WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Mistrzów. IFK Kristianstad - Orlen Wisła: bramkarz to za mało. Bolesna porażka płocczan

Wicemistrzowie Polski ponieśli już szóstą porażkę w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W spotkaniu 7. kolejki polegli na wyjeździe z IFK Kristianstad 24:25.
Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
WP SportoweFakty / SZYMON ŁABIŃSKI

Stawka tego pojedynku dla obu ekip była niebagatelna. W sześciu poprzednich grupowych meczach wywalczyły one zaledwie po jednym punkcie i zamykały tabelę grupy A. Wciąż jednak liczyły się w grze o 6. miejsce, ostatnie premiowane awansem do fazy play-off, ponieważ wyprzedzający je RK Zagrzeb miał w dorobku tylko dwa "oczka".

Szczypiorniści Orlenu Wisły, grający z przysłowiowym "nożem na gardle", rozpoczęli jednak zmagania w Kristianstad w najgorszy z możliwych sposobów. Dali sobie narzucić warunki gry dyktowane przez gospodarzy i po kwadransie przegrywali 4:8.

Mimo kilku bardzo dobrych obron Marcina Wicharego, przed przerwą płocczanie nie wrócili już na właściwe tory. Choć ich golkiper robił co mógł, postawa jego kolegów z pola pozostawiała wiele do życzenia. Doszło do tego, że w 26. minucie Mario Lipovac wyprowadził IFK już na siedmiobramkowe prowadzenie (14:7). Na półmetku było ono tylko minimalnie mniejsze.

W końcu jednak gracze z Płocka byli w stanie dopaść przeciwnika. Byłoby bardzo poważnym grzechem, gdyby tego nie zrobili, ponieważ nadal "kosmiczny" mecz między słupkami rozgrywał Wichary. Swoimi niesamowitymi paradami zaczął odbierać ochotę do gry kolejnym zawodnikom miejscowych, a skuteczność po stronie Orlenu Wisły stopniowo rosła.

Ciężar zdobywania bramek wziął na swoje barki Brazylijczyk Jose Guilherme de Toledo, dzięki czemu w 40. minucie jego ekipa złapała kontakt z rywalem, przegrywając już jedynie 16:17. Potem jeszcze kilkakrotnie rozgrywający z Ameryki Południowej zapewniał swojej ekipie prowadzenie - po raz ostatni 22:21 na 10 minut przed końcem.

Decydujące fragmenty meczu podopieczni trenera Piotra Przybeckiego rozegrali jednak bardzo źle. Co prawda dzięki niezawodności Wicharego niemal do końca byli w grze o punkty, ale cztery bramki z rzędu zdobyte przez szwedzki zespół okazały się dla nich "gwoździem do trumny". Sukces gospodarzy ostatecznie przypieczętowało trafienie Albina Lagergrena.

IFK Kristianstad - Orlen Wisła Płock 25:24 (15:10)

IFK: L. Larsson, Kappelin - Henningsson 5, Gudmundsson 4, Lagergren 4, Sorensen 4, Freiman 3, Hallen 2, Nilsen 2, Lipovac 1, Arnarsson, J. Larsson, Persson, Chrintz, Jonsson, Eriksen.
Karne: 1/1.
Kary: 6 min. (Arnarsson, Legergren, Sorensen - po 2 min.).

Wisła: Morawski, Wichary - De Toledo 6, Duarte 4, Ivić 3, Mihić 3, Daszek 2, Ghionea 2, Obradović 2, Żabić 2, Krajewski, Racotea, Piechowski, T. Gębala, M. Gębala.
Karne: 3/6.
Kary: 8 min. (M. Gębala, Ivić, Mihić, Racotea - po 2 min.).

Sędziowie: Jesper Kirkholm Madsen, Henrik Mortensen (obaj Dania).
Widzów: 3859.

