KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Koniec epoki! Krzysztof Lijewski zawiesza grę w kadrze. Sławomir Szmal i Karol Bielecki też zrezygnują?

Krzysztof Lijewski zawiesza występy w reprezentacji Polski, a podobny krok rozważają Sławomir Szmal i Karol Bielecki. Te informacje spadają na kadrę 50 dni przed startem Mistrzostw Świata 2017 we Francji.
Maciej Wojs
Maciej Wojs
PAP/EPA

Takiego zamieszania wokół reprezentacji szczypiornistów nie było co najmniej od czterech lat, gdy z gry w zespole po nieudanych kwalifikacjach do igrzysk w Londynie rezygnowali Marcin Lijewski, Mariusz Jurasik i Grzegorz Tkaczyk. Teraz - trzy miesiące po igrzyskach w Rio, a 50 dni przed MŚ 2017, drużynę narodową czekają wielkie zmiany.

We Francji kadra zagra bez Krzysztofa Lijewskiego. Ten sam krok rozważają Sławomir Szmal i Karol Bielecki, ale oni nie podjęli jeszcze ostatecznej decyzji. O niej poinformować mają w grudniu. 

Lijewski i Bielecki chcieli zakończyć występy w reprezentacji już po igrzyskach w Rio, kiedy z kadrą żegnali się Bartosz Jurecki i Adam Wiśniewski. Wtedy jednak Tałant Dujszebajew zdołał namówić ich na grę w listopadowych meczach z Serbią i Rumunią. 

Choć Lijewski nie zagra na styczniowych mistrzostwach, to nie kończy występów w reprezentacji definitywnie. Na razie 33-latek potrzebuje odpoczynku, bo jak podkreśla, ogromne zmęczenie odbija się na jego formie. Do kadry może wróci, ale nie wie kiedy to nastąpi. W kuluarach mówi się jednak, że coraz poważniej myśli o całkowitym zakończeniu kariery sportowej.

ZOBACZ WIDEO Borussia - Legia: Dziennikarz "Bild": Niebezpieczny mecz

Bielecki o swej decyzji poinformuje w grudniu, gdy końca dobiegną rozgrywki ligowe, a kadra rozpocznie przygotowania do turnieju we Francji. 34-latek jest przemęczony i już przed meczem z Rumunią słychać było głosy, że to jego ostatni występ w reprezentacji.

Sprawy nie chce komentować z kolei Szmal. W jego przypadku mówi się jednak, że opuścić miałby tylko mistrzostwa we Francji, a później - jeśli taka byłaby wola selekcjonera - mógłby powrócić do zespołu. 

Lijewski, Bielecki i Szmal od lat są liderami reprezentacji. W dorobku mają trzy medale mistrzostw świata. Pierwszy z nich zagrał w ponad 180 meczach kadry, a Bielecki i Szmal - w ponad 250. Rzucili ponad 1400 bramek.

W ciągu ostatnich 450 dni każdy z nich wystąpił w blisko 100 meczach klubu i drużyny narodowej.

Kadra na mistrzostwach we Francji będzie bronić brązowego medalu wywalczonego w 2015 roku w Katarze. W fazie grupowej turnieju zagra z Francją, Norwegią, Rosją, Brazylią i Japonią. Początek turnieju 11 stycznia.

