Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Vive powiększy swoją kolekcję o kolejny złoty medal mistrzostw Polski?

Już w najbliższy weekend rozpocznie się wielki finał mistrzostw Polski w piłce ręcznej w męskim wydaniu. Bój o złoto stoczą Vive i Wisła. Brak Jurkiewicza będzie miał znaczenie?
Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski

Obyło się bez niespodzianek w spotkaniach półfinałowych mistrzostw Polski, w których Vive Tauron Kielce podejmowało Pogoń Szczecin a Orlen Wisła Płock KS Azoty Puławy. Znacznie trudniej mieli, co prawda, ci drudzy, ale uporali się z jarzmem bycia faworytem i swoją rywalizację zakończyli na trzech spotkaniach. Finałowe towarzystwo będzie więc dokładnie takie samo, jak to miało miejsce w ostatnich kilku sezonach.


- Spotkania między nami zawsze są intensywne, a przy tym bardzo ciekawe - słusznie zauważył Grzegorz Tkaczyk, nie zamierzał jednak przewidywać, jak długo kibice będą się mogli tą rywalizacją emocjonować. - Na tak postawione pytanie trudno odpowiedzieć. Mamy jakiś swój plan, który chcemy zrealizować. Na pewno nie będzie to łatwe do zrobienia, bo Wisła, w tej drugiej części sezonu gra zdecydowanie lepiej - zaznaczył nasz rozmówca.

Rozgrywający 11-krotnego mistrza Polski przypomniał przy tym, że rywal będzie musiał sobie radzić bez jednego ze swoich liderów, co może mieć wpływ na przebieg widowiska. - Teraz oczywiście wypadł im Mariusz Jurkiewicz, który doznał poważnej kontuzji. Wielka szkoda także, jeśli chodzi o samą reprezentację i zbliżające się mistrzostwa Europy. Taki jest jednak sport. Kontuzje nie omijają zawodników, a Mariusz ma w tym roku pecha. Najpierw miał problemy z łokciem, teraz doszło kolano - dodał.

Vive u siebie będzie zamierzało dwukrotnie zwyciężyć Vive u siebie będzie zamierzało dwukrotnie zwyciężyć
Znacznie mniej problemów ma Talant Dujszebajew. Już w meczach w Szczecinie starał się nieco oszczędzać swoich graczy. Mniej grał, ale to akurat całkiem normalne, Krzysztof Lijewski. Wyrównana ławka, a przede wszystkim znacznie większe pole manewru może mieć niebagatelne znaczenie. - My skupiamy się jednak na sobie. Chcemy obronić tytuł mistrzowski. Złoty medal jest naszym planem - podsumował Tkaczyk.

Przypomnijmy, że w latach 2009-2014 Vive Tauron Kielce sięgnęło po tytuł mistrzowski aż pięciokrotnie. Orlen Wisła na najwyższym stopniu podium ostatni raz stanęła w 2011 roku. Więcej szans na obronę tytułu daje się ekipie ze świętokrzyskiego. Potwierdzą to na parkiecie? Pierwsze starcie "świętej wojny" już w najbliższą sobotę 16 maja o godzinie 17.30.

Rywalizacja w Kielcach pomiędzy Vive i Wisłą zakończy się wynikiem...

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (17):