ZOBACZ WIDEO: Edinson Cavani: Krychowiak to wojownik. Mam nadzieję, że wróci do PSG



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>




Czy jesteś zaskoczony postawą Orlenu Wisły w Lidze Mistrzów 2017/18?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (40):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • z Tumskiego Wzgórza 0
    Nie przypominam sobie żeby Cervar naściągał do Metalurgia jakieś głośne nazwiska, skład był oparty głównie co graczy z Macedonii.
    Celje raczej więcej kasy od nas nie ma, o czym świadczy podebranie najpierw Zelenovicia, a teraz Mlakara. Ale w przeciwieństwie do nas grają bardzo fajną piłkę ręczną, pokonali Kielce, pokonali Kiel przy których finansowo wyglądają bardzo blado. Podobnie jak w Wiśle trener buduje skład w oparciu o młodych zawodników, wiedząc że i tak jak co roku straci po sezonie najlepszych z nich, a mimo to potrafi stworzyć zespół na który aż chce się patrzeć. Na Wisłę patrzeć się nie da, takie są fakty.
    HBF_Plock Jak metalurg miał kasę i mógł ściągać dobrych zawodników to i Czerwar był dobry. Jak kasy zabrakło a najlepsi po wypromowaniu się opuścili zespół skończył się czar dobrego trenera.Przyszedł Samsonienko sypną kasą i Metalurg jest w cieniu Vardaru. Przypomina Ci to coś? Cadenasa zwolniono bo tacy jak Ty krytykowali go, że nie ma wyników. I nikt włącznie z Tobą nie wyciąga wniosków. Zwolnienie trenera nic nie da! Niestety pozycja w Europie jest pochodną zamożności. Francuzi wyszli z kryzysu i maja coraz więcej kasy a Niemcy nie spuszczają z tonu do tego doszedł Pik, a nawet Mieszkow. Wszyscy Ci wysysają co najlepszych zawodników. Nam pozostaje promowanie jeszcze mniej znanych zawodników i liczenie, że wybór wypali. Przychodzący do nas zawodnik nie podpisze długiego kontraktu bo wie, że jak się pokaże na salonach europy to zażąda podwyżki lub dostanie ją w innym klubie. My odbijamy się od ściany bo na podwyżki nie mamy za bardzo kasy (stały budżet) i musimy kombinować. Jeśli masz pretensje to raczej do władz bo nie potrafią zdobyć więcej kasy. Choć w obecnej sytuacji politycznej i tak się cieszę, że nie jest gorzej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sisiukris 0
    nie uzależniam kibicowania od wyników, stwierdzam niezaprzeczalny fakt,że w tym sezonie gramy słabo i jest to drugi rok regresu,a kibicować będę zawsze czy będzie Przybecki w Płocku czy nie...a o brak wiedzy to ty mnie nie posądzaj bo piszesz jakieś bzdety...
    HBF_Plock Co byś powiedział jak byś był kibicem z Wągrowca czy Kwidzyna tam też prowadzą złą politykę transferową i maja słabych trenerów? Każdy ma zespół na jaki ich stać. Czy Wisła obniża swój poziom? Ja twierdzę, że stoi w miejscu (jak budżet) to inni idą w górę. Nantes ma 6.5 mln euro my niecałe 3. Te 3,5mln (koszt większy od naszej drużny można powiedzieć druga, lepsza Wisła) to właśnie 2-3 bramki więcej w końcówce. Oczywiście od święta można ich pokonać jednak w ostatecznym rozrachunku kasa rządzi i żadne krytyki tego nie zmienią. Jestem kibicem swojej drużyny, rozumiem to co rywalizacja sportowa. Idąc na mecz z np. Mielcem liczę na wygraną ale nie mam 100% pewności, że Wisła wygra. Inaczej po co byłyby rozgrywki. Dotyczy to ligi polskiej jak i LM. Kibic jest na dobre i złe. Chciałbym aby budżet rósł ale liczę się z możliwością, że spadnie bo jesteśmy klubem "politycznym" i może być nawet gorzej. Staram się zrozumieć tych co krytykują, tłumaczę to brakiem wiedzy i trzeźwej oceny. Jednakże nie rozumiem tych co kibicowanie uzależniają od wyników. Na tych jest fajne określenie "kibice sukcesu".
