Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Vive Tauron - Montpellier. Nie będzie obrony tytułu. Mistrzowie Polski przegrali wojnę o ćwierćfinał

Szczypiorniści Vive Tauronu Kielce nie obronią tytułu zwycięzców Ligi Mistrzów. Żółto-biało-niebiescy odpadli w 1/8 finału rozgrywek z Montpellier HB. Kielczanie przegrali u siebie 26:28, a w dwumeczu 54:61.
Aneta Szypnicka
Aneta Szypnicka
PAP

To miała być wojna. I była. Składała się z dwóch bitew i w obu mistrzowie Polski polegli. Walczyli i w pewnym momencie wydawało się, że są na dobrej drodze do odrobienia strat z pierwszego starcia, ale znów zabrakło im w końcówce koncentracji. Grzech numer jeden z pierwszego meczu znów się powtórzył. Szczypiorniści Vive Tauronu Kielce odpadli z Ligi Mistrzów w 1/8 rozgrywek.

Zawodnicy nawoływali przed pojedynkiem, by w Hali Legionów stworzyć piekło. I ono faktycznie było - na trybunach, bo na parkiecie ogień często przygasał. Kielczanie grali falami - po dziesięciu minutach dobrej gry następowało dziesięć słabszej. Albo mistrzowie Polski trafiali w sytuacjach, które nie mogły się udać, albo po prostu pudłowali na potęgę. 

Plan był prosty - odrobić jedną bramkę na dziesięć minut. Po dwunastu żółto-biało-niebiescy prowadzili już trzema trafieniami, chwilę później to jednak goście zanotowali lepszy fragment i błyskawicznie to oni wyszli na dwubramkową przewagę. Mistrzowie Polski mieli problemy z powstrzymaniem piekielnie szybkich wznowień Francuzów, a do tego sami zaczęli być przerażająco nieskuteczni. 

Huragan zaczął się jednak w końcówce pierwszej połowy. Na osiem minut przed końcem po bramce Diego Simoneta ekipa z Montpellier prowadziła już dwoma oczkami i sytuacja kielczan nie wyglądała dobrze. To właśnie wtedy podopieczni Tałanta Dujszebajewa zerwali się do ataku. Kompletnie zdominowali rywali - przede wszystkim w defensywie. Twarda obrona gospodarzy i dobrze spisujący się między słupkami Filip Ivić sprawiły, że tym razem to Francuzi mieli ogromne problemy ze zdobywaniem bramek. Dla Polaków to była woda na młyn - każdy błąd przeciwników wykorzystywali w błyskawicznym tempie. Efekt? Sześć bramek z rzędu i prowadzenie po pierwszych trzydziestu minutach 15:11. 

ZOBACZ WIDEO Himalaista Adam Bielecki: nawet jeśli urwie mi nogę, do końca będę walczył o życie

Na początku drugiej połowy oba zespoły poszły na wymianę ciosów. Mistrzowie Polski szybko urwali się rywalom - w 39. minucie wyszli na prowadzenie 19:14, wynik bardzo dla nich korzystny. Taki stan rzeczy nie trwał jednak długo - szczypiorniści z Montpellier grali bardzo czujnie i szybko zastopowali zapędy gospodarzy. Tym razem to nie żółto-biało-niebiescy zanotowali dobrą serię - wystarczyła chwila, by goście zniwelowali przewagę Vive Tauronu i doprowadzili do remisu po 20. 

Wtedy też o czas poprosił Tałant Dujszebajew, ale chwila przerwy nie zmieniła obrazu gry jego podopiecznych. Sygnał do ataku dał kilkadziesiąt sekund później Krzysztof Lijewski, ale o ile kielczanie poprawili atak, o tyle wciąż słabo radzili sobie w obronie. Na domiar złego "Lijek' na cztery minuty przed końcem zderzył się z Diego Simonetem i z widocznym grymasem na twarzy musiał opuścić parkiet. 

Nie udało się odrobić strat, nie udało się nawet wygrać. Kielczanie nie obronią tytułu zwycięzców Ligi Mistrzów. 