  • wawiak Zgłoś komentarz
    Wydaje się, że kandydat do tytułu jest tylko jeden, VIVE. Praca, pieniądze, właściwe zarządzanie przynoszą jak najbardziej zasłużone sukcesy. Choć staje się to nieco nudne, jeżeli
    Czytaj całość
    chodzi o naszą ligę. Kolejny już rok system play-off powoduje, że Wisła i VIVE potykają się w decydujących o tytule meczach. Należy przewidywać, że kolejny już rok z rzędu piłkarze VIVE i stosunkowo niewielka grupa kibiców z Kielc, będą odbierać medale wśród przyjaznych mieszkańców Płocka, wznoszących przyjazne okrzyki typu : "Je..ć Kielce", "Je..ć VIVE", ku ogólnej uciesze. Może należało by nieco zmienić system nauki języka polskiego w Płocku, choć trochę go rozszerzyć. Wydaje mi się, że przy tym systemie rozgrywek pierwsze dwa mecze powinny być rozgrywane w mieście drużyny która w lidze zajęła niższe miejsce. To byłby rodzaj nagrody dla lidera, za pracę w całym roku. A tak cóż, w Kielcach pozostaje ze znaczących wydarzeń jedynie obejrzeć występ Conchity Wurst.
    • Maxi-102 Zgłoś komentarz
      Złoty...masz 4 lata że potrafisz zrobić tylko copi...wklej...ale cię Wisełka kręci jesteś kilka razy dziennie na stronie Wisły Płock....żyć bez nas nie potrafisz....Boguś nie popadaj
      Czytaj całość
      w kompleksy Wisełki...nie żyj w koszmarach...idź do mamy da ci kaszki ze smoczka....przytuli...nie martw się niedługo pójdziesz do szkoły....
      • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
        [quote]U mnie wiary po raz pierwszy brak. W pełnym składzie można by myśleć o urwaniu pojedyńczego meczu przy dobrych wiatrach i splocie szczęśliwych okoliczności, ale w tej sytuacji
        Czytaj całość
        nawet to pozostaje w strefie marzeń. [/quote] [quote]Też tak mam… Pierwszy raz w życiu myślę, że medale są już rozdane – dziwne uczucie, gdy do meczu z sortownią podchodzi się bez grama emocji. [/quote] A potem takie bukiety pouczają nas jak się powinno kibicować :)
        • Miasto mistrzów - Kielce Zgłoś komentarz
          Faworytem Vive,ale to jest sport,Wisła nie ma nic do stracenia.My musimy wygrać,a Wisła może tak to wygląda.Szeroka ławka na plus dla nas.
          • Kathleen Zgłoś komentarz
            Statystycznie mamy szansę na łatwe, szybkie i przyjemne zwycięstwa w każdym meczu. Zdroworozsądkowo- na 3 bardzo zacięte mecze, jednak wszystkie 3 minimalnie na naszą korzyść, lub jeden
            Czytaj całość
            mecz wygrany przez Wisłę. Nie chcę być niemiła, ale w zdobycie w tym roku MP przez Wisłę niestety nie wierzę, co nie zmienia faktu, że będzie nam się grało bardzo, BARDZO trudno, a Nafciarze zrobią wszystko, by choć jeden mecz w Kielcach wygrać. Nie mają nic do stracenia, a mogą zyskać niesamowicie dużo. Ponadto jest ciężka sytuacja, bo z jednej strony trzeba uważać na kontuzje, żeby nikt nie wypadł przed F4 LM, a z drugiej strony trzeba grać na maxa i nie odstawiać ręki, bo tak samo zachowają się zapewne gracze z Płocka, mimo, że w ich drużynie zabraknie kilku ważnych ogniw. Jednak- tak jak już napisałam- wierzę w zwycięstwa Vive we wszystkich meczach, a dla wszystkich kibiców piłki ręcznej- dobrego widowiska.
            • promyk Zgłoś komentarz
              Bądźmy szczerzy - w tak opłakanym stanie kadrowym już dawno nie przystępowaliśmy do finałów. Nie dość, że część zawodników boryka się z kontuzjami to jeszcze są i tacy co zaraz
              Czytaj całość
              odchodzą i nie w ich interesie jest bić się o złoto kosztem kontuzji. I co panie zrobisz? Nic nie zrobisz. Mimo wszystko liczę, że przegrane z Vive ograniczą się do jednocyfrowego wymiaru a w Płocku uda się choć jeden mecz wygrać. Cały czas liczę, że karta się odwróci i w końcu zaczną się dla nas "tłuste lata".
              • Hail Zgłoś komentarz
                Pozytywne wiadomości jednak płyną, bo możliwa jest gra Ivana, Wiśniewskiego i Zele. :) Na handballplock podawali. Fajnie by było. Na pewno o wiele większe szanse Wisła będzie mieć
                Czytaj całość
                dzięki temu.
                • _obiektywny Zgłoś komentarz
                  Osłabienie brakiem Jurkiewicza , może okazać się.... wzmocnieniem Wisły, bo mogło by być tak jak z Sego w tamtym roku...niby grał w Wiśle, ale nie chciał zaszkodzić swojemu
                  Czytaj całość
                  przyszłemu klubowi....
                  • lucio Zgłoś komentarz
                    W kategorii cudu upatruję choćby jedno zwycięstwo Wisły w finałowych spotkaniach. Szkoda że nasz przeciwnik tak się osłabia z roku na rok a nie wzmacnia bo takie mecze są potrzebne ale
                    Czytaj całość
                    tylko jeśli gra będzie wyrównana. Zawodnicy mają jasno postawiony cel ... zakończyć szybko mecze finałowe żeby mieć więcej czasu na odpoczynek przed FF w Kolonii.
                    • krzysztof Pawlak Zgłoś komentarz
                      Z innej beczki Jaszka zakończy karierę i bedzie trenerem w Kaliszu
                      • Marco Polo Zgłoś komentarz
                        Teoretycznie w tym sezonie powinno być łatwo sięgnąć po złoto, bo Wisła przystępuje do rozgrywek finałowych mocno osłabiona. Chyba najmocniej osłabiona na przestrzeni ostatnich
                        Czytaj całość
                        pięciu lat. Nie oznacza to ,że będzie łatwo i lekko zawodnikom z Kielc wygrać, bo ambicją mozna wiele nadrobić. Najgorszy możliwy scenariusz dla kibiców to jednostronne widowiska . W obliczu ligowej monotonii, meczami miedzy Płockiem i Kielcami pasjonowało się sporo ludzi w Polsce. I chyba zawsze mogli liczyć na sporą dawkę emocji.
                        • Select Zgłoś komentarz
                          Dziękujemy za zaproszenie :) zapewnicie też dostęp do szarej taśmy, mikrofoników i głośników? (jeśli zostaną jakieś resztki z waszych zapasów)
                          • Wiślak Zgłoś komentarz
                            Ja tam wierzę w chłopaków. Nie są faworytem ale myślę,że 1 mecz w Kielcach mogą wygrać. Nikt nie jedzie tam żeby się położyć. W przeciwnym wypadku oddalibyśmy walkower. Nie
                            Czytaj całość
                            zmienia się nic. Jedziemy na wyjazd i będziemy wspierać nasz Klub. [b]NAPRZÓD NAFCIARZE!!![/b]
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×