WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Daniel Grobelny: Nie wchodziłem w kompetencje Malinowskiego

Po rozstaniu ze Śląskiem Aleksander Malinowski niezbyt pochlebnie wypowiadał się o współpracy z drugim trenerem. Była mowa m.in. o podważaniu kompetencji. Co ma do powiedzenia sam Daniel Grobelny?
Maciej Rajfur
Maciej Rajfur

Pożegnanie białoruskiego trenera ze Śląskiem Wrocław budzi kontrowersje. Rzekomo klub zwlekał z decyzją do ostatniej chwili, uniemożliwiając Aleksandrowi Malinowskiemu znalezienie nowego pracodawcy. Sam sposób też pozostawia wiele do życzenia, ponieważ informację o końcu przygody z wrocławskim zespołem, jak twierdzi sam zainteresowany, otrzymał przez telefon.

- Z trenerem rozmawialiśmy wcześniej kilkukrotnie o czym w swoim liście do mediów nie napisał, więc mógł się spodziewać takiej decyzji. Nie chciałbym tego komentować, ponieważ uważam, że takich rzeczy się po prostu nie komentuje. Oświadczenie klubu w tej sprawie zostało oficjalnie przedstawione – mówi prezes klubu Paweł Krążała. - Trener Malinowski miał umowę do końca czerwca. Nikt nikomu nie obiecywał ani nie podpisał nowej umowy. Wraz z Radą Nadzorczą klubu uznaliśmy po prostu, że Piotr Przybecki gwarantuje nam sukces, czyli utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jego wizja prowadzenia zespołu w Superlidze jest nam po prostu bliższa.


Od Malinowskiego oberwało się także Danielowi Grobelnemu, drugiemu trenerowi. - Do nieporozumień dochodziło zarówno na treningach, jak i na boisku. Moje kompetencje były nieustannie podważane - mówił Białorusin.

Co na to utytułowany były reprezentant Polski? - Nie chcę jakoś szeroko komentować tej sprawy, bo to nie ma najmniejszego sensu. Trenerowi Malinowskiemu skończył się kontrakt. Chciałbym jedynie zdementować to, co powiedział, że wchodziłem w jego kompetencje. Każdy w klubie ma jasno określone obowiązki i klub pod tym względem funkcjonuje właściwie. Współpraca z pierwszym trenerem układała mi się bardzo dobrze, nie widziałem żadnych konfliktów. Skoro druga strona twierdzi inaczej, muszę się z tym pogodzić. Każdy ma prawo do swojej subiektywnej opinii. Więcej nie muszę mówić - kwituje Grobelny.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • mogley 0
    "Piotr Przybecki gwarantuje nam sukces, czyli utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej." A skąd ta pewność? Przybecki to fajny facet, ale nigdy nie był trenerem
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • niby trener 0
    a buu grobek
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sprwislafannn 0
    Pawlak w ofensywie :v
    stifler69 Trudne sprawy odc 707 "Dwulicowy G":)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×