Liga Mistrzów, 1/8 finału (2. mecz):

Vive Tauron Kielce  - Montpellier HB 26:28 (15:11)

Vive Tauron: Szmal, Ivić - Jurecki 7, Walczak, Reichmann 1, Chrapkowski, Kus, Aguinagalde 2, Bielecki 5, Jachlewski, Strlek 1, Lijewski 6, Paczkowski, Zorman 1, Bombac 1, Djukić 2
Karne: 4/4
Kary: 6 min. (Kus, Jurecki, Bombac - po 2 min.)

Montpellier HB: Gerrard, Portner - Anquetil, Simonet 4, Truchanoviucius, Toumi 2, Grebille 5, Dolenec 7, Gugigou 1, Zvizej, Bonnefond, Faustin, Fabregas 3, Porte 3, Bingo 3
Karne: 1/1
Kary: 6 min. (Fabregas - 2 min., Truchanoviucius - 4 min.)

Kto był najlepszym zawodnikiem meczu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (84):

  • Yellow_Bahama Zgłoś komentarz
    To tak dla rozluźnienia atmosfery - "łojojojoj ojojojoj łojojojoj ojojojojojoj"
    • wawiak Zgłoś komentarz
      Szanowni Koledzy ! Trzeba w pewnym sensie zrozumieć pretensje kibiców z Płocka jeżeli chodzi o porażkę VIVE z Francuzami. Pretensje tak , ale nieukrywanej radości nie rozumiem. Pretensje
      Czytaj całość
      - bo to VIVE swoją grą pociągnęło drugą drużynę z naszej ligi do LM. Czy w związku z tym, jest się z czego w Płocku cieszyć ? Być może poczekają kilka lat na występy tamże.
      • Petrochemia Zgłoś komentarz
        Teoretycznie wasz sukces w LM byłby nam na rękę ale przyjemności trzeba dawkowac :) Zabawne jest skarżenie się kibiców z Kielc na trolli... Jak sami utrzymują największych i to z
        Czytaj całość
        dzięki nim oni "żyją" wielokrotnie pisałem o tym, że nic nie trwa wiecznie, twierdziliscie inaczej. Z MP tez tak będzie, czy w tym sezonie? Zobaczymy.
        • Petrochemia Zgłoś komentarz
          O czym Wy mówicie? Przecież My siebie nienawidzimy i nie ma siły, żeby jedna strona z drugiej się nie śmiała i nie wykorzystała tego żeby dogryźć rywalowi. Ujawniają się kibice z
          Czytaj całość
          Kielc, którzy niby nam kibicowali. Przestańcie, nikt z Wisły o zdrowych z zmysłach nie celuje w LM z rąk Vive. Trochę normalności, na meczach same bluzgi w dwie strony, a tu niby kultura z waszych ust - przecież to wątek o przegranej Vive, a nie wątek po meczu np. z Piotrkowianinem. Zresztą piszecie posty typu Wisła w grupie C/D i oczekujecie przy tym nie wiadomo czego? JK i dobrze Wam tak. HAHAHAHAAHHHHAAHHAHHAHA
          • Michalik józef Zgłoś komentarz
            Jaka wojna ? Dostali dwa razy w plecy. W obu meczach nie mieli nic do powiedzenia. Zwykły nauczyciel WF w liceum ustawiłby lepiej ten zespół, niż ten Tatar . Robi tylko szum ,a gówno
            Czytaj całość
            wie. Jak w przyszłym roku przyjdzie jeszcze jego synalek, to pociągną Kielce na dno i wodorosty.
            • wiele-bny Zgłoś komentarz
              Kurz opadł, trolle nakrmione można napisać kilka słów. Francuzi pokazali wczoraj że bardziej zasługują na awans, że są gotowi "umrzeć" za korzystny wynik, nam tego zabrakło,
              Czytaj całość
              szkoda. Teraz trzeba zakasać rękawy i wsiąść się do roboty, sezon się jeszcze nie skończył.
              • ikar Zgłoś komentarz
                Bezstronny kibic - jak się czyta teksty poniżej.... wychodzi niezły kompleks Płocka względem Kielc.....
                • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
                  mark36 ty zamiast namierzać Złotego Bogdana, to lepiej namierz jakiś słownik ortograficzny, żebyś nie musiał potem całe życie trzepać worków po cemencie.