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • FanSzczypiorniaka 0
    Nie rozumiem dlaczego stawiasz zarzuty ad personam, bowiem nie jestem kibicem płockiej Wisły. Co więcej, porażki Wisły na krajowym parkiecie mnie cieszą z wiadomych względów. Natomiast co do Twojej odpowiedzi na mój post, to nie odpowiedziałes na wazne pytanie. Czy K. Kisiel osiągnąłby to samo? Ja jestem pewny, ze tak. Nie zrzucam całej winy za to bagno wokol piłki ręcznej w Płocku na Przybeckiego, bo zdaje sobie sprawe, ze sa tam polityczne rozgrywki i na dodatek brak profesjonalizmu u zarządzających (Wisniewski i jego zona). Przeciez tutaj nawet nie chodzi o nazwiska zawodnikow, ktorzy przychodzą. Nie chodzi równiez o pieniadze. Marnotrawione są srodki na zawodnikow pokroju Duarte, Zabic, Borbely itd, transfery przeprowadzane last minute, renegocjowanie kontraktów juz ustalonych. Fuszerka jednym słowem. Ale nie o tym pisałem. Cadenas stworzył styl gry, miał koncepcję. Oczywiscie mial dotkliwe porazki, oczywiscie nie zdobywał trofeów, ale ile dał druzynie. Przykład Piechowskiego wyciagnietego z juniorów, Racotea ktory do czasu kontuzji i przyjscia Przybeckiego mial predyspozycje do gry w topowym klubie. Takich przykładów mozna wymieniac. Cervar ma tą umiejetnosc, ze potrafi pracowac z tym materialem ludzkim, jaki ma. Nie chce ciagnac tej dyskusji, bowiem nie jestem specjalnie zaniepokojony sytuacja w Płocku. Napisałem luzno swoje spostrzeżenia. Obaj dobrze wiemy, że w Płocku nic sie nie zmieni, a Piotr Przybecki predzej czy pozniej pozegna sie z klubem w atmosferze porazki.
    HBF_Plock Jak metalurg miał kasę i mógł ściągać dobrych zawodników to i Czerwar był dobry. Jak kasy zabrakło a najlepsi po wypromowaniu się opuścili zespół skończył się czar dobrego trenera.Przyszedł Samsonienko sypną kasą i Metalurg jest w cieniu Vardaru. Przypomina Ci to coś? Cadenasa zwolniono bo tacy jak Ty krytykowali go, że nie ma wyników. I nikt włącznie z Tobą nie wyciąga wniosków. Zwolnienie trenera nic nie da! Niestety pozycja w Europie jest pochodną zamożności. Francuzi wyszli z kryzysu i maja coraz więcej kasy a Niemcy nie spuszczają z tonu do tego doszedł Pik, a nawet Mieszkow. Wszyscy Ci wysysają co najlepszych zawodników. Nam pozostaje promowanie jeszcze mniej znanych zawodników i liczenie, że wybór wypali. Przychodzący do nas zawodnik nie podpisze długiego kontraktu bo wie, że jak się pokaże na salonach europy to zażąda podwyżki lub dostanie ją w innym klubie. My odbijamy się od ściany bo na podwyżki nie mamy za bardzo kasy (stały budżet) i musimy kombinować. Jeśli masz pretensje to raczej do władz bo nie potrafią zdobyć więcej kasy. Choć w obecnej sytuacji politycznej i tak się cieszę, że nie jest gorzej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (37)
Pokaż więcej komentarzy (40)
Pokaż więcej komentarzy (40)
Pokaż więcej komentarzy (40)