WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dwóch zawodników nie zagra w Gwardii Opole

Gwardia Opole przystąpiła do sobotniego (29 sierpnia), wygranego 34:23 sparingu z MKS-em Kalisz bez skrzydłowego Michała Bernasia i rozgrywającego Marcela Ungiera. Jak się okazuje, ci zawodnicy zakończyli już przygodę z klubem.
Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński

Bernaś przychodził do opolskiego zespołu z MKS-u Wieluń, natomiast Marcel Ungier dołączył do niego jako zawodnik OSiR-u Komprachcice. Obaj nie zagrzali jednak miejsca w Gwardii na długo. O przyczynach rozstania się z nimi opowiedział trener Rafał Kuptel.

- Z Michałem nie mogliśmy się dogadać. On po prostu za bardzo chciał grać i nie odpowiadała mu nasza wizja. Z kolei Marcel, poza uprawianiem piłki ręcznej, ma też swoją pracę. Uznaliśmy więc, że nasza współpraca raczej nie pójdzie w dobrym kierunku, ponieważ chcemy jak najbardziej dążyć do profesjonalizmu. Na razie mamy w kadrze 15-16 zawodników i na nich się skupiamy. Z Michałem Skórskim jesteśmy zadowoleni ze składu, który jest mieszanką rutyny i młodości - wyjaśnił 40-letni szkoleniowiec.

Opolanie rozpoczną zmagania w PGNiG Superlidze 2016/2017 od wyjazdowego starcia z Chrobrym Głogów (9 września, godz. 18:00).

ZOBACZ WIDEO Paweł Fajdek: Nie przejmuję się już tym, co się stało w Rio (źródło TVP)

