WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Historyczne zwycięstwo Startu Elbląg. Vistal Gdynia pokonany

W 3. serii spotkań EKS Start Elbląg pokonał przed własną publicznością wicemistrzynie Polski 26:19. Była to pierwsza wygrana elblążanek z gdyniankami.
Anna Dembińska
Anna Dembińska

Spotkanie Startu z Vistalem było jednym z ciekawszych 3. kolejki PGNiG Superligi kobiet. Gospodynie miały na swoim koncie trzy punkty, przyjezdne z kolei jeden mniej.

Dla elblążanek było to pierwsze spotkanie przed własną publicznością i dlatego też podopieczne Andrzeja Niewrzawy chciały się pokazać swoim kibicom z jak najlepszej strony. Należy dodać, że kibice i drużyna bardzo liczyli na to, że uda im się odnieść historyczne zwycięstwo. Start nigdy jeszcze nie wygrał w meczu ligowym z gdyniankami.

Gospodynie słabo rozpoczęły spotkanie i już w 3. minucie przegrywały 0:2. Pierwsza bramka dla EKS-u padła z rąk Aleksandry Kwiecińskiej dopiero w 5. minucie meczu. W kolejnych akcjach świetnie między słupkami interweniowała Sołomija Sziwierska i gospodynie szybko doprowadziły do wyrównania, a w 11. minucie, po bramce Sylwii Matuszczyk, wyszły na prowadzenie 4:3. Na tę sytuację zareagował trener Paweł Tetelewski, prosząc o czas. Po przerwie gra na parkiecie się wyrównała i do 18. minuty toczyła się bramka za bramkę. Błędy Vistalu pozwoliły miejscowym na zdobycie trzech bramek z rzędu i objęcie prowadzenia 9:6. Niemoc strzelecką przyjezdnych przełamała w końcu Patrycja Kulwińska, jednak chwilę później Monika Kobylińska nie wykorzystała rzutu karnego. Wicemistrzynie, po dwóch trafieniach, miały już tylko jedną bramkę straty. Wynik pierwszej połowy na 12:10 ustanowiła Paulina Muchocka.

Drugą połowę zdecydowanie lepiej rozpoczęły gdynianki, które doprowadziły do wyrównania po 12. Przez kolejne pięć minut meczu panował chaos na boisku i żadna z drużyn nie potrafiła trafić do siatki. Gospodynie swoja pierwszą bramkę w drugiej połowie rzuciły dopiero w 39. minucie spotkania, jednak od tego czasu dominowały na parkiecie. Pięć bramek z rzędu dało im prowadzenie 17:12. Od 45. do 51. minuty gra się wyrównała i toczyła bramka za bramkę. Końcówka meczu należała do podopiecznych Andrzeja Niewrzawy. Przechwyty, błędy w ofensywie Vistalu i skuteczność Elbląga, umożliwiły gospodyniom rzucenie sześciu bramek i stracenie w tym czasie tylko jednej. Wynik meczu na 26:19 ustanowiła nowa zawodniczka Vistalu Dunja Tasić.

Start Elbląg - Vistal Gdynia 26:19 (12:10)

Start: Szywerska, Sielicka - Matuszczyk 9/2, Jędrzejczyk 5, Waga 4/2, Kwiecińska 3, Muchocka 2, Balsam 1, Szopińska 1, Andrzejewska 1, Dankowska, Hawryszko, Pinda, Gerej.
Kary: 4 min. (Muchocka, Waga)
Karne: 4/6

Vistal: Kordowiecka, Gapska, Szwonka - Tasic 5/1, Zych 4, Kobylińska 3, Galińska 2, Kulwińska 2, Janiszewska 1, Kozłowska 1, Gutkowska 1, Łabuda, Urbaniak, Dorsz, Stanulewicz, Mazur.
Kary: 8 min. (Kulwińska, Janiszewska, Kozłowska, Zych)
Karne: 1/4

Najlepszą zawodniczką meczu była:

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (13):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kibic kobiecej recznej 0
    Przecież to narmalna kolej rzeczy, ze ktoś promuje swoje, każdy na jego miejscu zrobilby to samo , wiec nie rozumiem Twojego komentarza o zawiści i bólu czterech liter. Można przypuszczać ze rozmowa miedzy zainteresowanymi stronami wygladala tak, ze pan Andrzej zaproponowal mniejsza kasę dla zawodniczek niż w poprzednim klubie,ale obiecal ze zrobi wszystko żeby z przyszlym roku się odkuly. Pani Matuszczyk nie ukrywa przecież ze chce grac w LM. Dlatego tez spytalem o dlugosc kontraktu i nie napinaj się tak chlopie bo Ci cos peknie :-)
    Wielbuond ale zawiść bije...a o trenerze z Kościerzyny, co ma też posadę w zprp i odpowiada za transfery to już się tak ładnie nie jąkacie...Wystarczy zadzwonić do wspomnianej przez Was firmy by się przekonać że Andrzej zawiesił tam działalność. a wam żal cztery litery ściska że ktoś ma łeb na karku i potrafi kombinować. jakoś nikt nie ma pretensji do Agi Szukiełowicz że jeszcze grała aktywnie i jest managerką paru dziewczyn...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • eb 0
    Szkoda tego komentować nawet, Adrian...
    Wielbuond ale zawiść bije...a o trenerze z Kościerzyny, co ma też posadę w zprp i odpowiada za transfery to już się tak ładnie nie jąkacie...Wystarczy zadzwonić do wspomnianej przez Was firmy by się przekonać że Andrzej zawiesił tam działalność. a wam żal cztery litery ściska że ktoś ma łeb na karku i potrafi kombinować. jakoś nikt nie ma pretensji do Agi Szukiełowicz że jeszcze grała aktywnie i jest managerką paru dziewczyn...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wielbuond 0
    ale zawiść bije...a o trenerze z Kościerzyny, co ma też posadę w zprp i odpowiada za transfery to już się tak ładnie nie jąkacie...Wystarczy zadzwonić do wspomnianej przez Was firmy by się przekonać że Andrzej zawiesił tam działalność. a wam żal cztery litery ściska że ktoś ma łeb na karku i potrafi kombinować. jakoś nikt nie ma pretensji do Agi Szukiełowicz że jeszcze grała aktywnie i jest managerką paru dziewczyn...
    kibic kobiecej recznej W interesie pana Andrzeja jest promowanie pań Muchockiej i Matuszczyk skoro jest nie tylko ich trenerem. Swoją droga na jaki czas maja panie podpisany kontrakt ?
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×