WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kamila Skrzyniarz: Szkoda mi tego meczu z Larvikiem

[tag=2675]MKS Selgros Lublin[/tag] w tegorocznej Lidze Mistrzyń walczy bardzo ambitnie, ale nie wystarczyło to do pokonania mistrzów Rumunii oraz Norwegii.
Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński

Lublinianki prowadziły niemal przez cały pojedynek wyrównaną rywalizację z Larvikiem HK, a po pierwszej połowie prowadziły nawet 14:13. W 50. minucie na tablicy świetlnej był remis 20:20, jednak ostatnia faza starcia w Hali Globus należała do doświadczonej ekipy Aliny Wojtas, która ostatecznie triumfowała 28:23. - W końcówce po prostu była niemoc w naszym zespole. Chciałyśmy chyba jak najszybciej jeszcze bardziej im odskoczyć, była nerwówka w ostatnich pięciu minutach, że jest ciężko cokolwiek powiedzieć. Szkoda mi po prostu tego meczu - powiedziała w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl rozgrywająca MKS-u, Kamila Skrzyniarz.

Czy mistrzynie Polski widzą swoje szanse na zwycięstwo w konfrontacji z Metz Handball w Lidze Mistrzyń, który to w drugiej kolejce okazał się dość niespodziewanie lepszy od HCM Baia Mare (34:24)? - Zeszłoroczna gra z takimi drużynami dużo nam dała i myślę, że jesteśmy zupełnie inną drużyną niż w tym poprzednim roku. Jesteśmy trochę silniejsze, także uważam, że w następnym meczu również powalczymy, tak jak w poprzednim meczu w Baia Mare, tak jak z Larvikem. Z pewnością się nie poddamy i będziemy walczyć z każdym tak samo! - stwierdziła Skrzyniarz.

- Na pewno musimy coś wzmocnić, skoro nam nie wychodzą wszystkie akcje. Przegrałyśmy jeden, drugi mecz, także nad czymś musimy popracować. Obejrzymy mecz, przeanalizujemy to, co zrobiłyśmy, a czego nie zrobiłyśmy i wyciągniemy wnioski - dodała 30-letnia szczypiornistka.

W PGNiG Superlidze Kobiet MKS Selgros Lublin do tej pory nie miał sobie równych, ale już 5 listopada podopieczne Sabiny Włodek rozegrają ciekawie zapowiadające się spotkanie przeciwko KGHM Metraco Zagłębiu Lubin. - Teraz w ogóle czekają nas ciężkie spotkania, bo i Gdynia oraz następny mecz w Lidze Mistrzyń. Będzie ciężko, ale myślę, że spokojnie damy sobie radę - zakomunikowała na zakończenie Kamila Skrzyniarz.

Postawa lublinianek godna Ligi Mistrzyń - relacja z meczu MKS Selgros Lublin - Larvik HK