                  • Xyz1990 Zgłoś komentarz
                    Szkoda, ze sie nie udalo ale cos ten sezon nie jest dla Polski, Wisła nie wychodzi z grupy a Vive odpada na starcie. Najbardziej boli mnie to, ze duza czesc osob czeka jedynie na wpadke drugiej
                    Czytaj całość
                    drużyny. To, ze w lidze ze soba rywalizujemy i sa swiete wojny to fajnie, dodatkowy smaczek w nudnej polskiej lidze ale w LM powinniśmy isc razem, wspierac sie i reprezentowac kraj
                    • niktważny Zgłoś komentarz
                      Panie i Panowie! Najpierw odnośnie komentarzy. Niektórzy chyba zapomnieli po co tworzy sie forum. Otóż przypomnę: Dla wymiany zdań na dany temat a nie dla plucia jadem w twarz jeden
                      Czytaj całość
                      drugiemu. Argument kieruje zarówno w kierunku kibiców Wisły jak i Iskry. Sam jestem z Kielc, ale nie obrażam kibiców Wisły, bo to nie jest teleturniej "kto zrobi większą wrzutę" tylko forum. Powiem może niezbyt milo ale: Ogórki na pole a nie do pisania. A teraz do meczu. Można sie było spodziewać, ze nie awansujemy dalej ale styl... Pozostawia wiele do życzenia. Chyba po ostatniej porażce Wisły, myślę ze napisałem o tym klubie dość obiektywnie i dzis, napisze o Iskrze (tez mam nadzieje obiektywnie). Od początku sezon, jest bardzo ciężki. Niestety po Rio tak sie stało. Po pierwsze brakuje formy reprezentantom i byłym reprezentantom Polski. Można sobie wmawiać różne rzeczy ale jak sie okresu przygotowawczego nie przepracuje jak należy, nie odpocznie po sezonie, to nawet w trakcie sezonu odpoczynek nic nie da. Cykl, jest cyklem i jego zaburzenie, wywołuje poważne konsekwencje u zawodnika - czytaj, zniżka formy. Najbardziej można to zaobserwować, na przykładzie Julena. Odpoczął, przygotował sie do sezonu i efekty jego pracy widać. Po drugie: Wymiana składu. Moze nie drastyczna, ale jednak była. Denis jaki był taki był ale poprzedni sezon miał świetny. Troche mi brakuje jego "cepowatych" rzutów. I po trzecie indywidualne oceny pozycji i zawodników: Rozegranie obecnie bardzo słabo funkcjonuje. Zorman przeplata dobre mecze ze zlymi. Bimbać przez kontuzje, nie wgryzł sie na dobre w zespół, bo do jego wysokich lotów dużo brakuje, aczkolwiek idzie do przodu. Jak byl Jurkiewicz, jeszcze jakoś to wyglądało. Kontuzja sie trafiła i brakuje dobrego rozegrania. Lewa strona: Chrapek gra piach w obronie straszny. Nie wiem co mu sie stało od poprzedniego sezonu. Kola, jak ma dzień to wali w bramkę ile wlezie. Ale trafi sie zespół, który gra szybko - tak jak MAHB dzisiaj - i nie da rady wyjść w gore i pieprznąć w bramkę. Dzidzia po przygodach z kontuzjami wchodzi w mecze ale jak jest każdy widzi. To sie czuje, ze chlopak chce, ma ambicje, wole walki lecz to nie jego wina, ze na razie to zbyt mało. Prawe rozegranie ciągnie tylko Lijek i tu tez mecze przeplatane. Paczas poszedł bardzo do przodu ale z tymi mocniejszymi drużynami radzi sobie jeszcze jednak słabo. Brak mu tego ogrania w LM. Takiego prawdziwego. Środek: Kus poszedł do przodu ale to zbyt mało. Jeszcze popełnia czasami juniorskie błędy. Walczaka prawie nie ma i zostaje sam Julen w ataku. O Julku nie musze nic pisać bo facet gra bardzo dobry sezon. Skrzydła: Malutko dograń do skrzydłowych, strasznie malutko. Ponadto widzę, ze skuteczność skrzydłowym tez spadła. Pudłują zdecydowanie częściej. No i bramka: