Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Czuwaj - KSSPR. Dwa punkty dla gospodarzy. Harcerze na podium

Czuwaj Przemyśl miał przed spotkaniem bardzo prosty plan - zwyciężyć i zapisać sobie dwa punkty do swojego bogatego dorobku. Ten plan Harcerze zrealizowali w 100 procentach i pokonali KSSPR Końskie 35:31 (17:14).

Michał Chaszczyn
Michał Chaszczyn

Spotkanie zaczęło się wręcz katastrofalnie dla gości. Konecczanie nie dość, że przegrywali 1:3 już po 5. minutach, to po starciu z Mateuszem Nowakiem na parkiet runął Sebastian Smołuch. Początkowo wydawało się, że lewy rozgrywający przyjezdnych zdoła podnieść się z boiska o własnych siłach i kontynuować grę, lecz niestety uraz okazał się bardzo poważny, a sam zawodnik opuścił halę na noszach i został przewieziony do szpitala z podejrzeniem urazu kręgosłupa.

KSSPR nie zamierzał się jednak poddawać. Świetnie dysponowany na linii siódmego metra był w sobotę Tomasz Napierała . Doświadczony rozgrywający stawał do rzutu karnego 8 razy i wszystkie swoje próby zamienił na bramki. To dzięki niemu podopieczni Michała Przybylskiego wyrównali, a po 12. minutach zdołali nawet objąć prowadzenie 7:6.

Krótki zryw przyjezdnych potrwał mniej więcej do końca pierwszego kwadransa. Drugie 15 minut przebiegały już pod dyktando gospodarzy, gdzie raz po raz bramkę gości dziurawił Maciej Kubisztal - tym razem z rzutów karnych, podobnie jak Napierała. Bardzo dobre zawody znów rozegrał Paweł Sar. 31-letni golkiper w trzecim meczu z rzędu wyrasta na pierwszoplanową postać swojej drużyny. Dobre zgranie ataku i obrony pozwoliło miejscowym zejść do szatni z korzystnym wynikiem (17:14).

Gracze Piotra Kroczka spokojnie budowali swoją przewagę również w drugiej odsłonie meczu. Minuty upływały, a Harcerze byli coraz bardziej pewni zwycięstwa. Swojego drugiego gola w rozgrywkach zdobył nawet Paweł Kubik - zawodnik grający głównie w defensywie. Jednakże po osiągnięciu 6 bramek różnicy miejscowi popadli w marazm w ataku. Szkoleniowiec Czuwaju poprosił o przerwę na żądanie, lecz wydawało się, iż przyniosła ona lepszy skutek dla konecczan, którzy po 50 minutach niemal doprowadzili do kontaktu (28:26).

ZOBACZ WIDEO Malarz: Kibic nie męczy się już na naszych meczach

Wtedy jednak grę na swoje barki wzięli rozgrywający przemyskiej siódemki - Paweł Stołowski i Tomasz Biernat. Wyszli oni z założenia, że nie należy rzucać na siłę, a lepszy efekt przyniosą próby techniczne. Gospodarze znów odskoczyli swoim rywalom, którzy nie mieli już sił na kolejną pogoń. Końcówka należała do Macieja Kubisztala, który najpierw celnie trafił na pustą bramkę, a potem podsumował wynik, rzucając równo z ostatnim gwizdkiem. Czuwaj wygrał 35:31 i wprawił swoich fanów w szampańskie humory przez środowym pucharowym spotkaniem przeciwko NMC Górnikowi Zabrze.

SRS Czuwaj Przemyśl - KSSPR Końskie 35:31 (17:14)

Czuwaj: Sar, Orłowski, Szczepaniec, Kijanka - Puszkarski 5, Biernat 5, Stołowski 4, Kubik 1, Bajwoluk 5, Nowak 4, Kulka 1, Kroczek 2, Trawnicki, Kubisztal 8, Macek 9
Karne: 6/7
Kary: 8 min. (Nowak - 4 min., Biernat, Bajwoluk - po 2 min.)

KSSPR: Wnuk, Szot - Jakubowski, Sękowski, Słonicki 1, Walewski 2, Pilarski, Jamioł 5, Kupis, Matyjasik, Napierała 9, Mastelarz 3, Gasin 3, Rutkowski 7, Smołuch 1
Karne: 8/8
Kary: 6 min. (Rutkowski - 4 min., Sękowski - 2 min.)

Sędziowie: Weronika Bujak, Paulina Ryczek (obie Kraśnik)
Widzów: 290

Bilety na MŚ 2023 do kupienia za pośrednictwem Eventim!

Czy Czuwaj Przemyśl pozostanie na podium rozgrywek po rundzie wiosennej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (1)
  • kip Zgłoś komentarz
    "Czuwaj wygrał 35:31 i wprawił swoich fanów w szampańskie humory przez środowym pucharowym spotkaniem przeciwko NMC Górnikowi Zabrze." W środę obudzą się z palcem w nocniku!!! A
    Czytaj całość
    trener Kroczek im to zapewni.Będzie zwalał winę na sędziów. Tylko to potrafi !
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×