Karol Bielecki i Sławomir Szmal zagrają jeszcze w reprezentacji?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (25)
  • Golden_CK Zgłoś komentarz
    Lijek jest potrzebny kadrze gdy jest w pełni sił, zresztą to samo tyczy się każdego innego zawodnika. Mistrzostwa Świata to dwa tygodnie intensywnego grania. Musimy powołać takich
    Czytaj całość
    zawodników, którzy są przygotowani na takie obciążenia.
    • MirzaDzomba Zgłoś komentarz
      I bardzo dobrze. Liczę, że w kadrze zabraknie również Bieleckiego i Szmala, a trener podczas MŚ będzie zmuszony podjąć wyzwanie by ułożyć klocki od nowa i reprezentacja otrzyma
      Czytaj całość
      nowych liderów. Jeśli coś ma być z tej kadry w przyszłości to dotychczasowi rezerwowi muszą zostać wypchnięci na głęboką wodę we Francji.
      • cezarWP Zgłoś komentarz
        Czy to definitywny koniec, czy też tylko zawieszenie kariery, każdy z tych zawodników zasłużył by żegnać się z kadrą na własnych warunkach. A kibice piłki ręcznej w tym kraju mogą
        Czytaj całość
        jedynie ustawić się w szpaler i ładnie im podziękować za ostatnią dekadę.
        • mimiś Zgłoś komentarz
          Dzięki za wszystkie lata.Bardzo dobra decyzja, po co rozmieniać się na drobne.Przecież ostatnie mecze Krzyśka to tragedia.
          • pajac Zgłoś komentarz
            I tak był słaby, więc żadna strata. Powinni w ogóle wycofać się z wszystkich rozgrywek, żeby dłużej się nie ośmieszać.
            • Czarcik Zgłoś komentarz
              A co z Pawłem Niewrzawą? Ostatnie info o nim znalazłem z października, w którym jest podane, że Wybrzeże Gdańsk się o niego stara i cisza. wie ktoś na ten temat coś więcej? To znaczy
              Czytaj całość
              czy ma gdzieś grać.
              • Grzymisław Zgłoś komentarz
                Taki koniec epoki musiał kiedyś nastąpić. O ile brak Krzysztofa Lijewskiego, któremu to przemęczenie grą na kilku frontach doskwierało mocno od lat, nie będzie aż taką tragedią, to
                Czytaj całość
                bez Szmala i Bieleckiego nie będzie nic, jak kiedyś. Jasne, że można wierzyć, że bez Szmala gorzej nie będzie, bo jemu w ostatnich latach w reprezentacji bardzo różnie szło. Ale na czym ta wiara jest oparta? Nawet jak mu nie szło, to on jest legendą, symbolem. Bramkarzem, który budził podziw, zaufanie, uwielbienie, niezależnie od wszystkiego. Kimś, kto puszczając 11 z 12 rzutów na początek mógł nagle zacząć bronić połowę prób rywali, kto przy słabym występie przez 55 minut mógł rozstrzygnąć wyrównany mecz w ostatnich pięciu. Kto inny to powtórzy? Nie, kto inny może powtórzyć, lub przeskoczyć nawet, jego średnią skuteczność, ale nie ten wpływ na całą drużynę i jej odbiór. A Karol Bielecki tym bardziej! Jest nie do zastąpienia. Nie tylko propagandowo. Po prostu jego niesamowite odrodzenie formy trwa. Dla mnie za całokształt twórczości i heroiczny powrót po stracie oka powinien dostać nagrodę gracza roku IHF za 2016 rok. Wiadomo, że tam głosują kibice, więc wyróżnienia mogą dostawać zawodnicy mało na nie zasługujący(jak Daniel Stephan, czy Bertrand Gille), lub dostawać je w imieniu całych drużyn, jak to było np. z Guijosą czy Sławomirem Szmalem, a wyróżnienie dla Daniela Narcisse'a traktuje jako właśnie takie za całokształt kariery. Zamiast Szmala może grać bramkarz o zbliżonym poziomie sportowym, ustępujący doświadczeniem, ale obiektywnie porównywalny. Zamiast Lijewskiego jakieś zastępstwo się znajdzie, z jego wypadnięciem przed, lub w trakcie mistrzostw zawsze trzeba było się liczyć ze względu na nienajlepsze zdrowie. Jednak Bielecki? Nigdy się go nie zastąpi... Tym bardziej przy dłuższej przerwie w wyniku kontuzji Michała Jureckiego, którego nie można nadmiernie eksploatować. To kiedyś musiało się stać, wręcz wiadomo było, że po Euro 2016 u siebie nastąpi, ale pozostaje takim momentem, którego nie da się przejść tak po prostu, lekko. Te straty kadrowe są ogromne i budzą wielki smutek. Dziękujemy za te wszystkie lata w kadrze. I trzeba wierzyć, że Karol Bielecki jednak pozostanie. Przy obecnej dyspozycji ofensywnej reprezentantów gra bez niego, to prawie jak Macedonia bez Lazarowa.
                • Maxi-102 Zgłoś komentarz
                  A ja czekam kiedy oficjalnie Talant ogłosi że rezygnuje z prowadzenia reprezentacji...:)
                  • Handball_for_ever Zgłoś komentarz
                    Niestety kiedyś musiało to nastąpić. Widać że strasi zawodnicy są zajechani. Widać to w klubie, widać w grze reprezentacji. Niedobry jest momemt, choć z drugiej strony zawsze będzie
                    Czytaj całość
                    niedobry przy takim kalenadrzu imprez (co rok mistrzowskie turnieje). Powoli czas się przyzwyczajać że walka o medale to będzie wspomnienie. Mistrzostwa we Francji można odpuścić. Dla przyszłości naszej dyscypliny ważne aby zakwalifikować się na turniej w Chorwacji. Moim zdaniem wspomniana trójka powinna wrócić na mecze kwalifikacyjne wiosną aby uratować nam kwalifikację. Kończy się złota epoka. teraz czas na przebudowę kadry. Złotego pokolenia już nie ma. Materiał "ludzki" jaki jest, widzimy. Teraz potrzeba czasu i cierpliwości. Czyli rzeczy które w Polsce zawsze były w deficycie. PANOWIE, podziękiowania za lata wspaniałej gry. super emocje, walkę, medale i wszytskie wzloty i upadki. Wróćcie wiosną i dajcie nam kwalifikację na turniej w Chorwacji. To ostatnia ważna misja !!!!
                    • Grieg Zgłoś komentarz
                      Największy komfort, jeśli tak to można nazwać, mamy w przypadku rezygnacji Bieleckiego, bo na lewej połówce zostaną nam jeszcze Jurecki i Chrapkowski. Nieco gorzej ze Szmalem, bo
                      Czytaj całość
                      Wyszomirski w kadrze jest bardzo chimeryczny, zaś młodsi bramkarze są za mało ograni (to zaniedbanie jeszcze z czasów Bieglera), a na prawej połówce oby w styczniu nie okazało się, że jednak więcej pożytku mielibyśmy z przemęczonego Lijewskiego niż z wypoczętych zmienników. Ale skoro wcale jest nie pewne, czy po MŚ 2017 prędko zagramy na kolejnej imprezie, niech przynajmniej następcy zdobędą doświadczenie w rywalizacji z najlepszymi.
                      • LEGION STAL Zgłoś komentarz
                        A pol Polski myslala , ze chlopaki jednym skladem beda grac do 50-tki
                        • KamcioGKM Zgłoś komentarz
                          Dzięki Krzysiek za te wszystkie lata.
                          • zyg fryt Zgłoś komentarz
                            Czyżby Tałant "BolsKeczer" D. nakładł im czegoś do głów? Bo bez nich będzie miał łatwiej tłumaczyć kolejne porażki polskiej reprezentacji pod swoim nieomylnym przywództwem...
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×