Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wojciech Trojanowski: Nie możemy zwiesić głów, usiąść i biadolić

Skrzydłowy Gwardii Opole podkreślił, że jego zdaniem zawirowania finansowe w klubie nie mają wielkiego wpływu na przebieg przygotowań do nowego sezonu.
Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński

Informacja o zaległych wypłatach dla zawodników opolskiej ekipy, która ukazała się w mediach około połowy lipca, czyli na początku okresu przygotowawczego Gwardii, miała prawo zasiać niepokój wśród jej kibiców. Od paru lat w Opolu tworzony jest bowiem projekt drużyny, która ma zagościć w PGNiG Superlidze na dłużej niż rok. Co więcej, przed startem sezonu 2015/2016 opolanie dokonali kilku interesujących transferów, a ich prezes Janusz Maksym na każdym kroku podkreśla, że celem klubu jest awans do pierwszej "ósemki".


- Myślę, że każdy jakoś na swój sposób przeżywa sytuację związaną z finansami, jednak na treningach nie widać, by ktoś o tym myślał. Każdy podchodzi do nich w pełni zaangażowany, a od klubu mamy zapewnienie, że wszystko będzie w porządku. W różnych dziedzinach zdarzają się chwile, w których może zabraknąć pieniędzy. Ważne jednak, by udało się to rozwiązać. Nie zawsze jest idealnie, ale nie możemy z tego powodu zwiesić głów, usiąść i biadolić. Robimy wszystko, by trenować na sto procent, bo gra w ekstraklasie jest dla nas okazją na pokazanie się. Jeżeli teraz byśmy odpuścili treningi bądź sparingi, to wiadomo, że nie przygotowalibyśmy się odpowiednio do sezonu. A w takim wypadku na pewno trudno by było się utrzymać i nawiązać walkę z drużynami, z którymi mamy bezpośrednio rywalizować o swój cel - wytłumaczył Wojciech Trojanowski.

Jak już wcześniej była mowa, nowymi nabytkami gwardzistów zostali czterej rozgrywający: Nikola Kedzo, Ivan Milas, Antoni Łangowski oraz Karol Cichocki, obrotowy Mindaugas Tarcijonas oraz bramkarz Emir Taletović, awaryjnie sprowadzony w miejsce zakontraktowanego wcześniej Sebastiana Suchowicza. Mimo że od początku przygotowań trener Gwardii Rafał Kuptel miał do dyspozycji większość szczypiornistów, nie wszystkim zawodnikom udało się uniknąć urazów. Kontuzje wykluczyły na pewien czas z treningów między innymi Kamila Mokrzkiego czy Nenada Zeljica. 28-letni skrzydłowy podkreślił bez cienia wątpliwości, że do osiągnięcia pełni formy jego zespołowi jeszcze trochę brakuje.

- Na pewno czynimy postępy, bo gołym okiem widać, że rozumiemy się coraz lepiej. Przy nowych zawodnikach potrzeba natomiast nieco czasu, by zacząć wzajemnie się rozumieć i grać ze sobą w ciemno. Trzeba się dowiedzieć, kto gdzie biega na boisku, jak się porusza, jak nabiega. Na pewno z meczu na mecz będzie coraz lepiej - zakończył optymistycznie Trojanowski.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (7):
  • KS_GWARDIA_OPOLE Zgłoś komentarz
    Proponuję we wszystkich kwestiach ( kadrowych i finansowych ) dać klubowi i ludziom z nim związanym ( tu też następują zmiany ) czas do końca września .Strata sponsora spowodowała pewne
    Czytaj całość
    zawirowania w klubie . Potrzebna jest chwila aby wrócić na dobry kurs . Każdy oczywiście może mieć swoją opinie na ten temat ale myślę że warto poczekać jeszcze chwilę z ocenami.
    • -GO- Zgłoś komentarz
      nie ma się co spierać kto ma jakie długi. szkoda tylko, że tak mozolnie budowany dobry wizerunek klubu jest teraz, delikatnie pisząc, nadszarpnięty...
      • pito10 Zgłoś komentarz
        Swoja droga klub powinien przed startem sezonu wyraznie sie okrslic co do wielkości zadluzenia i terminu jego spłaty. Kibice, którzy też są nie małym sponsorem klubu mają prawo wiedzieć
        Czytaj całość
        na czym stoją.
        • Sympatyk Gwardii Zgłoś komentarz
          Spokojnie u nas jest może 150 do 200 tys zaleglosci a u Was sa milionowe, wiec porównywanie sytuacji Stali do Gwardii nie jest wlasciwe. Zgodze się tylko z Toba Jaet,ze oczywiście na dluzsza
          Czytaj całość
          mete nie da się tak prowadzic klubu z pietrzacymi się zaległościami wobec zawodnikow czy sztabu trenerskiego.
          • jaet Zgłoś komentarz
            Moim zdaniem prezes Gwardii popełnia ten sam błąd, jaki 2-3 lata temu popełniono w Mielcu i teraz widać jego skutki. Zawodnicy będą oczywiście grali, bo to ich zawód ale na dłuższą
            Czytaj całość
            metę tak się klubu prowadzić nie da, bo się wpadnie w spiralę z której trudno potem wyjść. Gwardia kadrowo zagrała va banque i zobaczymy co z tego wyniknie, a najlepszym probierzem nastrojów w drużynie i prawdziwego stanu kieszeni zawodników będzie postawa chłopców z południa Europy ;). Pozdro dla Wojtka, szkoda że mielczanin musi tułać się po Polsce.
            • Sympatyk Gwardii Zgłoś komentarz
              O tak.Pełna zgoda z Cbc i Wojtkiem. Tylko klub musi w końcu stanac na wysokości zadania i uregulować zaleglosci, najlepiej do 5 września, do startu Superligi.
              • Cbc Zgłoś komentarz
                Brawo Wojtek, takiej właśnie postawy od zawodników oczekują kibice.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×