Plotki łączące utalentowanego Islandczyka z węgierskim zespołem pojawiły się już w poprzednim tygodniu, a nasiliły się wraz z podpisaniem przez THW Kiel kontraktu z Joanem Canellasem. Po transferze Hiszpana i wcześniejszym zakontraktowaniu Domagoja Duvnjaka na środku rozegrania w ekipie Zebr zrobił się poważny tłok (w kadrze jest jeszcze Rasmus Lauge Schmidt) i media zaczęły spekulować na temat ewentualnych odejść.
[ad=rectangle]
Wręcz od początku jako pierwszego, który miałby opuścić szeregi Zebr wymieniało się Palmarssona. Na potwierdzenie plotek nie trzeba było długo czekać - Islandczyk we wtorek związał się z MKB Veszprém trzyletnią umową, która wejdzie jednak w życie dopiero 1 lipca 2015 roku, gdy aktualny kontrakt Palmarssona z THW wygaśnie.
23-letni Islandczyk to jeden z najbardziej utalentowanych szczypiornistów młodego pokolenia. W wieku 15 lat grający na środku rozegrania zawodnik zadebiutował w seniorskiej drużynie FH Hafnafjördur, z której w 2009 roku trafił do Kilonii.
W ekipie Zebr nigdy jednak nie był pierwszoplanową postacią. Prowadzący THW Alfred Gislason wyżej cenił sobie umiejętności Nikoli Karabaticia, a potem Daniela Narcisse lub grających od czasu do czasu na środku rozegrania Filipa Jichy i Momira Ilicia. Islandczyk do tej pory rozegrał 241 meczów w barwach THW, w których zdobył 548 bramek.
Cóż, widać coraz bardziej, że w pewnym sensie czołówka dzieli się.
Na czele peletonu Barcelona, Kiel i Veszprem, które zbierają najlepszych z najlepszych. Dalej niebywale bogate PSG Czytaj całość