Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

MŚ 2015: Szczęśliwa droga przez mękę - relacja z meczu Argentyna - Polska

Szczypiorniści reprezentacji Polski odnieśli pierwsze zwycięstwo podczas Mistrzostw Świata 2015 w Katarze. Biało-czerwoni pokonali w niedzielę w Duhail reprezentację Argentyny 24:23 (11:12).
Maciej Wojs
Maciej Wojs

Przed starciem z mistrzami strefy Panamerykańskiej polscy zawodnicy byli postawieni pod ścianą. Podopieczni Michaela Bieglera po piątkowej porażce z reprezentacją Niemiec poważnie skomplikowali sobie sytuację w grupowej tabeli. Chcąc osiągnąć dobry rezultat na katarskim czempionacie, w czterech pozostałych meczach I fazy turnieju nasi zawodnicy nie mogli pozwolić sobie na stratę choćby punktu. Niedzielnym zwycięstwem nad Argentyńczykami biało-czerwoni mieli więc ruszyć w pogoń za pozostałymi grupowymi rywalami.


Argentyńscy szczypiorniści w żadnym wypadku nie zamierzali jednak podkładać się naszej drużynie. Zespół Eduardo Gallardo w piątek zremisował przecież z aktualnymi wicemistrzami świata i Europy Duńczykami, niespodziewanie otwierając swój dorobek i meldując gotowości włączenia się do walki o miejsce w 1/8 finału mistrzostw. Ewentualna wygrana nad Polską mogła więc niemal zapewnić im miejsce w najlepszej szesnastce turniej, nasz zespół znaleźć się mógł we wręcz tragicznym położeniu.

Początek spotkania należał do polskiej drużyny. W obronie graliśmy agresywnie, szybko przerywając ataki rywali, w ofensywnie natomiast nie przeszkadzała nam wyższa strefa Argentyńczyków. W efekcie po czterech minutach gry prowadziliśmy 3:1 po bramkach Krzysztofa Lijewskiego, Przemysława Krajewskiego i Michała Jureckiego.

Mistrzowie Panameryki doprowadzili co prawda w ciągu zaledwie minuty do remisu 3:3, biało-czerwoni jednak ponownie dzięki aktywniejszej postawie w defensywie oraz konsekwentnej grze w ataku zdołali wypracować sobie przewagę. Skutecznością na prawym skrzydle błysnął Michał Daszek, trafienie z koła dołożył też Bartosz Jurecki i w 11. minucie było 7:4 dla Polaków. Wszystko wówczas zmierzało w dobrym kierunku i polscy kibice zgromadzeni w Duhail mogli być optymistami.

Problemy przyszły jednak w kolejnych minutach. Trener Biegler zdecydował się na kilka zmian, zdejmując poobijanego Krzysztofa Lijewskiego, do gry desygnując zaś Andrzeja Rojewskiego i Karola Bieleckiego. Te ruchy nie okazały się dobre - Argentyńczycy natychmiast stanęli wyżej w obronie i Polacy zaczęli się niesłychanie męczyć w ataku pozycyjnym. Mariusz Jurkiewicz w 19. minucie miał na swym koncie już pięć błędów, a Michał Jurecki zaczął wdawać się w indywidualne spięcia z Diego Simonetem. To odbiło się na naszej grze i po kilku minutach ponownie był już remis, a w 22. minucie Federico Fernandez wyprowadził rywali na prowadzenie 11:10.

Przed przerwą biało-czerwoni nie zdołali odmienić swojej gry i w efekcie do szatni zeszli przegrywając 11:12. Nic dobrego nie można było też powiedzieć po kilku pierwszych minutach drugiej połowy spotkania. Argentyńczycy korzystali na naszej dość mozolnej grze w obronie i w pewnym momencie odskoczyli nawet na dwie bramki przewagi.

Sygnał do natarcia dał polskiemu zespołowi Przemysław Krajewski. Lewoskrzydłowy naszej kadry w przeciągu kilkunastu sekund wykorzystał dwie sytuacje, doprowadzając tym samym do remisu 16:16, a chwilę później w bardzo ważnej sytuacji utrzymał piłkę w boisku. Wkrótce trafił Krzysztof Lijewski, trafienie dołożył też Kamil Syprzak i w 46. minucie prowadziliśmy 19:17.

I gdy ponownie wydawało się, że polscy szczypiorniści przejęli inicjatywę i w niedługim czasie powiększą swoją przewagę, naszym zawodnikom przytrafił się przestój, który skrzętnie wykorzystali rywale. W drugiej linii rywali znakomicie spisywał się Diego Simonet, dobrze dysponowany był też jego brat Sebastian, z upilnowaniem którego biało-czerwoni mieli poważne problemy. Dziesięć minut przed końcem rywalizacji był remis 20:20.

W przeciwieństwie do piątkowego spotkania z Niemcami, biało-czerwoni tym razem zachowali więcej zimnej krwi i rozstrzygnęli ostatnie minuty rywalizacji na swoją korzyść. Świetnie zagraliśmy w tym fragmencie w defensywie, w ataku też znaleźliśmy sposób na wysoką strefę rywala. Dwie niezwykle ważne interwencje oraz przechwyt zanotował ponadto Sławomir Szmal.

