KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Gwardia - Zagłębie: Nieudany powrót do domu, lubinianie wciąż w grze o play-offy

Gwardia Opole przegrała 25:29 z Zagłębiem Lubin w meczu 21. kolejki PGNiG Superligi. Tym samym opolanie ciągle nie mogą być pewni miejsca w czołowej "ósemce", natomiast lubinianie podtrzymali nadzieję na to, by się w niej znaleźć.
Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński

Ogromna stawka pojedynku wyraźnie dała się we znaki obu ekipom już od pierwszych chwil rywalizacji. Dla Gwardii był to mecz o zapewnienie sobie miejsca w czołowej "ósemce", natomiast dla Zagłębia o zachowanie jakichkolwiek szans na awans do fazy play-off.

Dwa gole szybko zdobyte przez Roka Simica poderwały licznie zgromadzoną w hali przy ulicy Kowalskiej opolską publiczność, ale goście niemal od razu uciszyli widownię. Lider obrony lubinian Mirosław Gudz już w 4. minucie miał na swoim koncie upomnienie i dwuminutową karę, ale jego postawa zwiastowała to, co w kolejnych akcjach działo się na boisku.

Aktywna i twarda postawa gości w defensywie przynosiła zamierzone efekty, ponieważ opolanie przez ponad dziesięć minut nie mogli znaleźć sposobu na zdobycie gola z ataku pozycyjnego. Dobre zawody w bramce Zagłębia rozgrywał ponadto 23-letni Patryk Małecki, który po udanych interwencjach nie bał się odważnie spoglądać prosto w twarz bardziej utytułowanym rywalom.

Podopieczni Pawła Nocha nie grzeszyli jednak skutecznością w ataku, w związku z czym przez większa część pierwszej połowy wynik oscylował wokół remisu. Rozwój sytuacji na korzyść opolan chwilowo przechyliło wejście Mateusza Jankowskiego. Obrotowy w ciągu zaledwie kilku minut rzucił cztery bramki i wywalczył rzut karny. Po stronie przyjezdnych trafieniami odpowiedział jednak Michał Bartczak, przez co na półmetku Gwardia wygrywała tylko 12:11.

Na początku drugiej części gry opolanie popełnili te same grzechy, co wcześniej. W ich szeregach znowu kompletnie nie funkcjonował atak pozycyjny. Dość powiedzieć, że pierwszego gola zdobył dla nich dopiero w 39. minucie Wojciech Trojanowski. Do tego czasu gracze Zagłębia zanotowali cztery trafienia, dzięki czemu objęli prowadzenie 15:13.

Choć w bramce ekipy z Opola dwoił się i troił rezerwowy Emir Taletović, gospodarze nie rozwiązali problemów z kreowaniem akcji. Pomimo kilku spektakularnych interwencji, Słoweniec nie był już w stanie powstrzymać w kontrataku Bartczaka oraz Wojciecha Gumińskiego i w okolicach 45. minuty lubinianie wygrywali już 19:15.

Nieciekawe położenie Gwardii nie sprawiło, że jej zawodnicy nie zerwali się do boju. Nadzieję w serca miejscowych kibiców na pozytywne rozstrzygnięcie wlał Antoni Łangowski, trzema kolejnymi trafieniami doprowadzając do stanu 18:19. Jego wysiłki przyniosły jednak tylko krótkotrwały efekt.

Goście przypuścili jeszcze jeden szturm, na którego czele stanął Nikola Dzono. Rzuty rozgrywającego z drugiej linii zostały zamienione na bramki, które ostatecznie przypieczętowały triumf Zagłębia 29:25.

Wiktor Gumiński z Opola

Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 25:29 (12:11)

Gwardia: Malcher, Taletović - Simić 5/4, Jankowski 4, Łangowski 3, Trojanowski 3, Zeljić 3, Knop 2, Rumniak 2, Swat 2, Mokrzki 1, Tarcijonas.
Karne: 4/5.
Kary: 12 min.

Zagłębie: Małecki, Szamryło - Gumiński 6/1, Bartczak 5, Dżono 5, Krieger 4, Stankiewicz 4, Szymyślik 2, Macharaszwili 1, Pietruszko 1, Przysiek 1, Gudz, Kużdeba.
Karne: 1/1.
Kary: 8 min.

Kary: Gwardia - 12 min. (Tarcijonas - 6 min., Jankowski, Knop, Mokrzki - po 2 min.; Zagłębie - 8 min. (Krieger - 4 min., Gudz, Szymyślik - po 2 min.).
Czerwona kartka: Tarcijonos (Gwardia) - gradacja kar.

Sędziowie: Krzysztof Bąk, Kamil Ciesielski (Zielona Góra)
Widzów: 800.

Zobacz wideo: Łukasz Kubot: Wywiązaliśmy się ze wszystkich wyznaczonych zadań

Źródło: TVP S.A.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (8)
  • kibic1979 Zgłoś komentarz
    Emeryt nie rozumiem twojego rozumowania.Mokrzki ma wytrenowane do perfekcji tylko podania do bramkarza drużyny przeciwnej.Trancijonas dzisiaj na kole zapomniał zasad piłk recznej a Kuptel z
    Czytaj całość
    uporem maniaka ściągał Jankowskiego i Zelicia na 2 panów o których mowa mecz był do wygrania każdy o tym wie.
    • Stefan Telefan Zgłoś komentarz
      Brawo kibic1979 !!!!! Widzę, że nie tylko ja rozpracowałem kuptela. Dzisiejszy mecz kolejny raz uwidocznił jego braki. Co z tego, że wszyscy robią co mogą by utrzymać klub jak jest taki
      Czytaj całość
      kuptel, który wszystko spuści w niebyt.Decyzje kadrowe tego trenerzyny dają do myślenia a wnioski są przerażające. Całe szczęście kibice powoli otwierają oczy. Gdzie był kiedy klub potrzebował pomocy? Ubzdurał sobie, że obejmie Kadrę buchachacha!!!!! Nic się nie zmieni póki ten balast będzie w Opolu. Pogrąży Gwardię jak wcześniej Piotrkowianina i Kadrę młodzieżowców. Kiedy to nastąpi przeniesie się ze swoim cyrkiem na inny zdrowy organizm. Pozdrawiam
      • kibic1979 Zgłoś komentarz
        Wstyd panie Kuptel i pan chciał być treneren Reprezentacji?Mokrzki i Tarcijonas powinni usiąść na ławke w 10 minucie i nie wychodzić już więcej na boisko.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×