Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

KPR RC Legionowo walczy z długami. Klub w przebudowie, Antonio Pribanić odchodzi

KPR RC Legionowo ma trzymiesięczne zaległości finansowe wobec zawodników i sztabu szkoleniowego. Problemy to w dużej mierze efekt braku dotacji z budżetu miasta.
Kamil Kołsut
Kamil Kołsut

W styczniu władze Legionowa odrzucił wniosek konkursowy klubu. Teraz został on skorygowany i złożony ponownie. Rada Miasta ma go rozpatrzyć do końca lutego. Chodzi o pięćset trzydzieści tysięcy złotych, dziesięć tysięcy mniej niż w poprzednim półroczu. To fundament klubowego budżetu, który opiera się na pieniądzach z magistratu. 

Władze PGNiG Superligi zapewniają, że sytuacja KPR-u RC jest pod kontrolą. - Monitorujemy ją na bieżąco w ramach nadzoru finansowego. Jesteśmy w stałym kontakcie w władzami klubu i wiemy, że prowadzą one rozmowy z miastem. Intencje obu stron są szczere, a procedur prawnych często nie da się po prostu przyspieszyć - wyjaśnia Komisarz Ligi Piotr Łebek.

I dodaje: - Liczymy na to, że miasto wesprze klub na takim poziomie, jak to czyniło w przeszłości. KPR zadeklarował w toku postępowania licencyjnego, że poziom wsparcia nie będzie mniejszy niż w latach poprzednich. Patrząc na historię dotacji, była to informacja rzetelna. Klub ma swoje problemy, ale próbuje się zmieniać tak, jak zmienia się cała liga.

W przebudowie mają pomóc zmiany w zarządzie. Nowym prezesem KPR-u RC zostanie Grzegorz Choromański, a do znajdujących się w składzie Rady Nadzorczej Macieja Chodkowskiego i Piotra Królaka dołączy Arkadiusz Kardyka. Grono osób działających na rzecz klubu prawdopodobnie niebawem wzmocni ponadto Robert Raczkowski.

ZOBACZ WIDEO Serie A: AC Milan wygra i uciekł sąsiadowi [ZDJĘCIA ELEVEN]

- Liczy, że nowa dotacja zamknie dobry trend, co przede wszystkim pozwoli nabrać zawodnikom i trenerom zaufania do nowego zarządu, a nam dam gwarancję pozytywnego zakończenia sprawy - mówi Łebek. - Liga jest tak silna jak jej najsłabszy klub. Dlatego nie przekreślamy Legionowa, chodź bacznie się mu przyglądamy.

Jeżeli wszystko pójdzie po myśli zainteresowanych, wysokość budżetu KPR-u RC znacząco się nie zmieni. Szczuplejsza będzie za to kadra drużyny, bo w poniedziałek za porozumieniem stron z klubem rozstał Antonio Pribanić. Obrotowy podpisał trzymiesięczny kontrakt z Komloi, ósmym klubem ligi węgierskiej. - Szkoda odchodzić, bo dobrze się w Polsce czułem. Kto wie, może jeszcze kiedyś do waszego kraju wrócę - zapewnia w rozmowie z WP SportoweFakty.

Na razie nikt inny klubu opuszczać nie planuje. Zawodnicy sytuacji organizacyjnej nie komentują. - Mamy przed sobą bardzo ważne mecze ligowe i skupiamy się na grze - mówią zgodnym głosem. Legionowianie po osiemnastu kolejkach zajmują w tabeli grupy granatowej piąte miejsce z czterema punktami przewagi nad Sandra Spa Pogonią Szczecin.

Oświadczenie PGNiG Superligi

Przyznana KPR Legionowo licencja na sezon 2016/2017 została wydana w oparciu o przedstawione przez klub KPR Legionowo wiarygodne dokumenty poświadczające źródła finansowania klubu, w tym przez partnera strategicznego miasto Legionowo - czytamy. - Klub KPR Legionowo przedstawił wiarygodną historię współpracy z miastem Legionowo, dla którego klub KPR Legionowo stanowił w ostatnich latach jeden z kluczowych elementów strategii wizerunkowej miasta.

