Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Sparingowo: SPR Stal nie dała szans reprezentacji juniorów

Drugie zwycięstwo nad reprezentacją Polski juniorów odnieśli szczypiorniści SPR Stali Mielec. Czeczeńcy losy sparingu rozstrzygnęli w drugiej połowie, do przerwy przegrywali bowiem jedną bramką.
Maciej Wojs
Maciej Wojs

Środowe spotkanie w mieleckiej hali przy ul. Solskiego było drugim meczem sparingowym obu ekip w przeciągu dwóch dni. We wtorek podopieczni trenera Pawła Nocha po dość jednostronnym starciu wygrali 28:21, już w pierwszej połowie wypracowując sobie czterobramkową zaliczkę. W środę kadrowicze trenera Rafała Kuptela bardziej postawili się jednak ekipie SPR Stali.


Polscy juniorzy dobrze rozpoczęli środowy sparing. Co prawda w 11. minucie Stal wyszła na prowadzenie 5:3, jednak trzy trafienia z rzędu reprezentantów kraju pozwoliły im wypracować sobie jednobramkową przewagę (6:5). Mielczanie wkrótce ponownie wrócili na prowadzenie - kilka bramek zanotował na swym koncie duet Rafał Gliński - Michał Chodara i w 23. minucie Stal wygrywała 12:9. Młodzi Biało-czerwoni jednak nie rezygnowali z walki i tuż przed przerwą odrobili straty, do szatni schodząc nawet przy prowadzeniu 15:14.

Po zmianie stron zarysowała się zdecydowana przewaga zespołu trenera Nocha. Czeczeńcy szybko odskoczyli na dystans kilku trafień i spokojnie kontrolowali wydarzenia na parkiecie. Dobrą zmianę dał Kamil Krieger, świetne zawody rozgrywał wspomniany już Gliński, dzięki czemu przewaga Stali systematycznie rosła.

W 35. minucie mielczanie prowadzili jeszcze tylko 19:17, pięć bramek zdobytych pod rząd w ciągu pięciu kolejnych minut ustawiło jednak dalszy przebieg spotkania. W 40. minucie Czeczeńcy wygrywali już 24:17, a jedenaście minut później ich przewaga sięgnęła dziesięciu bramek. Ostatecznie Stal wygrała 34:25, a aż 14 bramek zdobył dla niej Rafał Gliński.

SPR Stal Mielec - Reprezentacja Polski juniorów 35:24 (14:15)

Sparingowo: Łatwe zwycięstwo SPR Stali nad reprezentacją juniorów

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (4):
  • ZXS Mielec Zgłoś komentarz
    Mi się wczorajszy mecz podobał bardziej niż przedwczorajszy. Tylko początek był z jakimś głogowskim syndromem. Chłopaki obijali słupki poprzeczki i bramkarza – głównie Chodara.
    Czytaj całość
    Potem było lepiej i gra poszła mocno do przodu po wprowadzeniu nowego ustawienia, więc zgadzam się z Mikim w 100%. Co do tego samobója to ja go widzę trochę inaczej. Bardzo ciekawa inicjatywa w celu przerwania akcji. Zagranie mocno niekonwencjonalne rzadko spotykane na ligowych parkietach gdyż trzeba się wyciągnąć jak struna żeby sięgnąć piłki i nie wpaść w pole bramkowe. Tak trzymać! potrzebujemy młodych myślących a nie wytrenowanych automatów. Gdyby to nie wpadło do bramki to pewnie nagrodziliby go brawami.
    • RAF171 Zgłoś komentarz
      Nie widziałem meczów z powodu choroby niestety. Co ten skrzydłowy kadry robil że strzelił samobójczą bramkę bo nie moge sobie wyobrazic tego?
      • Michał-Kwidzyn Zgłoś komentarz
        A w juniorskiej kadrze to grał ktoś konkretny, czy jeno anonimowa masa?
        • miki Zgłoś komentarz
          Stal zagrała dwie różne połowy. W pierwszej połowie mielczanie grali w obronie 4:2, a później 5:1. Oczywiście grali delikatnie w obronie tylko przesuwając, żeby nie uszkodzić
          Czytaj całość
          juniorów. Raz Miro się zapomniał i podniósł dwóch chłopców na raz;) Atak pozycyjny wyglądał w miarę przyzwoicie, ale raziła nieskuteczność Chodary. W drugiej połowie Stal zagrała 6:0, dalej delikatnie co zrozumiałe i juniorzy nie mieli pomysłu na sforsowanie tej obrony, dzięki czemu Stal ciągnęła kontry. W ataku pozycyjny w drugiej połowie zaszła istotna zmiana: Gliński poszedł na skrzydło, a Sobut na środek i gra wyglądała o niebo lepiej. Grzesiek przyśpieszał grę, a Gliński kończył nawet z ekstremalnych pozycji na skrzydle. Co do juniorów to myślę, że Kuptel fajnie ich prowadzi. Ogromną wagę przywiązuje do techniki zawodników. Jak jeden zawodnik 3 razy z rzędu źle podał to podawał piłkę za ławką do końca meczu. Motorycznie i fizycznie ta kadra nie wygląda źle. Niemniej jednak nie jestem przekonany czy to są rzeczywiście najlepsi chłopcy ze swojego rocznika, ponieważ byli tam zawodnicy z dużymi zaburzeniami koordynacji, czy podstaw techniki. Akcją meczu była samobójcza bramka skrzydłowego kadry;)
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×