W 54. minucie po bramce Bartosza Jureckiego wygrywaliśmy 22:20. Chwilę później trzecie dwuminutowe wykluczenie otrzymał Diego Simonet i na trzy minuty przed końcową syreną wygrywaliśmy 23:21. Nie oznaczało to jednak końca emocji - w ciągu 15 sekund na ławkę w związku z karami odesłani zostali Kamil Syprzak i Robert Orzechowski, a rywale otrzymali rzut karny. Ten na szczęście obronił Sławomir Szmal, a Michał Jurecki chwilę później zapewnił nam wygraną.

Dzięki zwycięstwu Polacy wrócili do walki o wysoką lokatę w grupie. Kolejnym rywalem biało-czerwonych będą Rosjanie, z którymi zagramy we wtorek o godz. 17:00.

Z Ad-Dauhy dla SportoweFakty.pl,
Maciej Wojs

Argentyna - Polska 23:24 (12:11)

Argentyna: Schulz, Garcia - F. Fernandez 4, Pizarro 5, S. Simonet 5, P. Portela, D. Simonet 5, Cangiani, P. Simonet, Querin 2, Vieyra 1, J. P. Fernandez 1, Vidal, Carou, A. Portela, Crevatin.
Karne: 1/1.
Kary: 12 min.

Polska: Szmal, Wyszomirski - Lijewski  5, Krajewski 5, Orzechowski, Bielecki, Rojewski, Wiśniewski, B. Jurecki 5 (2/2), M. Jurecki 4, Grabarczyk, Jurkiewicz 2, Syprzak 1, Daszek 2, Szyba, Chrapkowski.
Karne: 2/2.
Kary: 12 min.

Kary: Argentyna - 12 min. (D. Simonet - 6 min.; Querin - 4 min.; A. Portela - 2 min.); Polska - 12 min. (M. Jurecki, Syprzak - po 4 min.; Krajewski, Orzechowski, Grabarczyk - po 2 min.).
Sędziowali:
Jiri Novotny oraz Vaclav Horacek (Czechy).

MŚ 2015: Grupa D

M Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Niemcy 5 4 1 0 150:124 9
2 Dania 5 4 2 0 154:127 8
3 Polska 5 3 0 2 135:121 6
4 Argentyna 5 2 1 2 132:123 5
5 Rosja 5 1 0 4 133:131 2
6 Arabia Saudyjska 5 0 0 5 87:165 0

Kto był najlepszym zawodnikiem reprezentacji Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (120):

