PS. puchar zdobyty "na lewo" , wynik wypaczony w ostatnie sekundzie. wsystko w temacie.
                      • SOMBRA Zgłoś komentarz
                        brawo:D
                        • wpm Zgłoś komentarz
                          Szkoda, ze przegralismy, chociaz tak naprawde to nam sie nalezalo to zwyciestwo. Caly mecz na styku, jednak to my wychodzilismy na prowadzenie a Vive w nastepnej akcji probowalo odrobic. Jesli
                          Czytaj całość
                          chocia o samych sedniow to musze przyznac, ze sedziowanie bylo obiektywne. Sedziowie mylili sie w obie strony. Sedziowali rownie slabo zarowno w jedna jak i w druga strone. Z karami zdecydowanie przesadzali. Normalne faule gwizdali jako 2-ki. Jak na taki poziom meczu to ZPRP powinien sie mocno zastanowic czy takie pojedynki powinni rostrzygac sedziowie, ktorzy powinni gwizdac mecze juniorow. Moze wkoncu pozwola, ktorejs z plockich par, ktore jako jedyne trzymaja poziom w naszej lidze. To jest ich praca, wiec nie wiem czemu mieliby gwizdac pod nas. Paluch sie w Kielcach urodzil i nie przeszkodzilo mu to jakos zeby ich punktowac w bezposrednich meczach.
                          • Rak Zgłoś komentarz
                            Po obejrzeniu powtórki finału mam dwa spostrzeżenia: 1. zdumiewa niemoc/brak reakcji na wydarzenia boiskowe naszej defensywy - wisła gra cały czas ten sam atak - zaczyna prawy, podanie do
                            Czytaj całość
                            środkowego, ten atakuje prostopadle nasza strefę, spłaszcza ją, obraca sie, podaje do prawego a ten już w zależności jeśli ma możliwość to oddaje rzut i łatwa brameczka (oczywiście dołem, bo kasa ma duże problemy z obroną dolnych piłek, znacznie lepiej gra rękami, o tym wiedzą już chyba wszyscy) lub jak wychodzi do niego obrońca to asystuje do sypy i oczywiście czysta pozycja i bramka lub faul spóźnionego obrońcy i karny. I tak akcja za akcją a nasza defensywa bezradna!!! Pytanie gdzie nasz wysunięty obrońca na 1-ce, podobno jego rolą jest niszczenie takich ataków w zarodku, ale niestety to nie działa!!! 2. zdumiewa uproszczenie naszej gry w ofensywie, tak prostackiej piłki nie graliśmy już dawno, schemat zawsze ten sam, nabieg Koli, zejście na prawo i pierdolnięcie, albo wpadnie albo nie, finezja niespotykana. Zero gry z kołem, zero crossowych podań do skrzydeł, zero odwracania akcji, totalna prostota. Może fajnie się patrzy na bomby Koli i terenowy a raczej taranowy Michała ale z grą zespołową nie ma to nic wspólnego. Smutne!!!
                            Zobacz więcej komentarzy (140)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×