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Wojak Szwejk 0
    Kiedyś "ministra" Mucha mówiła, że jest w Polsce III Liga hokeja... i trzeba było w to wierzyć... i przytakiwać... ;)
    Cbc Jakoś nie słyszałem od czasu tego artykułu wiarygodnych argumentów drugiej strony, że to co mówi ta pani to kłamstwo i długi są niespłacone. Tak więc nie mam podstaw, żeby uważać że jest inaczej. A jeżeli nie widzisz różnicy między trenowaniem i chodzeniem na zmiany do pracy na etacie, a byciem trenerem klubu i reprezentacji juniorskiej kraju, to nie mamy o czym rozmawiać.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wojak Szwejk 0
    W pełni się zgadzam z kolegą. To z resztą nic nie zmieni, ani wizerunkowo, ani sportowo, a "nowa" Gwardia będzie mogła liczyć niestety na mizerną frekwencję, bo wielu kibiców nie traktuje nowego "tworu" jako spadkobiercy "starej Gwardii", nomen omen istniejącej od 1945 roku. Z resztą na otwarty sparing z MKS Kalisz przyszło może 30 osób, gdzie choćby w tamtym sezonie, 150 to była norma. Niebawem będziemy świadkami "nowej jakości" ligi zawodowej, a póki co, do dnia dzisiejszego nie było w Opolu profesjonalnej prezentacji zespołu. Żenada ! Zaniedbania w relacjach kibice-klub, są aż nadto widoczne. Nic nie wiadomo, co, gdzie i za ile. Dobrze, że choć terminarz rozgrywek ogłoszono. Skoro zawodnikom i trenerom też jakoś specjalnie nie zależy na poprawie wizerunku i relacji z kibicami, to może faktycznie lepiej zostawić im te zabawki ? Jeśli tak miała wyglądać "profesjonalizacja" SL, to ja dziękuję, tym bardziej, że jeszcze ceny biletów ani karnetów są nieznane. Tak jak wielu z Opola mówi o tym głośno, ja chyba też "karnę" się kilka razy do Zawadzkiego i Grodkowa na I Ligę, bo poziom gry po tym co zaprezentowali na Kowalskiej w sobotę - zbliżony, a tam przynajmniej "swoje" chłopaki grają i co ważne, nikt tam niczego pod dywan nie zamiata, a tutaj jakaś zmowa milczenia i matactwa.
    lolekop To, że brak jest na ten temat informacji prasowych nie przesądza tej sprawy. Szczególności w kontekście tego, że zawodnicy przez cały miniony sezon nie trąbili o istniejących problemach i byli wstrzemięźliwi w tym zakresie. Ponadto ze słów viceprezydenta, a także stanowiska wyrażanego wcześniej wynika, że miasto nie chciało i pewnie nadal nie chce pokrywać zobowiązań poprzedniej spółki. Co więcej viceprezydent powiedział chyba wprost, że wypłacone zostały tylko należności, na które zawodnicy umówili się z miastem. Ponadto prawdopodobnie nadal istnieją zaległości, bo nowy podmiot dostał podobno tylko warunkową licencję (choć to niczego nie przesądza, bo nie wiadomo jakie są przyczyny takiej sytuacji). Trenera Kuptela nie było bodajże trzeci raz z rzędu w okresie lipcowo-sierpniowym ok. 3 tygodni bo był na zgrupowaniu reprezentacji i mistrzostwach. Daje to ok 30 jednostek treningowych. W pozostałym okresie sezonu także zapewne ma zgrupowania/turnieje/mecze więc dochodzą kolejne nieobecności. Trenowanie reprezentacji jest płatne, więc jest to działalność zarobkowa, a nie działalność społeczna Trenera. Podjęcie przez zawodnika pracy skutkuje tym, że nie może być obecny na części treningów - nie wiadomo, czy praca jest zmianowa (bo to już Twoja opinia niewynikająca z artykułu), jeśli nie jest zmianowa, to będzie nieobecny na rannych/dopołudniowych treningach. W sezonie gra i trenuje się w większości popołudniu/wieczorem więc wbrew Twojemu stanowisku różnica nie jest raczej wielka, więc jeśli tego nie dostrzegasz, to faktycznie nie mamy o czym rozmawiać. Oczywiście dyskusja i tak jest bez znaczenia na stan faktyczny, niemniej jednak co najmniej potwierdza dyskusyjne zachowanie Trenera (w szczególności ze względu na nieobecność na sparingu w celu wzięcia udziału w jakimiś meczu towarzyskim).
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • lolekop 0
    To, że brak jest na ten temat informacji prasowych nie przesądza tej sprawy. Szczególności w kontekście tego, że zawodnicy przez cały miniony sezon nie trąbili o istniejących problemach i byli wstrzemięźliwi w tym zakresie. Ponadto ze słów viceprezydenta, a także stanowiska wyrażanego wcześniej wynika, że miasto nie chciało i pewnie nadal nie chce pokrywać zobowiązań poprzedniej spółki. Co więcej viceprezydent powiedział chyba wprost, że wypłacone zostały tylko należności, na które zawodnicy umówili się z miastem. Ponadto prawdopodobnie nadal istnieją zaległości, bo nowy podmiot dostał podobno tylko warunkową licencję (choć to niczego nie przesądza, bo nie wiadomo jakie są przyczyny takiej sytuacji). Trenera Kuptela nie było bodajże trzeci raz z rzędu w okresie lipcowo-sierpniowym ok. 3 tygodni bo był na zgrupowaniu reprezentacji i mistrzostwach. Daje to ok 30 jednostek treningowych. W pozostałym okresie sezonu także zapewne ma zgrupowania/turnieje/mecze więc dochodzą kolejne nieobecności. Trenowanie reprezentacji jest płatne, więc jest to działalność zarobkowa, a nie działalność społeczna Trenera. Podjęcie przez zawodnika pracy skutkuje tym, że nie może być obecny na części treningów - nie wiadomo, czy praca jest zmianowa (bo to już Twoja opinia niewynikająca z artykułu), jeśli nie jest zmianowa, to będzie nieobecny na rannych/dopołudniowych treningach. W sezonie gra i trenuje się w większości popołudniu/wieczorem więc wbrew Twojemu stanowisku różnica nie jest raczej wielka, więc jeśli tego nie dostrzegasz, to faktycznie nie mamy o czym rozmawiać. Oczywiście dyskusja i tak jest bez znaczenia na stan faktyczny, niemniej jednak co najmniej potwierdza dyskusyjne zachowanie Trenera (w szczególności ze względu na nieobecność na sparingu w celu wzięcia udziału w jakimiś meczu towarzyskim).
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×