  • Godfather-Darth Vader Zgłoś komentarz
    W myśl przysłowia - co drugi głupi ma szczęście - są kompletnie nieprzygotowani do MŚ.
    • Godfather-Darth Vader Zgłoś komentarz
      Katar i piłka ręczna - nonsens. ktoś musiał dostać łapówę za przyznanie im organizacji MŚ. Podobnie jak w przypadku kopenej.
      • 21 GUNS Zgłoś komentarz
        Zwycięzców się nie sądzi...Kasa pokazał klasę,Lijek i Jureccy jak zwykle,w końcu skrzydła chodziły i cieszy postawa Krajewskiego...
        • Montana Zgłoś komentarz
          Było bardzo ciężko,ale ważne że wygraliśmy!Styl pozostawia wiele do życzenia,ale najważniejsze są punkty.
          • Grieg Zgłoś komentarz
            "ARGENTYNA - Karne: 1/1." A gdzie karny obroniony przez Szmala?
            • Bennasi Zgłoś komentarz
              Mnie martwi jedynie ta atmosfera na trybunach . Sala świeci pustkami przynajmniej na meczach Polaków
              • sonac Zgłoś komentarz
                Ważna wygrana ale gra nie jest najlepsza.Brakuje nam dobrego rozgrywajacego z fantazja który by zrobił różnicę,trzymamy kciuki za następne spotkania.
                • skejd Zgłoś komentarz
                  Argentyna naprawdę może imponować. Taki zawodnik jak Pizzaro - gra w jakimś półamatorskim klubie, a dzisiaj pokazał świetną wkrętkę, której nie powstydziłby się Abalo i świetne
                  Czytaj całość
                  rzuty z biodra z drugiej linii. Nie mają wielkich nazwisk (poza D.Simonetem), ale grają naprawdę bardzo fajnie, widać że dobrze się rozumieją i są bardzo dynamiczni. Nie mają w drugiej linii dwumetrowców, a mimo to ile razy zaskakiwali dzisiaj rzutami z drugiej linii. W sumie to dobrze, że drużyny spoza Europy zaczynają już dochodzić do głosu. ---------------------- Co do naszej drużyny - wydaje się że brakuje nam klasycznego playmarkera, który poukładałby grę. Często akcje są szarpane, chaotyczne, liczymy na indywidualne umiejętności Lijka czy M.Jureckiego, a z mocniejszym rywalem to już nie przejdzie. Nie wiem czemu trener wybrał Szybę zamiast Masłowskiego. Ten pierwszy wchodzi tylko na kilka minut do obrony, gdzie też jakimś mistrzem nie jest, a Masło może by się sprawdził. Dzisiaj szwankowało też rozwiązywanie gier w przewadze.
                  • Norb1 Zgłoś komentarz
                    Niesamowicie ciężki mecz, szczęśliwie wygrany. Szkoda, że Krajewski nie grał z NIemcami, bo dzisiaj dobry mecz, a Wiśniewski wypadł blado na inaugurację. Za łatwo dajemy się ogrywać
                    Czytaj całość
                    w obronie. W ataku jesteśmy bardzo przewidywalni, brakuje kogoś z finezją, kreatywnością co zrobi coś niekonwencjonalnego. Większość naszych bramek to akcje indywidualne, wymęczone. Rzadko się zdarza taka sytuacja jak raz dziś gdzie brat do brata podaje świetną piłkę. Te świetne indywidualności nie przekładają się na wynik, ale wierzę w poprawę i charakter naszych Orłów.
                    • frederic Zgłoś komentarz
                      Ciekawe czemu tak malo gra Chrapkowski, w Oviedo był naszym najlepszym zawodnikiem, a ja po cichu liczyłem, że zostanie odkryciem tych mistrzostw, bo stać go na to. To samo tyczy Karola,
                      Czytaj całość
                      wyszedł w pierwszym składzie na Niemców, a więc niby miał być podstawowym lewo rozgrywającym, zdobył bramkę, asystę, później jeden zły rzut wystarczył, by go Biegler odstawił już na dobre. Boje się, że trener za bardzo nie ma pomysłu na atak, bo wystawianie zawodników wygląda na zasadę chybił-trafił. Mam nadzieję, że Masłowski w koncu dostanie szansę, bo w Oviedo też wyglądał nieźle, a przy obecnej formie Jurkiewicza przydałby się na pewno... PS. Po 2 kolejkach biorąc pod uwagę wszystkie zespoły najlepiej wypadają Szwedzi i obyśmy na nich nie trafili w 1/8...
                      • Modafi Zgłoś komentarz
                        Aha zapomniałem dodać. Co w tej kadrze i w Kielcach zresztą też, robi Grabarczyk to nie wiem. Fajny z niego gość. Ale z taką grą..... Rojewskiego zostawię narazie w spokoju. Z racji
                        Czytaj całość
                        tego, że jest nowy.
                        • Modafi Zgłoś komentarz
                          Wygrana jest i z tego możemy się cieszyć. Ale tylko z tego. Bo jeśli chodzi o styl gry, to brak słów. Kurcze, mamy tylu topowych graczy, a gramy taką padlinę, że aż szok. Z tej kadry
                          Czytaj całość
                          wystarczy usunąć dosłownie dwóch graczy, młodszego Jureckiego i Lijewskiego, i nasza reprezentacja nie istnieje. Trener do zwolnienia od zaraz. Tym bardziej, że trenuje ją już trzy lata, a postępów w grze, sory ale nie widzę. Ba, jak dla mnie, to mamy lekki zjazd w dół. Aha jeszcze jedno. Ktoś tu pisał, dlaczego Kamil nie grał więcej. Nie chcę się nad nim pastwić. Ale od gracza tej klasy, powinniśmy wymagać już zdecydowanie więcej. Tym bardziej, że stara gwardia wiecznie grać nie będzie. Dla mnie dzisiaj zagrał słabiutko. I niewiele brakowalo, aby dzisiaj zawalił nam mecz. I jeszcze słowo o kasie. No fakt, wybornego meczu dzisiaj nie zagrał. Ale w decydujących momentach, cztery litery nam uratował. A ten kto pisze, że poza obronionym karnym nic nie grał, to nie wiem co oglądał ? Ale na pewno, nie mecz Polska - Argentyna.
                          • marolstar Zgłoś komentarz
                            Największym problemem tej kadry jest to że nasza obrona bez Jurkiewicza i M. Jureckiego nie istnieje. Do tego Szmal jest w kiepskiej formie (mimo tych 2-3 udanych interwencji). Grabarczyk
                            Czytaj całość
                            obrońcą jest tylko z nazwy a tak na prawdę Bielecki i Sypszak wcale od niego nie są słabsi w obronie. Zauważyłym jeszcze że K. Lijewski też w tych MŚ słabo broni a obok niego niestety gra Grabarczyk....Co do ataku to Jurkiewicz i M. Jurecki mają jeszcze "niedotrenowane" rzuty ale tutaj liczę na poprawę. Na duży plus gra skrzydłowych. Rojewski dużo więcej niż Szyba nie wnosi więc na następną imprezę zabrałbym Paczkowskiego....co do środka to wobec kontuzji i tak gramy optymalnym składem (Masłowski jest za słaby na reprezentację i pojechał tylko na wycieczkę-oby)
                            Zobacz więcej komentarzy (107)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×