Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Golden League: Porażka Biało-czerwonych na koniec turnieju

Dziewięciobramkowej porażki z reprezentacją Danii doznały w swym ostatnim meczu podczas turnieju Golden League we Francji polskie szczypiornistki. Spotkanie w Besancon zakończyło się wynikiem 21:30.
Maciej Wojs
Maciej Wojs

Biało-czerwone nie były faworytkami niedzielnego spotkania ze skandynawską ekipą. Dunki w ostatnich latach regularnie bowiem ogrywały naszą drużynę, czy to w eliminacjach do imprez międzynarodowych (El. MŚ 2011), czy też już na samych wielkich turniejach. W 2013 roku Polki przegrały z duńską reprezentacją mecz o brązowy medal mistrzostw świata (26:30), a podczas zeszłorocznych mistrzostw Europy uległy rywalkom w spotkaniu drugiej rundy turnieju 19:28.


Już pierwsze minuty niedzielnej potyczki pokazały, że o przełamanie niekorzystnej serii będzie Biało-Czerwonym niezwykle ciężko. Polki słabo zaczęły zawody w ataku, gdzie regularnie przegrywały pojedynki z bramkarką rywalek, Rikke Poulsen. Dunki natomiast spokojnie budowały swój dorobek i w 8. minucie prowadziły już 4:0.

Impas strzelecki naszego zespołu przełamała minutę później Kinga Byzdra, jednak na kolejną bramkę Biało-czerwone musiały poczekać aż do 16. minuty. Wówczas rywalki wygrywały już 8:1, a trener Kim Rasmussen po raz drugi zmuszony był prosić o czas. - Od teraz jest 0:0 i zaczynamy od nowa - powiedział do swoich podopiecznych.

Polki szybko wzięły się do odrabiania strat. Strzałem w dziesiątkę okazało się wprowadzenie drugiej kołowej, dzięki czemu Karolina Kudłacz miała więcej miejsca na indywidualne wejścia na szósty metr. Dodatkowo parę skutecznych interwencji zanotowała Anna Wysokińska, po której paradach Biało-Czerwone mogły wyprowadzić szybkie ataki. 

W 22. minucie bramka Agnieszki Jochymek zmniejszyła straty polskiej drużyny do trzech goli (5:8), a już dwie minuty później dwa trafienia Kudłacz oraz bramka Iwony Niedźwiedź doprowadziły do stanu 8:9. Polki przed przerwą walczyły jeszcze o wyrównanie wyniku, jednak Dunki zeszły do szatni prowadząc 12:10.

Po zmianie stron w poczynania polskiej drużyny ponownie wdarł się chaos i nieskuteczność z początku spotkania. Na wszelkich naszych pomyłkach korzystały Dunki - w 36. minucie wygrywały 16:12, a trzy minuty później po dwóch bramkach zdobytych w osłabieniu prowadziły już 19:13.

Wypracowaną wówczas zaliczkę podopieczne Heine Mogensena Eriksena spokojnie utrzymały do końca spotkania. Polki szukały swoich szans w indywidualnych zagraniach, ale brakowało im skuteczności. Na kwadrans przed końcem meczu rywalki wygrywały 22:17, a w 53. minucie ich przewaga mimo dobrej postawy Moniki Maliczkiewicz wynosiła już osiem bramek (26:18).

Biało-czerwone uległy ostatecznie rywalkom 21:30, rywalizację we francuskim turnieju kończąc na 4. miejscu z bilansem jednej wygranej i dwóch porażek. Zmagania zakończył mecz Francuzek z Norweżkami, które zwyciężając 28:23 przypieczętowały swój triumf w całym turnieju. Norweżki skończyły na 2. miejscu.

Dania - Polska 30:21 (12:10)

Polska: Maliczkiewicz, Wysokińska - Kudłacz 7, Kołodziejska 3, Wojtas 3, Byzdra 2, Kulwińska 2, Cebula 1, Jochymek 1, Niedźwiedź 1, Stachowska 1, Drabik, Gadzina, Łabuda.

M Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Francja 3 3 0 0 78:66 6
2 Norwegia 3 1 0 2 81:78 2
3 Dania 3 1 0 2 76:77 2
4 Polska 3 1 0 2 68:82 2

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (16):

