WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

El. ME 2018: Hiszpania ośmieszyła Finów, dramat Bośni i Hercegowiny

Podopieczni Jordiego Ribery kończą eliminacje do ME 2018 z kompletem zwycięstw. Hiszpańska reprezentacja w ostatniej kolejce zmiażdżyła Finów (46:16), a Bośnia i Hercegowina uległa Austriakom (32:34) i nie zagra na EHF EURO.
Małgorzata Boluk
Małgorzata Boluk
Materiały prasowe / FRANCE HANDBALL 2017

Choć pewna awansu na ME 2018 Hiszpania zmierzyła się w sobotę z najsłabszym zespołem w grupie, o rozluźnieniu nie było mowy. Na parkiecie w Alicante trwała istna remontada. Ekipa z Półwyspu Iberyjskiego poszła po rekord i rozbiła Finów drugim składem.

Zespół Jordiego Ribery po dziesięciu minutach gry wygrywał z niżej notowanym rywalem już dziewięć do jednego. Im dalej, tym jeszcze gorzej. Rezerwy zwyciężyły ze skandynawską drużyną różnicą aż trzydziestu bramek.

Z bardzo dobrej strony pokazał się w weekend Daniel Dujszebajew, a na szóstym metrze błyszczał Adrian Figureas. Kołowy zagrał na znakomitej skuteczności i wpisał się na listę strzelców siedem razy.

Siedem bramek rzucił także nowy gracz KS Azotów Puławy - Marko Panić, ale nie uchroniło to Bośni Hercegowiny przed bolesną porażką z Austrią. Nikola Bilyk i spółka pojadą na EHF Euro kosztem Bośniaków. Spotkanie prowadziła polska para arbitrów - Marek Baranowski i Bogdan Lemanowicz.

El. ME 2018 (6. kolejka):

Hiszpania - Finlandia 46:16 (27:9)
Najwięcej bramek: dla Hiszpanii - Adrian Figureas 7, David Balaguer i Ferran Sole Sala po 6, Daniel Dujszebajew 5; dla Finlandii - Benny Broman 4, Benjamin Helander i Roni Syrjala po 3

Austria - Bośnia i Hercegowina 34:32 (17:17)
Najwięcej bramek: dla Austrii - Nikola Bilyk 8, Robert Weber 7, Janko Bozović 6, dla Bośni i Hercegowiny - Marko Panić 7, Mirsad Terzić 6, (...) Nikola Prce 2

Eliminacje ME 2018, grupa 3

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1. Hiszpania 6 6 0 0 202:130 12
2. Austria 6 3 0 3 176:186 6
3. Bośnia i Hercegowina 6 2 0 4 160:162 4
4. Finlandia 6 1 0 5 154:214 2
ZOBACZ WIDEO ME U-21. Dawid Kownacki: Nerwy były ogromne


Polecamy: Polska - Rumunia w Ergo Arenie już 18 czerwca! Sprawdź gdzie kupić bilety >>>

Czy Hiszpania będzie się liczyć na ME 2018 w walce o medale?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Grzymisław 0
    Mecz w Wiedniu zgromadził wielkie zainteresowanie i ze względu na ciężar gatunkowy spotkania oraz wyrównany przebieg był ciekawy. Niestety cieniem położyli się na nim polscy sędziowie M.Baranowski i B.Lemanowicz. W I połowie Bośniacy szybko wyszli na 2-3-bramkowe prowadzenie, a z powodu fatalnej skuteczności Gorana Aleksicia w bramce wysiłki Austriaków w ataku nie zdawały się na wiele. Długo goście utrzymywali przewagę, mimo że każdy drobny faul był karany wykluczeniem, sędziowie jawnie pomagali miejscowym w błahych sytuacjach, typu odgwizdanie wolnego z opóźnieniem, gdy okazało się, że Bośniak ma czystą pozycję itp. Zmiana w bramce na młodego K.Pilipowicia dała Austriakom szansę na wykorzystanie sędziowskiego wsparcia i w konsekwencji wyrównanie w ostatnich sekundach po kontrze zakończonej podpartym(a jakże!) rzutem kołowego Wagnera. Wtedy też za rzekomy faul, który nadawał się w porywach na wolnego karę otrzymał lewoskrzydłowy Ovcina i w wykluczeniach było 6-1 dla Bośniaków.
    W II części goście znów zbudowali szybko 2-bramkowe prowadzenie, ale ok.40-tej minuty spadła ich bardzo dobra wcześniej skuteczność. Sędziowie nadal chętnie karali i rozdawali rzuty karne. Zdenerwowani chyba takim obrotem sprawy gracze trenera Szumana popełnili na 16 minut przed końcem bardzo prostą stratę na samym początku ustawiania ataku. Wtedy kontra dała Austriakom pierwsze prowadzenie 26-25. Kolejne błędy bezwzględnie wykorzystane przez coraz skuteczniejszych gospodarzy pozwoliły im szybko uzyskać 3-bramki przewagi. Łącznie wygrali krótki okres czasu aż 8-1(jedyny gol dla Bośni z karnego) wychodząc aż na 5-bramkowe prowadzenie ok.10 minut przed końcem spotkania. Bośniacy zmniejszyli nieznacznie różnicę, ale bardzo się spieszyli, przez co było za dużo błędów. Dopiero w ostatniej minucie odrobili 2 bramki, gdy rozluźnieni już wygraną Austriacy łatwo oddawali piłkę. W II połowie wsparcie sędziów nie było już wyraźne, ale niesmak pozostał, choć nie wydaje mi się, że można zarzucić im aż wypaczenie wyniku. Bośniacy mieli straszny kryzys w II części i za łatwo dali odjechać przeciwnikom, także sami są sobie winni. Nawet jakby mieli 4-5-bramkowy zapas z I części(jakby mogli lepiej się bronić w szóstkę), to z taką serią błędów mogli wypuścić.
    Wygrana Hiszpanii z Finlandią jest najwyższą od lat, jeśli nie w całej historii kwalifikacji do Euro. Selekcjoner na pewno miał rację powołując paru zawodników z szerokiej kadry. Im na pewno bardziej się chciało dobijać już rozbitego rywala, niż byłoby to w przypadku największych gwiazd.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)