Mecz odbył się w płockiej Orlen Arenie, a więc na trudnym terenie. Zawodnicy z Pomorza przedłużyli jednak swoją zwycięską passę do pięciu i wrócili z Mazowsza z kompletem punktów. Zwycięstwo cieszy podwójnie, ponieważ oznacza dla piłkarzy Spójni powrót na pozycję lidera.
Przyjezdni bardzo szybko wypracowali przewagę bramkową. Już po piętnastu minutach prowadzili 11:6. Warto wyróżnić grę Kamila Pedryca, Rafała Rychlewskiego i Roberta Kamyszka. W 23. minucie starcia płocczanie byli jeszcze w stanie nawiązać walkę ze stawianym w roli faworyta rywalem, ponieważ rezultat wynosił 10:13.
Później gdynianie zaliczyli rewelacyjną serię pięciu bramek z rzędu i ostatecznie zawodnicy Bogdana Janiszewskiego przegrali pierwszą połowę 10:18, co było kluczowe dla ostatecznego wyniku pojedynku.
Po zmianie stron szczypiorniści prowadzeni przez Marcina Markuszewskiego powiększyli swoją przewagę do jedenastu bramek. Później konfrontacja stała się bardziej wyrównana i ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 29:20 na korzyść zespołu gości.
ZOBACZ WIDEO Mógł być najlepszy, ale... Portugalczycy wspominają Andrzeja Juskowiaka
"Nafciarze" spadli tym samym na jedenaste miejsce w tabeli grupy A I ligi. Na sześć meczów udało im się zwyciężyć dwukrotnie.
Orlen Wisła II Płock - Spójnia Gdynia 20:29 (10:18)
Orlen Wisła II: Rybicki, Więckowski - Janiszewski 2, Kondracki 1, Bronowski 3, Ciećwierz 2, Rupp 3/2, Miedziński 3/1, Wołowiec 1, Kisiel 1, Olkowski 2, Lejza, Woźniak 1, Zaremba 1, Brzeziński, Tartas.
Spójnia: Dyszer, Głębocki - Kamyszek 9/1, Rychlewski 6/2, Pedryc K. 5, Brukwicki 4, Lisiewicz 2, Matuszak 1, Ringlewski 1, Marszałek 1, Pedryc P.