WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Katastrofa przed przerwą. Chrobry podarował Azotom wysokie prowadzenie

Zapowiadał się pogrom, skończyło się na wyrównanej walce. Chrobry Głogów dopiero w ostatnich minutach otrząsnął się z przewagi Azotów Puławy i toczył z nimi zacięty bój (24:28). - Bojaźliwie weszliśmy w mecz - powiedział trener Jarosław Cieślikowski.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
WP SportoweFakty / KUBA HAJDUK / Trener Jarosław Cieślikowski

Szkoleniowiec Chrobrego nie ukrywał, że jest rozczarowany postawą swoich zawodników przed przerwą. KS Azoty bez wielkiego wysiłku odskoczyły na kilka bramek i w powietrzu wisiało bardzo okazałe wyjazdowe zwycięstwo. Do szatni zespoły zeszły przy wyniku 9:17.

- Ułatwiliśmy Azotom zadanie, prezentując się makabrycznie w pierwszej połowie. Źle weszliśmy w mecz, bardzo bojaźliwie. W ataku byliśmy bezradni, zagraliśmy "miękko" w obronie - wyliczał Cieślikowski.

- W pierwszej połowie popełniliśmy zdecydowanie za dużo błędów i właściwie oddaliśmy ten mecz. Nie potrafiliśmy wykorzystać okazji, a rywale odpowiadali szybkimi kontrami - dodał obrotowy Jakub Orpik.

Cieślikowski może być zadowolony jedynie z końcówki w wykonaniu podopiecznych. Seryjnie trafiał Kamil Sadowski, bramki dokładał Adam Babicz i Chrobry wygrał ostatnie 15 minut 9:4. Na odrabianie strat było za późno. Azoty dowiozły sukces do końca (28:24).

- Musiałem powalczyć z zawodnikami, by ich zmobilizować. Udało się to dopiero przy dziesięciobramkowej stracie. To jasne, że Azoty nie grały już wtedy na 100 proc. - podkreślił Cieślikowski.

Gracze Azotów nie ukrywali, że ostatnie fragmenty spotkania nie potoczyły się według ich scenariusza. - Przed 45 minut dobrze staliśmy w obronie, Daniel Dupjachanec odbił kilka piłek i wyprowadziliśmy kontry. Za ostatnie minuty mamy do siebie sporo pretensje. Pozwoliliśmy, by ten mecz mógł zakończył się inaczej. Trener nas przed tym ostrzegał, a mimo to wyciągnęliśmy rękę do Chrobrego - analizował Bartosz Kowalczyk, rozgrywający Azotów.

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga. Dzień młodzieży. Orlen Wisła Płock rozbiła Zagłębie Lubin



Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl



Czy Azoty Puławy wywalczą medal PGNiG Superligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.