Decyzją Komisarza Ligi klub sportowy KPR Legionowo został dodatkowo objęte w sezonie 2016/2017 nadzorem finansowym. W ramach nadzoru klub KPR Legionowo został zobowiązany przez Komisarza Ligi do przedkładania przez władze klubu okresowych sprawozdań dotyczących sytuacji finansowej i zobowiązań względem zawodników oraz innych wierzycieli, jak również do informowania o wszelkich okolicznościach wpływających na wysokość prognozowanego w sezonie 2016/2017 budżetu. KPR Legionowo zostało również zobowiązane do przedłożenia planu naprawczego, którego częścią są obecnie prowadzone w klubie zmiany organizacyjne, w tym we władzach spółki zarządzającej klubem KPR Legionowo.

Superliga sp. z. o. o. wspiera KPR Legionowo w dążeniu do poprawy swojej sytuacji finansowej i organizacyjnej. Pozyskanie przez KPR Legionowo nowych sponsorów Superliga sp. z. o. o. odczytuje jako próbę realizacji przyjętych przez klub na siebie zobowiązań. Klub KPR Legionowo poinformował Komisarza Ligi o możliwości uzyskania przez klub mniejszego wsparcia z miasta Legionowo niż zakładanego w budżecie na sezon 2016/2017. Superliga sp. z o.o. wsparła klub KPR Legionowo w rozmowach z włodarzami miasta Legionowo w celu utrzymania poziomu dofinansowania na klub KPR Legionowo na poziomie nie niższym niż w ubiegłych latach, który gwarantował stabilność budżetu klubu. Rozmowy w tym zakresie wciąż trwają.

Czy KPR RC Legionowo zagra w ćwierćfinale mistrzostw Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

  • iter Zgłoś komentarz
    Słaba ta nasza Polska liga zawodowa. Obecnie stabilne finansowo kluby można policzyć na palcach jednej ręki. A kluby z akceptowalnym budżetem mamy co najwyżej 3.
    • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
      Robert Raczkowski, jak to w Płocku mówią, właściwy człowiek na właściwym miejscu, uzdrowił sytuację w Orlen Wiśle to i w Legionowie da radę :)
      • Mazowszefun Zgłoś komentarz
        Niestety dość długo zapowiadało się ze dojdzie do tego w legionowskim zespole. Już w poprzednim sezonie był problem i cześć zawodników była po słowie z innymi klubami ale jeszcze raz
        Czytaj całość
        uwierzyli działaczom z legionowa niestety skończyło sie na obiecankach i teraz ta informacja wypłynęła, pewnie gdyby nie liga a raczej pseudo-liga zawodowa to by nie ujrzało światła dziennego to co dzieje sie w klubie. Zapewne teraz zaczną sie renegocjacje kontraktów itd....ale niestety dla legionowskiej publiczności( choć i ta przestała przychodzić na mecze, chyba ekstraklasa sie przejadła w podwarszawskiej miejscowości, więcej kibiców było na początku działalności klubu w pierwszych sezonach ) klub może nie dokończyć sezonu, kolejni zawodnicy są już na walizkach i tylko czekają na zielone światło-kto następny po Antku i Łucaku.... klub pewnie zniknie z mapy polski ale niedługo nikt nie będzie pamiętał ze był taki klub jak kpr legionowo gdyż klub nie ma historii jak Śląsk czy warszawianka ? Klub bez zaplecza bez wychowanków niestety nie może byc utrzymankiem miasta, tym bardziej w takich czasach jakie mamy obecnie.
        • cezarWP Zgłoś komentarz
          Taka ta nasza liga, z jednej strony najlepsza drużyna Europy, z drugiej pół bańki rozwala klub. Dwa światy.
          • miki Zgłoś komentarz
            Ciekawe jak ta sytuacja będzie się dalej rozwijać. Do końca sezonu Legionowo powinno być wspierane przez ligę, ale jak przyjdzie do procesu licencyjnego to nie powinno być litości. Albo
            Czytaj całość
            klub ma gwarancje finansowe i gra w Superlidze, albo nie i nie ma tam dla niego miejsca. Już raz Liga pozwoliła na grę klubu ze "skomplikowaną" sytuacją organizacyjno - finansową i drugi raz tego błędu popełnić nie może. Oby jednak taka sytuacja nie miała miejsca, a KPR ułożył swoje sprawy. Swoją drogą Pribanic ma pecha do polskich klubów, a właściwie do wszystkich swoich ostatnich klubów... gdzie nie przyjdzie tam kłopoty z płatnościami... szkoda gościa, bo to bardzo pozytywna postać.
            • Cbc Zgłoś komentarz
              No i kolejna bańka pęka...
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×