KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

MKS Selgros Lublin przegrał w Gdyni. "Zagrałyśmy niemądrze i nieskutecznie"

MKS Selgros Lublin przegrał w Gdyni z Vistalem. Trenerka zespołu z południowo-wschodniej Polski mimo braku punktów, była zadowolona z gry swoich podopiecznych w obronie.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Mecz Vistalu Gdynia z MKS-em Selgros Lublin był niewątpliwie hitem kolejki. - To był mecz, który mógł podobać się kibicom. Losy tego spotkania ważyły się do samego końca. Mnie cieszy postawa zespołu w obronie, szczególnie w I połowie. Kluczem do zwycięstwa Vistalu był jednak nasz brak skuteczności - powiedziała Sabina Włodek, trenerka prowadzącego w tabeli zespołu z Lublina.
Włodek podkreśliła, że jej podopieczne miały duże problemy z bramkarką Vistalu. - Świetnie w bramce spisywała się Gosia Gapska i miałyśmy problemy z rzuceniem jej bramek ze stuprocentowej sytuacji. O ile w ataku sobie radziłyśmy, dochodziłyśmy do pozycji rzutowych, to nie potrafiłyśmy skorzystać z dogodnych sytuacji - dodała.

Dorota Małek również potrafiła docenić klasę rywala. - Muszę pogratulować Gosi Gapskiej oraz trenerom z Gdyni, bo gospodarze byli od nas lepsi. Szkoda, że nie udało nam się dobić przeciwnika, gdy prowadziliśmy różnicą pięciu bramek. Zagrałyśmy niemądrze i nieskutecznie. Vistal doszedł nas na remis, a potem gdynianki miały przewagę psychiczną i grały na fali. Obrona nie była najgorsza, bo straciłyśmy 25 bramek, ale nie wystarczyło to do zwycięstwa - stwierdziła zawodniczka.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (7)
  • accord Zgłoś komentarz
    Rzeczowa krytyka - ok, choć czy ogólnopolskie forum to na pewno właściwe miejsce do obrażania i złośliwości w stosunku do drużyny i jej trenerów , jakby nie było na podstawie jednak
    Czytaj całość
    subiektywnej oceny. W temacie oddania dla klubu, któremu się kibicuje, proponuję wziąć przykład z Wielbounda. A w ramach kuracji zalecam poczytanie swoich postów z archiwum. ps. Karne należy rzucać ale proponuję obejrzeć na ehftv ilu karnych w Larviku w niedzielę nie rzucił Gyor - zwycięzca LM (dla niecierpliwych - 4 z 7). Czasami i najlepszym nie wychodzi.
    • JIIIS Zgłoś komentarz
      Każdy średnio zorientowany wie, ze Dorota nie ma już od jakiegoś czasu sil na cale spotkanie. Szkoda, ze nie wiedza o tym na naszej lawce. Accord a mamy się zachwycać gdy przegrywamy 4
      Czytaj całość
      (!!) mecz w ostatnich 2 tygodniach ? No sorry ale w Lublinie czegos takiego dawno nie było.
      • accord Zgłoś komentarz
        O! Znowu głosy (poniżej) dwóch kibiców - frustratów z Nielublina. Proponuję jednak na wieczną frustracje coś wypić, ewentualnie wizytę u lekarza co się nazywa psychiatra. Na pewno
        Czytaj całość
        pomoże.
        • monti Zgłoś komentarz
          "To był mecz, który mógł podobać się kibicom. Losy tego spotkania ważyły się do samego końca. Mnie cieszy postawa zespołu w obronie, szczególnie w I połowie." No k..wa ja już nie
          Czytaj całość
          mogę czytać tego bełkotu pani Włodek. Ten mecz mógł się podobać kibicom? Chyba tym z Gdyni, bo dziewczyny wygrały z frajerkami z Lublina. Sam mecz stał na koszmarnie niskim poziomie-było tyle strat, tyle niecelnych rzutów, że można by było obdzielić tą nieudolnością kilka spotkań. Tyle przestrzelonych karnych przez lublinianki?! To był mecz dwóch pierwszych drużyn w tabeli EKSTRAKLASY????!!!!! A pani trener jest zadowolona?! Niestety nie podzielam pani samozadowolenia. Absolutna nieznajomość taktyki- czyli podstawowego trenerskiego rzemiosła to powinien być dla pani powód do zmartwień i przemyśleń, a nie do zadowolenia. Trener gdynianek- przecież wygrany- był bardzo oszczędny w ocenach, bo jest fachowcem i widział jak słaby był to mecz. A nasza pani teren jest zadowolona. Może z tego, że nie dostaliśmy większych batów. Dla mnie przegrana-choć tylko jedną bramką- jest kompletną klapą. To kolejny mecz nie godzien mistrzyń Polski.
          • Mistrz z Lublina Zgłoś komentarz
            Pani Sabino fatalna skuteczność to jedno, ale nieudolna rotacja składem to największy zarzut pod Pani adresem. Rolcia najpierw ganiała za szybką Janiszewską, a w drugiej połowie miała
            Czytaj całość
            dotrzymać kroku młodszej o ponad 10 lat i świeżej Łabudzie? rozumiem, że akurat ona grała w miarę skutecznie, ale w obronie nie istniała bo potrzebowała zmiany. Czemu mają służyć zmiany 3-4 zawodniczek z podstawowego składu dokonywane niemal w tym samym czasie? nie lepiej brać przykład z innych trenerów i dokonywać zmian po 1 zawodniczce (tak jak Pani to robiła zamieniając Alesie na Repelewską czy Skrzyniarz)? I ostatni zarzut skrupulatnie odnotowany przez trenera Tetelewskiego na przerwie na żądanie - Dora w końcówkach nie ma już sił i jest spóźniona w obronie, a zawodniczki rywala grają właśnie na nią (dało się to niestety także zaobserwować w meczu z Randers. Ponadto proszę zauważyć, że już w drugim meczu z nami Iwona Niedźwiedź dłużej odpoczywała niż nasza główna rozgrywająca)
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×