  • JIIIS Zgłoś komentarz
    Monter kim byl Kim przychodzac do pracy z nasza kadra ? Znany byl ż tego, że jego ojciec byl/jest? prezesem zwiazku w Danii. Doswiadczenie na poziomie reprezentacji mizerne, jednak ktos mu
    Czytaj całość
    zaufal i byly tego calkiem niezle rezultaty. Dlaczego teraz tak wszedzie piszesz, ze nie stac nas na dobrego trenera skoro mozna znalesc "drugiego" Rassmusena, dac mu wolna reke i oczekiwac na wyniki. Podejrzewam, że w Danii jest sporo trenerow ktorzy, za podobna kase co obecny selekcjoner podjeliby sie pracy z kadra a ich warsztat wcale nie musi byc gorszy niz Rassmusena.
    • Monter77 Zgłoś komentarz
      Dlaczego Moistad miałby nie wrócić do pracy w Polsce? Kwestia kasy, której związek albo nie ma albo uważa, że są ważniejsze wydatki niż wysoka pensja dla trenera kadry. W Iskrze i
      Czytaj całość
      Wiśle jest kasa to i są trenerzy z najwyższej półki.
      • pietro78 Zgłoś komentarz
        Na stronie zprp.pl piszą, że Polki przed meczem z Ukrainkami w ramach el. MŚ 2015 zagrają u siebie dwumecz z Węgierkami:)!
        • Monter77 Zgłoś komentarz
          No właśnie Kulwińska i Niedżwiedz u Tetela na codzień a w kadrze jak widać grają...piach. Co w tej chwili trenuje Niewrzawa? nikt się nie poznał na młodym zdolnym i nawet przy paru
          Czytaj całość
          kadrowych ruchach w lidze nikt go nie wziął. Księżyk w Ruchu fajną robotę robi, ale do ch..a to nie ten poziom. Z natury jestem konserwatystą i akceptuje zmiany tylko jeżeli dają gwarancję progresu - ani Tetel ani Niewrzawa takiej gwarancji nie dają. Krowicki albo ktoś z Europy z nazwiskiem i osiągnięciami - jestem za i od razu można gonić Kima.
          • pietro78 Zgłoś komentarz
            Rasmussen wraz z Pareckim są uprzedzeni do Asi Drabik. Na siłę lansują Kulwińską jako klasową obrotową a każdy widzi jak jest. Póki nie dotrze to do łba jednego i drugiego, że Drabik
            Czytaj całość
            mimo wszystko robi różnicę na kole, to lepiej nie będzie. To samo tyczy się oldbojki Niedźwiedź... powołanie chyba tylko za znajomości i faworyzowanie u Duńczyka Kulwińskiej .
            • zbyszeklbn Zgłoś komentarz
              Trener jest słaby i to każdy widzi,może jak to u nas, nie każdy chce.Mamy wysyp młodych zdolnych zawodniczek,bardzo chętnych do gry i trzeba to wykorzystać.Żaden układ nie może tego
              Czytaj całość
              zablokować.Ta drużyna nigdy nie osiągnęła stabilnej równej formy.Jest to wykładnikiem umiejętności trenera.
              • Monter77 Zgłoś komentarz
                Jak nas stać to zmieńmy trenera - pisze to bez ironi. Łysy wyżej dupy nie podskoczy, ale ja nie chce powtórki z Przybylskiego. Więc póki nas nie stać to wolę to co jest bo wiem jak
                Czytaj całość
                było.
                • accord Zgłoś komentarz
                  Ale Patrycja i Iwona świetnie wypadają przed kamerą. Na poważnie: wydaje się, że Kim doszedł do pewnego etapu z tym zespołem (za co mu chwała) ale wyżej nie może wejść. A dziewczyny
                  Czytaj całość
                  , przy odpowiednich decyzjach kadrowych, mają potencjał na trochę więcej.
                  • Kuba Andruk Zgłoś komentarz
                    Kulwińska 3 lata temu to był czołg nie do zatrzymania. Niestety w Gdyni od wielu lat nie miała zmienniczki, wszyscy myśleli że jest niezniszczalna, jednak gra na kole to ciężka harówa
                    Czytaj całość
                    kosztująca wiele zdrowia. Przyszły kłopoty zdrowotne i Patrycja być może nieświadomie gra tak by jej się krzywda nie stała i po prostu często ucieka od gry :P Na polską ligę to starczy ale na świat to Drabik albo inna młoda ze zdrowiem konia potrzebna.
                    • Piotr Barwinek Zgłoś komentarz
                      Nie oglądałem meczu. Jak Prudzia w bramce?
                      • Wielbuond Zgłoś komentarz
                        Łosiu miała trzy piłki po zmianie z Czajną...ogólnie co do Niedźwiedź, Grzyb czy Kołodziejskiej postawiłbym na młodzież...zgadzam się z przedmówcami...gdzie się mają ogrywać
                        Czytaj całość
                        młode jak nie tam...co do koła...Aśka i Sylwka M są najlepszymi kołowymi w Polsce, ale w sztabie tego nie widzą
                        • Observator Zgłoś komentarz
                          dzięki drakulastream.eu można było zobaczyć ten wyczyn -bez komentarza !
                          • Kuba Andruk Zgłoś komentarz
                            Cała gra zależy od 3 zawodniczek klasy europejskiej Kudłacz, Wojtas, Byzdra, jak mają dobry dzień to każdego ogramy :) Kołodziejska ma szanse na powrót bo reszta na prawym skrzydle jest
                            Czytaj całość
                            fatalna. Drabik kolejny turniej na ławie, JAK NIE NA TAKIM TURNIEJU TO KIEDY MA NABRAĆ DOŚWIADCZENIA? PRZECIEŻ TO DO NIEJ NALEŻY PRZYSZŁOŚĆ!!! Niedźwiedź to totalne nieporozumienie w kadrze, to była świetna zawodniczka, ale czasu nie oszukasz teraz do kadry oldbojów się tylko nadaje. Chyba gra w kadrze bo jako jedyna mówi po duńsku :( Grzyb jednak lepsza od Jochymek i Gadziny. Bramkarki bez rewelacji.
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×