Filip miał super pierwsza czesc sezonu, druga już gorsza. A Sławka jak nie było tak nie ma. Zupełnie nie ten Slawek z poprzedniego sezonu, gdzie niszczył przeciwników swoimi interwencjami. To wszystko, czyli kontuzje, brak odpoczynku po poprzednim sezonie a co za tym idzie nieodpowiednie przygotowanie w okresie przygotowawczym, przedłożyło sie na jakość i wynik w LM. Na Polska lige wystarczy ale nie na LM. I na koniec trener: Nie jestem fanem jego talentu, ale pewnych decyzji zrozumieć nie potrafię. Taktyka, wnioski, czasy... Więcej sie rozwijał na ten temat nie będę. Podsumowując: Nieudany sezon w LM nie jest winą tylko i wyłącznie zawodników, bo spoczęli na laurach, jak niektórzy twierdzą. Nie spoczęli. Wiedzieli jaka jest presja, ze w każdym meczu sa faworytami i trzeba wygrać. I myślę, ze tu tez troche psychologia zaszwankowała. Porażki bolą, ale trzeba z nich umieć wyciągać wnioski. Pewnie zawodnicy tez to przeżywają tak jak my kibice, ale trzeba teraz patrzeć do przodu i nie oglądać sie za siebie. Kibicom jeszcze raz przypominam, aby hamowali swoje zapedy w obrzucaniu sie błotem. Raz na wozie, raz pod wozem jak mówi stare dobre powiedzenie. Każdy klub ma swoje problemy i musi sam sie z nimi uporać. Płock ma inne problemy niż Kielce i inne cele, ale w LM powinniśmy iść razem do walki, bo chodzi o wspólne dobro, a nie wyżynać sie jak szlachta. Wiec Panie i Panowie jeszcze raz: Więcej pokory i szacunku do siebie nawzajem! Jesteśmy Polakami a nie plemionami Tutsi i Hutu. Pozdrawiam wszystkich, którzy mają cow mądrego do powiedzenia na tym forum i oby pisali - wymieniali poglądy i spostrzeżenia - jak najczęściej. Ps. Przepraszam za lekki chaos w pisaniu ale z telefonu ciężko mi to idzie...
                      • handball Wybrzeże Zgłoś komentarz
                        Yves temat jest o porazce Vive i o tym mowa. Wokol tego tematu wykrecilo sie kilka pobocznych, w tym m.in. w dyskusji: ja vs Modafi temat postawy kibiciw Vive. Zapytam wiec, czy ja gdzies
                        Czytaj całość
                        napisalem, ze kibice Wisly nie trolluja, ze wszyscy sa ok? Nic takiego nie mialo miejsca. Tylko, ze to nie oni lecz wy probujecie lansowac sie na " internetowych aniolkow", ktorzy nigdy nikomu nie ublizyli i ktorzy racje zawsze musza miec po swojej stronie, a malo tego zawsze sa atakowani przez tych wszystkich zlych, wulgarnych i nieogarnietych uzytkownikow. Otoz zmartwie cie, tak nie jest. To jedno, a drugie to zbyt krotki jestes, zeby pisac do mnie pewne teksty. Jesli pokumales to ok, jesli nie, to idz udawac madrego, gdzie indziej.
                        • Wiślak zks Zgłoś komentarz
                          Wystarczy dokładnie poczytać wpisy po meczu Silkeborga z Kadetami.
                          Czytaj całość
                          http://sportowefakty.wp.pl/pilka-reczna/672924/liga-mistrzow-kadetten-nie-pomoglo-koniec-wystepow-orlen-wisly-plock-w-pucharach P.S. Złoty, jak to wtedy napisałeś, Płocczaki a lubicie ...... , oj sorry, chyba jakoś tak: "Kielczaki a lubicie reggae? Znacie ten kawałek? Pewnie, że znacie :) oj jojojojojojojoj oj jojojojojojojoj" Buhahaahaaa :):):) Tyle w temacie. Dobranoc.
                          • Franek Dolas Zgłoś komentarz
                            O i dlaczego mnie to nie dziwi.
                            Zobacz więcej komentarzy (71)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×