Czy Twoim zdaniem, MKS Selgros Lublin wygra chociaż jedno spotkanie w Lidze Mistrzyń 2014/15?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jestescienajlepsze 0
    Nie pojechały do Kępna, bo mecz był rozgrywany w kolejce meczu w Lubinie, a co za tym idzie - nie grzały mogły by zagrać w meczu z Zagłębiem.
    Pisałem już niejednokrotnie - młode powinny sie ogrywać w każdym meczu, chociażby po 5-10 minut. Nie potrzebujemy wielkiej przewagi bramkowej.
    A dziewczyny z pierwszego składu chętnie odpoczną !
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Montana 0
    To że nie grały w Kępnie,można tylko wytłumaczyć tym,że mecz LM był w piątek 20.15,natomiast w Kępnie(woj.Wielkopolskie)w sobotę o 15.00,i że drugi zespół wyjechał do Kępna dzień wcześniej(a Sabina chciała mieć wszystkie zawodniczki,w razie jakiejś nieoczekiwanej sytuacji,np.kontuzja). Natomiast faktem jest że nie są wykorzystywane wszystkie okazje dla niegrających w pierwszym zespole,do ogrywania się w rezerwach!Bywam na meczach rezerw,i faktycznie Edyta zasługuje by dać jej szanse,nie po to ją ściągnięto, by docelowo grała w I lidze,myślę że drugiej części sezonu dostanie taką szanse.Natomiast co do Patricji,to trzeba dać jej czasu,nowa strefa klimatyczna,bariera językowa,itd.Na pewno chcielibyśmy transferu zawodniczki,od razu do pierwszej 7,ale niestety nie dysponujemy budżetem Baia Mare.Ciężko będzie faktycznie teraz rotować składem,bo ciężkie mecze mamy.Dlatego tak zabiegałem wcześniej o to by grały że słabszymi przeciwnikami,ale mimo to w naszej lidze,musi być teraz większa rotacja,bo za bardzo nie ma wyjścia,chyba że chcemy zajechać pierwszy skład.Młode na pewno nie zrobią postępu jak będą wiecznie siedzieć na ławce.Sam uprawiałem sport prawie zawodowo,i wiem że najlepszy trening nie daje takiego rozwoju , jak gra o punkty,z tym że trzeba też na treningach dawać podstawy do dawania takiej szansy,bo jeśli ktoś nie daje z siebie wszystko na treningach,to sorry.Mam nadzieje że tak u nas nie jest.
    Observator Polityka kadrowa w obydwu Zespołach (I i II) jest mało czytelna. Mecze w LM są tak ważne i zacięte, że Zmienniczki póki co nie mająszans na występy. Pytam więc po co siedzą na ławie zamiast ze 2-3 pojechać np. do Kępna i wspomóc Koleżanki (-10)- tam też można i trzeba się ogrywać - zwłaszcza Asia, Honorata i Daga ! Z kolei w II Zespole jeszcze chwila i zostanie "zajechana" Edzia - chyba już czas na Jej debiut w Extraklasie ! Przed MKS 3 ciężkie mecze : Szczecin, Metz i Lubin - tam zmienniczki też nie pograją !? A co z Patricią - kontuzja ? Bo póki co cieniutko. I na koniec - gołym okiem widać ,że w Zespole brak wysokiej, silnej - rzucającej z II linii i broniącej !
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Observator 0
    Polityka kadrowa w obydwu Zespołach (I i II) jest mało czytelna.
    Mecze w LM są tak ważne i zacięte, że Zmienniczki póki co nie mają

    szans na występy. Pytam więc po co siedzą na ławie zamiast
    ze 2-3 pojechać np. do Kępna i wspomóc Koleżanki (-10)- tam też można
    i trzeba się ogrywać - zwłaszcza Asia, Honorata i Daga !
    Z kolei w II Zespole jeszcze chwila i zostanie "zajechana" Edzia
    - chyba już czas na Jej debiut w Extraklasie !
    Przed MKS 3 ciężkie mecze : Szczecin, Metz i Lubin - tam zmienniczki
    też nie pograją !?
    A co z Patricią - kontuzja ? Bo póki co cieniutko.
    I na koniec - gołym okiem widać ,że w Zespole brak wysokiej, silnej
    - rzucającej z II linii i broniącej !

    Montana LM to niestety dwie półki wyżej niż nasza Superliga. Dokładnie Kama, musicie dalej mocno pracować,i wyciągać wnioski,bo jest jeszcze co poprawiać,zwłaszcza prawe rozegranie.Wierzę że już się przełamiecie z Metz!Obawiam się tylko o ten maraton meczy, prawie do końca listopada w LM,i z silnymi drużynami w naszej lidze,do tego dochodzą dalekie podróże.Pisałem o tym już nie raz,i nie tylko ja,ale Sabina z Moniką muszą bardziej rotować składem,zwłaszcza w lidze,bo np. Asia Drabik nie pociągnie sama na takim poziomie,gry na kole,chociaż to twarda,bardzo ambitna dziewczyna,i pewnie dała by radę.Czas ogrywać Asie Szarawagę i inne ,nawet kosztem słabszych wyników.Nie trzeba nam teraz w lidze wygrywać 15 bramkami,wystarczy 5.Priorytetem na teraz, jest LM,jeśli chcemy wyjść z grupy z przynajmniej 3 miejsca, to musimy zacząć wygrywać!.Kibice zrozumieją słabsze wyniki w lidze.pozdrawiam:).
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×